Szalony Kot
Members-
Posts
493 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Szalony Kot
-
Heh, widocznie jak były z Grzesiem, który pojechał do domu jako pierwszy, to je jakoś ustawiał, a teraz musi być ustawienie nowych rządów ;) W sumie mało który pies pozwala jeść ze swojej miski. Rozumiem, że powarkują i się szczerzą, bez gryzienia "na poważnie" mam nadzieję..? Możemy podpytać naszego behawiorystę, ale póki co wygląda mi to normalnie, jeśli nic do krwi się nie dzieje :)
-
Pisałam po nocy ostatnio z TWZ, tylko tak mam czas, w ciągu dnia lepiej nie mówić :/ Powiedział, że niestety badania jeszcze nie było, w schronisku też nie są najbardziej przekonani do pojechania Merry. Tak jak do Płoszki byli, do Dingi to już w ogóle entuzjastycznie - to właśnie Merry w schronisku czuje się tak, że człowiek w ogóle nie jest jej potrzebny... TWZ obiecał pogonić kierownictwo do szybszego badania.
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
Szalony Kot replied to Energy's topic in Już w nowym domu
Rany, co za koszmar :/ Już na stronie FNiZu widziałam zajawkę też :/ -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
Szalony Kot replied to Energy's topic in Już w nowym domu
Aha, to ok, w takim razie faktycznie jej się kończy kwarantanna teraz :) -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
Szalony Kot replied to Energy's topic in Już w nowym domu
Kwarantanna dla tej suni to się skończyła już z miesiąc temu, ona z września. -
W Milanówku są takie szanucerkowate psiaki: Fredek: [url]http://www.schroniskomilanowek.pl/index.php?option=com_sobipro&pid=55&sid=116:Fredek&Itemid=11[/url] [img]http://www.schroniskomilanowek.pl/images/sobipro/adopcje/116/img_00000013.JPG[/img] Tofik: [url]http://www.schroniskomilanowek.pl/index.php?option=com_sobipro&pid=55&sid=133:Tofik&Itemid=11[/url] [img]http://www.schroniskomilanowek.pl/images/sobipro/adopcje/133/img_DSC03529.JPG[/img] Budrys: [url]http://www.schroniskomilanowek.pl/index.php?option=com_sobipro&pid=55&sid=89:Budrys&Itemid=11[/url] [img]http://www.schroniskomilanowek.pl/images/sobipro/adopcje/89/img_00000006.JPG[/img]
-
Bo Aza to w ogóle pieszczocha jest ogromna :) Mała jest strachulec, jak z nią raz jechałam pociągiem, to bała się podłogi :D A Pudziana - niby najgroźniej wygląda, a najbardziej do człowieka wycofana... One przedtem były "ustawione" przez Grzesia, dużego samca, który z nimi mieszkał. Teraz chyba Pudziana mimo wszystko (po wielkości) przejęła rolę dominatorki... A co do ucieczek - jak rozumiem nie zawsze da się upilnować zamknięcia bramy, więc może niech dziewczyny mają adresatki przy obróżkach, z telefonem do Ciebie? Bo wiem, że okolica bezpieczna, ale tak nie byłoby tego stresu szukania ;) One są czipowane, więc jak do weta trafią, to wet je zeskanować może i właściciel się znajdzie, ale adresatka jest widoczna i łatwiejsza w obsłudze, czytnika nie wymaga :)
-
Ale on nie był w schronisku w Milanówku, prawda? Bo totalnie go stamtąd nie kojarzę... Btw - warto przyjść do schroniska w sobotę z dziećmi, poznać się z konkretnymi psiakami, zobaczyć, jak reagują na dziecko. Strona schroniska już działa: [url]http://schroniskomilanowek.pl/[/url] Można obejrzeć psiaki, umówić się z wolontariuszami, przyjść na 2-3 spacery... bo szkoda potem takich niespodzianek :(
-
Dokładnie. Bez badań żaden pies nie pojedzie, choćby ze względu na to, że jeśli wyjdą jakieś problemy z sercem, to już w ogóle takim transportem możemy psa zwyczajnie zabić. Chcę, żebyście miały też jasny obraz sytuacji - Milanówek to nie jest mordownia. To bardzo dobre schronisko - nie dom, racja - ale tam psiaki są zaopiekowane i zdecydowanie w dobrej formie. Sam fakt, że dożywają takiego wieku już o czymś świadczy ;) Ta milanowska pani behawiorystka doskonale też zna wiele z tych psiaków, bo pracuje z nimi w nowych domach, jeśli pojawiają się problemy. To też coś, co wyróżnią Milanówek na tle innych schronisk - bezpłatne konsultacje behawiorystyczne. Dlatego zwrotów z adopcji chociażby jest bardzo, bardzo mało - w tym roku były tylko dwa spowodowane "złym" zachowaniem się psa. Nad jednym psiakiem właściciele pracowali ok. pół roku i w końcu się poddali, bo pies niestety niszczył wszystko :( a drudzy zwrócili psa na drugi dzień, więc nawet pracować nie chcieli. To naprawdę jest schron, który dba o zwierzaki. I wspaniali wolontariusze. Jeśli okaże się, że nie jadę do Darłowa jutro, to też postarać się być w schronie - ale to jeszcze mam nadzieję dogadać. Wtedy wezmę aparat, zrobię więcej fot Merry, spróbuję się z nią bliżej zapoznać.
