-
Posts
52953 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Martika&Aischa
-
dobermanka Sendi MA DOM, zostaje w DT :)
Martika&Aischa replied to motyleqq's topic in Już w nowym domu
[quote name='iwonamaj']Cudo absolutne :)[/QUOTE] Absolutystycznie się z tym zgadzam :eviltong: -
Do spłaty długu za miesiąc październik pozostanie nam kwota 65 zł 95 gr więc z mojego bazarku ją pokryjemy. I resztę przelejemy za miesiąc listopad. Bazarek w trakcie rozliczenia ale myślę że wszyscy wpłacą więc przeleje za jednym razem żeby nie dzielić wpłat na kilka przelewów.
-
Z mojego bazarku uzbieraliśmy kwotę 127 zł 75 gr :) dotarła również deklaracja stała od wujka Rolanda_ de 40 zł :) pięknie dziękujemy :loveu: Jak tylko dostanę kartę kodów zaraz się przeleje na konto hoteliku. Może do tej pory jeszcze coś wpłynie i będziemy mogli w całości pokryć dług za miesiąc październik. Będzie jeszcze jedna wpłata z mojego bazarku więc i na listopad zostanie parę złotych. Ech Tośku Tośku a Twojego domku jak nie było tak nie ma :shake:
-
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
Martika&Aischa replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Zaglądam do Heli i Rudego ............ -
Akcja kastracja - Przyjaciele Czterech Łap
Martika&Aischa replied to Justyna Klimek's topic in Sterylizacje
Justyś kochana czy była by możliwość dofinansowania Misi z tego wątku. Koszt sterylizacji w sosnowieckiej lecznicy - Lupus - 180 zł [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/233302-Cztery-male%C5%84stwa-i-ich-mamusia-%28%28%28%28%28%28%28[/url] -
[quote name='AgusiaP']Oj Martuś już się wystraszyłam, że się obraziłaś czy cuś:mad::loveu:[/QUOTE] Nie nie broń boże .....zgarnęłam od naszej Anetki karmę dla kociaków co by głodne nie siedziały i obiecałam dostarczyć :) Kochana ta nasza Pani Anetka :):):)
-
dobermanka Sendi MA DOM, zostaje w DT :)
Martika&Aischa replied to motyleqq's topic in Już w nowym domu
Ależ ona jest śliczna :) kochana, mądra sunieczka :):):) -
[quote name='AgusiaP']a co Ty do mnie tak AgusiaP piszesz?[/QUOTE] Aguś przepraszam to tak z rozpędu ..mam dziś naprawdę fatalny dzień a doła jak stąd do Bydgoszczy :( Przepraszam ale nie myślę już logicznie :(
-
AgusiaP mam od Pani Anetki kolejną porcję jedzenia dla bezdomnych kociaków z Pogori. Podjedź proszę po niedzieli i odbierz. Zabiorę ze sobą do pracy. Pieniążki za DT przekazane a cały zwierzyniec wycałowany :)
-
dobermanka Sendi MA DOM, zostaje w DT :)
Martika&Aischa replied to motyleqq's topic in Już w nowym domu
Ech Sarunia podcięło mi to dzisiaj skrzydła ...ale cóż nam zostaje jak tylko wierzyć że będzie dobrze. Mam nadzieję że do tego psiaka uśmiechnie się w końcu los jak uśmiechnął się do naszej kochanej Sendi która spotkała Was dziewczynki na swojej drodze :) I dla takich chwil warto żyć :):):) -
Tobiaszek - Co złego to nie ja i reszta oszołomków:)
Martika&Aischa replied to Wiola&Miłosz's topic in Foto Blogi
[quote name='AltaCaraya']:D oj z tym adhd to sie zgodze. Niektore maja. Moj miewa "swoje godzinki" Od 16- 18 sa gwiezdne wojny. Lataja po chacie rzucaja zabawki szczekaja na siebie. Istny cyrk:) Na szczescie przychodzi czas na wieczorynke jedzonko o 21-22 spacer i spac. Inaczej bym chyba zwariowala:)[/QUOTE] Dlatego ciocia siły i wytrwałości Ci życzę w tej niejednokrotnie nierównej walce :cool3: Będę Was na pewno odwiedzała i śledziła losy szczęściarza Tobiego :) Buziaki przesyłam dla całego kochanego zwierzyńca :* -
Lucuś cudownego domku Ci życzę :):):) :*
-
Tobiaszek - Co złego to nie ja i reszta oszołomków:)
Martika&Aischa replied to Wiola&Miłosz's topic in Foto Blogi
[quote name='AltaCaraya']chcialas chyba napisac prawdziwe niedobre cudo:evil_lol: Nie no zartuje . Teraz juz jest spoko;) Powiem ze bywalo gorzej:diabloti:[/QUOTE] No do aniołków to im dużo brakuje to fakt ;) ale jak się spotykamy z kim kolwiek na ulicy to każdy " a ja jaj goldeny to takie ciapy spokojne " :cool3: a ja sobie myślę tak tak oczywiście :evil_lol: moja Aisha ADHD ma od zawsze :diabloti: a co przewinień na koncie:shake: to nie sposób wymienić :mad: Tobi kochany to Ci się domek trafił :loveu: Rodzinko to Ci się pies "Ideał" trafił :cool3: -
