Jump to content
Dogomania

Gabi79

Members
  • Posts

    33048
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    26

Everything posted by Gabi79

  1. Dzięki Anetko za rozliczenie!!! Na konto Pysi wpłynęły wpłaty od: Patrycja96 25,- kolejna kobietka 20,- MALWA 50,- Pięknie dziękuję!!! Po uregulowaniu należności wobec hoteliku stan konta Pysi wynosi MINUS 14 ZŁ
  2. To prawda, Lalo_Pysie są cudowne!!! Dzisiaj rano dostałam fotę Pysiuli i wieści, że jest wspaniała, a Państwo dołożą wszelkich starań, aby była szczęśliwa. Zaraz Anecik mi zrobi rozliczenie, a ja wpiszę wpłaty. Mam nadzieję, że Pysia nie będzie na minusie
  3. Pani oddzwoniła. Wszystko ok. Tofik grzecznie przespał noc, ma za sobą długie spacery. Jest mega szczekliwy, ale o tym już Państwo wiedzieli. W związku z tym czeka Tofika konsultacja z behawiorystą, a później kurs posłuszeństwa. Myślę, że będzie ok. Państwo są odpowiedzialnymi ludźmi.
  4. Ja pierniczę, ale NIUS!!!! Bardzo, bardzo się cieszę!!! A nie mówiłam, że Dosieńkę ktoś pokocha!!!
  5. Oj, szalony. Dziękuję Anetko za cudowną opiekę nad Pysią i "odwalenie" za mnie wszystkich formalności!!!
  6. Kochani, zaiskrzyło i Pysia już w nowym domku!!! Dzwoniłam przed chwilą do Pana, Pysiula rozkochała już w sobie swoich Państwa oraz rodziców Pani. Od pierwszych chwil czuje się jak u siebie. Państwo myśleli, że Pysia będzie smutna z powodu zmiany miejsca, rozstania z Anetą i Arkiem, ale nic z tych rzeczy. Pewnie przeżywa rozstanie, ale tego nie okazuje. Oby wszystko było tak pięknie, jak się zapowiada, bo jak niektórzy wiedzą "moje" dwa psiaki mają za sobą powrót z adopcji, więc będę się cieszyć dopiero za jakiś czas. Kciuki nadal bardzo potrzebne.
  7. Właśnie dzwoniłam i Pani Patrycja nie odbiera.
  8. Niestety nie na Metallice, jedynie Lipali i Luxtorpeda, ale też było super
  9. Mam nadzieję, że zaiskrzy między Pysią, a Państwem. Czekamy
  10. Agatko, nie było innej opcji. Ja wczoraj bawiłam się na koncercie, ale cały czas byłam w kontakcie sms-owym z Panią Patrycją.
  11. Toficzek pojechał, więcej wieści jutro
  12. Agatko, jeszcze raz z całego serca dziękuję za przeprowadzenie wizyty i gotowość na odwiedziny po adopcji. Cały czas jestem w kontakcie z Panią Patrycją, dzisiaj otrzymałam skan umowy. Myślę, że będzie wszystko ok. Państwo będą po Tofika jutro około 18tej. Ja jutro jadę na koncert, więc wieści będą w niedzielę. Bardzo serdecznie dziękuję wszystkim, którzy brali udział w tym " pospolitym ruszeniu", podczas, gdy ja byłam załamana. Dziękuję Alaskan Malamutte za ogłoszenia, Anecik i Tyśce i kiyoshi za wrzucenie ogłoszeń na FB. (jeśli ktoś jeszcze wrzucał, także bardzo dziękuję!!!) Państwo wypatrzyli Tofika na FB. Dziękuję również Pani Ani, że Tofik mimo zwrotu z adopcji mógł u niej zostać do czasu przyjazdu Państwa. Proszę cały czas trzymajcie kciuki za Toficzka
  13. Dzięki Anetko!!! Pan dzwonił do mnie wczoraj, miał jeszcze wszystko na spokojnie przedyskutować z żoną. Trzymamy zatem kciuki za niedzielne spotkanie. Jak trochę odsapnę uzupełnię wpłaty
  14. Asiu, pięknie dziękuję!!! Olenko, maarit, wutam Was u Pysiuni Niestety, jak na razie telefon milczy, jak zaklęty. Na koncie Pysi 20,- od agat21, Agatko pięknie dziękuję!!!
  15. Mieszkanie w bloku, 50kilka metrów, w pobliżu trzy parki. Rodzina dwuosobowa, Pani w domu rodzinnym miała psy, była też raz DT.
  16. Anulko, ja mam taki stres, że chyba głowa mi eksploduje. Wszystko powiedziałam p. Patrycji, odnośnie Tofika, potem była rozmowa z obecną właścicielką. Wizyta jutro około 19tej. Jeśli wszystko będzie ok. Państwo przyjadą po Toficzka Zapytań z Wrocławia, Ani z woj. śląskiego nie było.
  17. Dzięki wielkie, agat właśnie się zgodziła!!!
  18. Już po rozmowie, Państwo nadal są zainteresowani Potrzebna osoba do wizyty Warszawa Bemowo. Jeśli by wszystko było ok. Państwo są gotowi przyjechać po Tofika w weekend.
  19. Dzwoniła Pani z Warszawy ul. Górczewska - zapomniałam jaka to dzielnica. Pani chce jeszcze porozmawiać z obecną właścicielką Tofika. Po uprzednim uzyskaniu zgody podałam nr i czekam, co dalej.
  20. Izunia, ja i ewu obdzwoniłyśmy kogo tylko się dało. Gdyby nie nadchodący długi weekend, to pewnie miejsce by się znalazło. Nie mogę wziąć Tofika do siebie. Misio by tego nie przeżył, a on ma chore serduszko i boi się psów. W takiej sytuacji, jak teraz to jeszcze nigdy nie byłam. Chyba mnie to skutecznie wyleczy z pomagania bezdomniakom.
  21. Madie, bardzo dziękuję za chęć pomocy, niestety sprawa nieaktualna Pan zrezygnował z adopcji. Ja się chyba zaraz potnę, bo p. Ania się niecierpliwi, chciałaby jak najszybciej pozbyć się Tofika. Co ja mam z nim zrobić???
×
×
  • Create New...