-
Najpierw chcemy, żeby Merry obejrzał behawiorysta (schronisko współpracuje z behawiorystą) oraz ocenił jej stan weterynarz i na pewno potwierdził, że taka wizyta nie wpłynie na stan jej zdrowia w sposób negatywny. Przyznam, że takie wątpliwości targały mną już przy Płoszce - czy psiak, który od 16 lat zna tylko schronisko i uważa je za DOM, czy dla niego to nie będzie zbyt duże obciążenie zdrowotne, choćby dla serca? Czy on nie będzie się czuł w tym nowym miejscu zagubiony, bezradny, zły, smutny, opuszczony, wyciągnięty na siłę z tego znanego mu miejsca? Chcemy, żeby behawiorysta, który współpracuje ze schroniskiem, pozwala nam ocenić te psiaki, dobrać je do odpowiednich warunków, pomaga właścicielom - wyraził swoją opinię. I lekarz jest dla nas też bardzo ważny.
-
[quote name='juliaikamil']nie wiem czy doczytałam - Merry może jechać, nie jest za duża? nie mogę niestety zadeklarować nic stałego, ale jak tylko będę mogła to będę wspomagała ją finansowo, choć w niewielkim stopniu[/QUOTE] Dzięki, dopisałam na pierwszej. Katarzyna P. potwierdziła swoją deklarację, to suma 280 pln deklaracji stałych potwierdzonych. Czy Merry mogłaby jechać już w tym tygodniu?
-
Poprawiłam pierwszą stronę. Deklaracje: Pierwszy miesiąc opłaciła Annika (Dziękujemy!), niestety znowu muszę zapytać Monikę B. od drugiego miesiąca. An-na przekazuje zastrzyk gotówki 300 złotych ([B]do potwierdzenia[/B]). Dziękujemy! Stałe miesięczne: krooppka: 100 pln [B]potwierdzone[/B] Szalony Kot: 70 pln [B]potwierdzone[/B] Annika: 30 pln [B]potwierdzone[/B] Kmurdz: 30 pln [B]potwierdzone[/B] Katarzyna P.: 50 pln - do potwierdzenia TWZ - dopłata tyle, ile brakuje an-na: nieregularnie ile może Niepotwierdzone: anonim z fb: 40 zł nie odpisał Monika B. - "od drugiego miesiąca" Suma potwierdzonych deklaracji: 230 pln Koszt hoteliku: 350 pln miesięcznie Wpłaty Październik 2011 (do 24.10.2011): - Annika - 350 zł - an-na - 100 zł - Szalony Kot - 100 zł - Kmurdz - 90 zł - Kroopka - 100 zł Razem 740 zł. Alex, możesz ponownie zapytać swój Anonim z FB? ;) Ja zapytam Monikę i Katarzynę.
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
Szalony Kot replied to Energy's topic in Już w nowym domu
[quote name='Energy']Już wstawiona:lol:dzięki za przypomnienie i zdjęcie:lol:[/QUOTE] Dziękujemy :) -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
Szalony Kot replied to Energy's topic in Już w nowym domu
Dinga zniknęła z pudelków do adopcji, to chyba powinna się pojawić w pudlach w nowym domu? ;)