Tobiaszek - Co złego to nie ja i reszta oszołomków:)
Martika&Aischa replied to Wiola&Miłosz's topic in Foto Blogi
[quote name='AltaCaraya']serdecznie dziekujemy za przybycie;) [B]Oj goldeny to ciezka para kaloszy ze tak powiem[/B];) Zapraszamy oczywiscie:) :evil_lol:[/QUOTE] No co Ty ciocia :diabloti: Tobi prawdziwe CUDO :loveu::loveu::loveu: -
dobermanka Sendi MA DOM, zostaje w DT :)
Martika&Aischa replied to motyleqq's topic in Już w nowym domu
[quote name='yolanovi']Sarunia, wrzuć proszę, jak będziesz miała chwilę, jeszcze kilka jakichś fotek Senduni, z tych co Ci posłałam. Tak dla okraszenia wątku. Na nowsze będziemy musieli znowu chwilę czekać. Z góry bardzo Ci dziękuję :)[/QUOTE] To ja sobie tu poczekam na zdjęcia żeby troszeczkę ochłonąć bo gdybym była czajnikiem pewnie bym się zagotowała i zagwizdała ;) -
[quote name='soboz4']Powtarzam, w momencie gdy rozmawiałam ze schroniskiem Fenris miał jechać o 15:00 do domu, dlatego został nakarmiony, dopiero po godzinie zapadła decyzja, że pojedzie w sobotę. [B]Poza tym weźcie pod uwagę, że wet. schroniskowy cały czas twierdzi, że to oporne zakażenie gronkowcem i schronisko nie widzi w ogóle potrzeby diagnozowania Fenrisa.[/B] Wczoraj w trakcie rozmowy okazało się, że nikt nie poinformował schroniska o planowanej wizycie u innego weterynarza. Ja błędnie zrozumiałam, że skoro Istar napisała, że nie widzi problemu ze schroniskiem to załatwiła sprawę i nie rozmawiałam z nikim. Wczoraj byli bardzo zaskoczeni, że chcemy go zabrać do innego weterynarza. Tym bardziej, że jak dzwoniłam w poniedziałek żeby powiedzieć o innej diagnozie to wet. schroniskowy stwierdził, że nie ma odbarwień nosa i uważa że diagnoza jest prawidłowa. Myślę, że na razie szukamy dziury w całym, a ważne jest że wreszcie będzie w suchym pomieszczeniu, z osoba która oferuje mu swoje serce. Tamte pieski sa podobno bardzo spokojne, zresztą przed decyzją schronisko chyba jak dobrze zrozumiałam rozmawiało z Istar.[/QUOTE] I tego chciałyśmy się właśnie dowiedzieć czy to trafna diagnoza czy też NIE! Ale w tej chwili nie ma co roztrząsać bo wizyta poszła się ........a Fen jedzie do domu. Amen. Mam jednak nadzieję że Fen jak najszybciej trafi do weta w Częstochowie ( specjalisty!!! ) i zostanie przeprowadzony komplet badań na miejscu aby potwierdzić lub zanegować diagnozę bo chyba wszystkim nam tu zależy żeby w końcu mieć na 100% pewność z czym mamy do czynienia. Wystarczy spojrzeć jak wygląda Fen ...mnie osobiście stan jego skóry i oczu przeraża. Do zdrowego psa to mu naprawdę daleko. Więc życzę Fenowi odpowiedzialnych właścicieli i dużo ..dużo zdrowia bo do tej pory właśnie tego mu brakowało! Soboz ja rozumiem że Fen idzie do DS czyli zostaje oficjalnie adoptowany tak ? więc jeśli będzie miał dom mamy związane ręce jeśli chodzi o bazary i zbieranie pieniędzy. A z tego co wyczytałam DS pomocy finansowej potrzebuje :roll: Chce jednak mieć nadzieję że martwię się na zapas .......
-
Soboz do tej pory zastanawiałyśmy się gdzie szukać DT ...hoteliku bez psów bo Fen może zarażać tak ? dlatego tak ważna była ta wizyta abyśmy wiedziały na czym stoimy! Teraz Fen bez konsultacji z wetem ( specjalistą dermatologiem) jedzie do DS gdzie zostanie wprowadzony do dwóch starszych psiaków ??? :roll: Ja osobiście jestem przerażona! I dlatego uważam że to błąd!!! Zawiozłabym psa na konsultację i komplet badań i dopiero później do DS. Jutro ...pojutrze ...po niedzieli ... Ale ja tu tylko mogę wyrazić swoje zdanie i swoje obawy. Zrobicie jak uważacie!
-
[quote name='soboz4']Jest mały problem z transportem, Ania może dopiero w poniedziałek, może jakiś wolontariusz się zgodzi za zwrot kosztów paliwa? Pani na miejscu pójdzie do weta[/QUOTE] Ciocia ja bym jednak nie rezygnowała z dzisiejszej umówionej wizyty u Gierka. Nie wiadomo co to za wet jest na miejscu a ten jest sprawdzony. Fen umówiony.