-
Posts
52953 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Martika&Aischa
-
[quote name='AgusiaP']Taki fajny chłopczyk i nikt go nie chce:-([/QUOTE] No niestety :( cisza jak makiem zasiał ......choć Bostonek nie narzeka i nie wygląda jakby się gdziekolwiek wybierał ;) nagadam mu jutro do słuchu ;)
-
[quote name='BERKANO']Martiko owszem miejsce jest, ale bez stałych deklaracji nie mogę tego psiaka wziąć sobie na barki, bo nie podołam! A na dogomanii sama wiesz, jak jest- dużo szumu, rzucanie kłód pod nogi, a jak jest rzeczywista tragedia to pomocy znikąd :shake: Iza założy Mu później wątek i zobaczymy...[/QUOTE] Wiem kochana wiem że nie sposób psa zabrać ...gorzej jak go utrzymać ale wierzę że skarpeta owczarów pomoże i bazarkami wspomożemy i nasze stałe niezawodne ciotki nie zawiodą ......to przepiękny i wspaniały pies ...Jak zwykle ogromny szacunek dla męża bo wspaniały z niego człowiek !!!
-
[quote name='BERKANO']Może Wy będziecie mały więcej pomysłów, bo ja mam już 3 psy (w tym mój jedynak Igor, na którego ponad 600zł miesięcznie wydaję), które samodzielnie utrzymuję i kolejnego nie dam już rady: [URL]http://www.youtube.com/watch?v=p8SrOwRs2zU&feature=youtu.be[/URL] zobaczymy ile Wasza empatia temu psiakowi pomoże...[/QUOTE] Ciocia dzwoniłam już w jego sprawie do Emiś ...miejsce jest i można psiaka zawozić w czwartek. Szczegóły zna Belcia ..........
-
Jutro się zobaczę z naszym gamoniem ;)
-
[quote name='soboz4']Mogę umówić, ale nie wiem kiedy Ewelinie odpowiada transport. Może niech zaproponuje kiedy. Musimy też poprosić, żeby na wszelki wypadek Fenris był na czczo, od razu można by było morfologie zrobić[/QUOTE] Super :) zatem czekamy na odpowiedź w sprawie transportu. A ja piszę zapytania o hotelik lub DT ....obyśmy go znalazły. Edit: a może lepiej wstrzymajmy się z szukaniem DT lub hoteliku do wyników badań ? :roll: Może okaże się że nie taki diabeł straszny jak malują.
-
dobermanka Sendi MA DOM, zostaje w DT :)
Martika&Aischa replied to motyleqq's topic in Już w nowym domu
[quote name='yolanovi']Szczerze powiedziawszy nie korzystałam z porad okulistycznych czy dermatologicznych ale porozglądawszy sie w necie znalazłam trochę pozytywnych opinii na temat dr A. Gierek i jego kliniki wet. W ofercie przychodni są porady z zakresu okulistyki i dermatologii [B][SIZE=2]Przychodnia Weterynaryjna Aleksander Gierek [/SIZE][/B][FONT=Verdana][SIZE=2]40-748 Katowice ul. Grota Roweckiego 63 [/SIZE][/FONT][URL]http://www.przychodniagierek.pl/oferta.html[/URL][/QUOTE] Też o tej klinice myślałam ...Jolu kochana ślicznie Ci dziękuje za utwierdzenie ;) Już wkleiłam na wątek Fena ....a teraz trzymam kciuki żeby jak najszybciej został skonsultowany i żeby leczenie było na cito wdrożone. -
[quote name='soboz4']Na Fenrisa wpłynęło: 15 zł od Mirosława K.:loveu: 200 zł od Natalii M-K.:loveu: gorąco dziękujemy! Marzenko może w pierwszym poście będziesz wpisywać wpłaty? Na pewno mamy na wizytę u weterynarza, [B]teraz wybór psi dermatolog czy okulista i gdzie te konsultacje zrobić????[/B] Ważne jest żebyśmy wiedzieli co "zjada" skórę Fenrisowi.[/QUOTE] To chyba najlepszy wybór na terenie Katowic. Opinie naprawdę bardzo pozytywne. W ofercie przychodni są porady z zakresu okulistyki i dermatologii [B][SIZE=2]Przychodnia Weterynaryjna Aleksander Gierek [/SIZE][/B][FONT=Verdana][SIZE=2]40-748 Katowice ul. Grota Roweckiego 63 [/SIZE][/FONT][URL]http://www.przychodniagierek.pl/oferta.html[/URL] Soboz zadzwonisz i umówisz chłopaka na wizytę ? ja bym zrobiła i konsultację dermatologa i okulisty. Może nie będzie aż tak źle i okaże się że chłopak wcale nie zaraża a wtedy będzie nam łatwiej znaleźć hotelik :roll:
-
dobermanka Sendi MA DOM, zostaje w DT :)
Martika&Aischa replied to motyleqq's topic in Już w nowym domu
[quote name='yolanovi']terminu zabiegu nie uzgadnialiśmy jeszcze bo sie musi troche panna podtuczyć. Myślę jednak, że może będzie sie można już umawiać na badania: krew, ekg. Zobaczymy co to pokaże. Zadzwonię do tej lecznicy gdize konsultowaliśmy Sendi i podam termin badań :)[/QUOTE] Yolu kochana a jesteś w stanie podać nam namiary na weta w Katowicach. Pilnie potrzebny dobry okulista i dermatolog. -
Zaglądaj do ślicznej Loli ...........
