Nooo Kura to kozak fajter :jumpie:
Wyprowadziłam właśnie chłopaków. Przyszłam, zamknęłam Kaliego, wyszłam z sukami. Wracam, a chłopcy obaj radośnie witają mnie w progu :loveu: Dobrze, że głupek przeżył :megagrin: Nie mam pojęcia, jak on z tej klatki wylazł, bo śladów zbrodni brak. Chyba tyłem jakoś, bo odsunięta była od ściany :megagrin: