Jump to content
Dogomania

Gabi79

Members
  • Posts

    33018
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    26

Everything posted by Gabi79

  1. Agnieszko, to jest chłopczyk. Myślimy nad tym, by go wyciągnąć, przydał by się oczywiście jakiś DT.
  2. Ciocie Kochane!!! Dowiedziałyśmy się z dziewczynami (Myszą i Agusią) o pewnej suni, której pan poszedł "w tango", a znajomi zawiadomili hycla i sunia trafiła do schroniska w Chorzowie. Sprawdzałam, czy już jest na stronie zdjęcie suni i zobaczyłam takie niewidome maleństwo Ten piesek został oceniony na 15 lat. Przecież on sobie nie poradzi w schronisku!!!
  3. Cudna Karolcia musi mieć wspaniały domek!!!
  4. Staram się, ale chwilami nie da się wyluzować. Nadal cisza, czy to nie dziwne?
  5. Bunio podczas wczorajszej wizyty u weta:
  6. Chyba jednak mi to nie grozi. Pani nadal nie dzwoniła do Kasi, a ja cały czas siedzę, jak na szpilkach.
  7. Decyzja o wyciągnięciu Bunia została podjęta niemal w ułamku sekundy. W głębi duszy liczyłam na to, że Bunio skradnie czyjeś serce. I tak się stało. Aneta od początku była pewna, że Bunio znajdzie super dom. Niestety wiele osób w ogóle nie zwraca uwagi na starsze psy szukając pupila. Tak jakby one były gorsze. Dzisiaj rano usłyszałam od pewnej pani na osiedlu, że jej sunia odeszła 4 lata temu, pani chciała by psa, ale przecież szczeniaka nie weźmie, a kilkuletni to cholera wie, jaki jest, więc tym bardziej nie weźmie.
  8. Żałowałam,że Pani nie zadzwoniła w poniedziałek i myślałam, że sprawa nieaktualna. Jak dzisiaj zobaczyłam, że mam nie odebrane połączenie bałam się oddzwonić. Nie chciałam usłyszeć, że Państwo rezygnują, albo że wzięli innego pieska. Miałam się nie emocjonować,a znów to robię.
  9. Ja kiedyś przez te "nasze" psiaki zejdę na zawał. Czekam na wiadomość od Kasi, czy Pani dzwoniła. Na razie cisza
  10. Bunio czuje się dobrze, wszystko się dobrze goi, jedynie dzisiaj troszkę z jednej strony spuchł mu pyszczek, ale dostał antybiotyk i powinno być ok. Dzisiaj zapłaciłam 46,- + 121,- obroża foresto. Pani Kornelia do mnie dzwoniła . Była dzisiaj w sklepie zoologicznym, gdzie zawsze kupowała smakołyki dla Aris. Opowiedziała panu sprzedawcy o Buniu i o tym, że go adoptuje. Na co pan popukał się w głowę (po co Pani taki stary pies?) Pani Kornelia powiedziała mu, że nie ma serca, skoro tak mówi, bo właśnie takie staruszki najbardziej potrzebują domu.
  11. Wszystko brzmi dobrze, a nawet bardzo dobrze, ale poczekajmy czy faktycznie ludzie pojadą poznać Florkę i czy się zakochają.
  12. Pani dzisiaj do mnie dzwoniła, chcą całą rodziną jechać do Kasi w niedzielę, aby poznać Florcię. Po ostatnim falstarcie z DS Florki na razie się nie cieszę.
  13. Trzymam kciuki za powodzenie akcji, bo widzę, że w zastępstwie za Bunia Agnieszka przyjmie Cypiska. Bardzo się cieszę!!! Piękny pies!!! Pewnie nikt go do tej pory niczego nie nauczył. Czy on tkwi na tym łańcuchu od szczeniaka? Chyba nie ma na co czekać, tylko trzeba szukać transportu, by już był bezpieczny w DT.
  14. Dzisiaj wizyta kontrolna, a tymczasem uzupełniłam rozliczenie, Na konto Bunia wpłynęło: 350,- z konta Groszka, który już ma swoją rodzinę i jest szczęśliwy. 10,- od Jolanty08 (maj) 57,- z bazarku b-b Bardzo serdecznie dziękujemy!!!
  15. Poryczałam się ze wzruszenia, jak totalna beksa. Groszku, bądź zawsze szczęśliwy ze SWOIMI ludźmi!!! 350,- już na koncie Bunia, bardzo serdecznie dziękujemy!!! Buniowi też szykuje się super domek, ale jeszcze mamy sporo wydatków.
  16. Znowu mam problem z cytowaniem Havanko, ten happy end jest możliwy dzięki wielu cudownym osobom z Dogo. Ziarnko do ziarnka. Rozmawiałam z emiś, Bunio ma się świetnie. Pani Kornelia do mnie dzwoniła z pytaniem, jak się czuje Bunio.
  17. Przyłączam się do trzymania kciuków.
  18. Bogusiu, wspólny transport to jedno, a Wasze wielkie serca to drugie.
  19. To już anecik musi odpowiedzieć. Ja miałam przyjemność być na tym osiedlu pierwszy raz. Dodam, że Pani szukała małego pieska, mimo, że całe życie miała duże, ze względu na to, że małego w razie potrzeby będzie mogła nosić.
  20. Bunio zamieszka w bloku z windą na oś 1000lecia. Jest kilka schodów, by się dostać do windy, ale w razie potrzeby Pani weźmie Bunia na ręce . Pani jest w bardzo dobrej kondycji fizycznej i umysłowej. Dom u drugiej Pani (tej , która zrezygnowała ) i tak nie wchodził w grę, bo było to IV piętro bez windy. Miałam wczoraj jeszcze 1 tel. o Bunia, ale nie warto o nim pisać.
  21. Dzisiaj wszystko działo się tak szybko, że nie pomyślałam o zrobieniu zdjęć. Rano wizyta, potem chwilę posiedziałyśmy u mnie na kawie, następnie miałam rehabilitację i ledwo się wyrobiłam do lecznicy. W piątek mu cyknę, bo czeka nas kontrola. Co do obsługi komputera przez Panią, przesyłaniu zdjęć itp, to nie wiem, jak Pani sobie z tym radzi. Planujemy z anecik zrobić za jakiś czas poadopcyjną.
  22. Ja już teraz nauczona doświadczeniem nie cieszę się przedwcześnie. Dlatego czekałam z informacją na wynik wizyty. Powiedziałam Pani, że gdyby coś się zmieniło i zrezygnowała z adopcji, proszę o informację. Usłyszałam: "Nie ma takiej opcji, Bunio będzie mój"
×
×
  • Create New...