-
dobermanka Sendi MA DOM, zostaje w DT :)
Martika&Aischa replied to motyleqq's topic in Już w nowym domu
O proszę jaka panna niedotykalska :lol: Yolu czy jest jakiś wstępny termin badania i wycięcia tych guzków ??? -
I ja przybiegam z rana do kociaka ..........
-
Bayer za Tęczowym Mostem, żegnaj kochany psiaku
Martika&Aischa replied to abra64's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Emilko bardzo Ci współczuję :( Biegaj szczęśliwy za TM Bayerku kochany :( [*] -
Ewu a jaki byłby koszt pozostawienia go w lecznicy celem oczywiście "podleczenia" ...???
-
[quote name='ewu']Co myślicie o tej karmie?[/QUOTE] Basiu niech się Paula najlepiej wypowie czy lepiej puszeczki czy suche. Kurier zawsze jest gratis więc nie traci się nic na przesyłkę :) My dla Bostonka kupujemy tutaj koszt 105 zł : 15 kg z jagnięciną [URL="http://www.telekarma.pl/c2/suche.htm?prod=115&start=0"]http://www.telekarma.pl/c2/suche.htm?prod=115&start=0 [/URL]
-
Boże Lika psy są w lesie tak ? nieuchwytne od roku ? tak ? Ty na koncie masz zamrożone 671 zł więc o co Ci chodzi ? skoro te psiaki na razie nie mogą skorzystać to niech skorzystają te które tego pilnie potrzebują. Myślę że to proste. Pieniądze powinny być zbierane na konto po złapaniu psów a nie przed ich złapaniem. Dopóki psy są w lesie powinnaś w poście rozliczeniowym wpisywać [B]zadeklarowane[/B] wpłaty jednorazowe oraz stałe. I odnoszę wrażenie że ciągle Cię boli że nie na Twoje konto pieniądze zostały wysłane tylko na ewu. I jeszcze jedno pytanie ile z tej kwoty przekazałaś Paulinie na karmę??? bo na jednym z wątków piszesz że " jagodami się nie żywią" no popatrz przez rok się żywiły i nagle przestały??? :roll: No w tyłkach im się poprzewracało naprawdę :shake: Tyle w temacie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
[quote name='bela51']A Paulina nie moze nikogo zwerbowac do pomocy ? Przeciez są jacys sąsiedzi, znajomi ? Sama na pewno nie da rady.[/QUOTE] Mnie dobija to że ten wątek jest założony od roku a psy nadal w lesie więc złapanie ich jak na razie graniczy z cudem :( Jeszcze jak na złość to teren lasu ...no masakra!!! Żeby chociaż dało się złapać sunie i ją wysterylizować bo za chwilkę okaże się że są kolejne szczeniaki. Sytuacja po prostu beznadziejna !!!!!!!
-
Jak najbardziej uważam że trzeba Paulinie pomóc w zakupie karmy. Chociaż tyle na dzień dzisiejszy można zrobić. Ja osobiście Paulinie współczuję bo wiem jak to jest łapać dzikie psy. Nam się udało i to był traf że weszły do rury i odcięły sobie drogę ucieczki. Było 6 konkretnych facetów i my 3 ...jesli Paulina jest tam sama a psy przebywają na terenie lasu to ja może jestem niedowiarek ale bez pomocy większej grupy osób nie widzę opcji żeby je złapać :( My próbowałyśmy na łapkę na sedalin bez żadnego efektu.