Jump to content
Dogomania

Szalony Kot

Members
  • Posts

    493
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Szalony Kot

  1. Heh, widocznie jak były z Grzesiem, który pojechał do domu jako pierwszy, to je jakoś ustawiał, a teraz musi być ustawienie nowych rządów ;) W sumie mało który pies pozwala jeść ze swojej miski. Rozumiem, że powarkują i się szczerzą, bez gryzienia "na poważnie" mam nadzieję..? Możemy podpytać naszego behawiorystę, ale póki co wygląda mi to normalnie, jeśli nic do krwi się nie dzieje :)
  2. Pisałam po nocy ostatnio z TWZ, tylko tak mam czas, w ciągu dnia lepiej nie mówić :/ Powiedział, że niestety badania jeszcze nie było, w schronisku też nie są najbardziej przekonani do pojechania Merry. Tak jak do Płoszki byli, do Dingi to już w ogóle entuzjastycznie - to właśnie Merry w schronisku czuje się tak, że człowiek w ogóle nie jest jej potrzebny... TWZ obiecał pogonić kierownictwo do szybszego badania.
  3. Rany, co za koszmar :/ Już na stronie FNiZu widziałam zajawkę też :/
  4. Aha, to ok, w takim razie faktycznie jej się kończy kwarantanna teraz :)
  5. Na FB pojawiła się dodatkowa deklaracja dla Merry, 400 pln na leczenie lub hotelik. Więc jeśli coś brakuje do leczenia, to dajcie znać. Nie cierpię tego, że jestem w pracy kolejny weekend z rzędu :/ Ale przynajmniej zaczęli mi za to płacić, będzie więcej na zwierzaki...
  6. Kwarantanna dla tej suni to się skończyła już z miesiąc temu, ona z września.
  7. A ten dom, co to go ktoś zapowiadał na FB, to się nie odezwał? :/
  8. W Milanówku są takie szanucerkowate psiaki: Fredek: [url]http://www.schroniskomilanowek.pl/index.php?option=com_sobipro&pid=55&sid=116:Fredek&Itemid=11[/url] [img]http://www.schroniskomilanowek.pl/images/sobipro/adopcje/116/img_00000013.JPG[/img] Tofik: [url]http://www.schroniskomilanowek.pl/index.php?option=com_sobipro&pid=55&sid=133:Tofik&Itemid=11[/url] [img]http://www.schroniskomilanowek.pl/images/sobipro/adopcje/133/img_DSC03529.JPG[/img] Budrys: [url]http://www.schroniskomilanowek.pl/index.php?option=com_sobipro&pid=55&sid=89:Budrys&Itemid=11[/url] [img]http://www.schroniskomilanowek.pl/images/sobipro/adopcje/89/img_00000006.JPG[/img]
  9. A ten hotelik, o którym poprzednio opowiadaliście? Ten bliżej, gdzie był problem z miejscem? Ja się martwię o to, że ta podróż, ta odległość, ten stres - ją zabije. Bo to nie jest taka sunia jak Płoszka, Płoszce było wszystko jedno. Tu widać jedno wielkie przerażenie.
  10. Na FB poszła fama, że jakiś domek jest chętny ją zaadoptować. Przyznam, że serce mi piknęło, to dom, ogród itd., przekazałam wszystkie telefony, ale nie wiem, czy się odezwali - chyba jednak nie :(
  11. Bo Aza to w ogóle pieszczocha jest ogromna :) Mała jest strachulec, jak z nią raz jechałam pociągiem, to bała się podłogi :D A Pudziana - niby najgroźniej wygląda, a najbardziej do człowieka wycofana... One przedtem były "ustawione" przez Grzesia, dużego samca, który z nimi mieszkał. Teraz chyba Pudziana mimo wszystko (po wielkości) przejęła rolę dominatorki... A co do ucieczek - jak rozumiem nie zawsze da się upilnować zamknięcia bramy, więc może niech dziewczyny mają adresatki przy obróżkach, z telefonem do Ciebie? Bo wiem, że okolica bezpieczna, ale tak nie byłoby tego stresu szukania ;) One są czipowane, więc jak do weta trafią, to wet je zeskanować może i właściciel się znajdzie, ale adresatka jest widoczna i łatwiejsza w obsłudze, czytnika nie wymaga :)
  12. Ale on nie był w schronisku w Milanówku, prawda? Bo totalnie go stamtąd nie kojarzę... Btw - warto przyjść do schroniska w sobotę z dziećmi, poznać się z konkretnymi psiakami, zobaczyć, jak reagują na dziecko. Strona schroniska już działa: [url]http://schroniskomilanowek.pl/[/url] Można obejrzeć psiaki, umówić się z wolontariuszami, przyjść na 2-3 spacery... bo szkoda potem takich niespodzianek :(
  13. Dokładnie. Bez badań żaden pies nie pojedzie, choćby ze względu na to, że jeśli wyjdą jakieś problemy z sercem, to już w ogóle takim transportem możemy psa zwyczajnie zabić. Chcę, żebyście miały też jasny obraz sytuacji - Milanówek to nie jest mordownia. To bardzo dobre schronisko - nie dom, racja - ale tam psiaki są zaopiekowane i zdecydowanie w dobrej formie. Sam fakt, że dożywają takiego wieku już o czymś świadczy ;) Ta milanowska pani behawiorystka doskonale też zna wiele z tych psiaków, bo pracuje z nimi w nowych domach, jeśli pojawiają się problemy. To też coś, co wyróżnią Milanówek na tle innych schronisk - bezpłatne konsultacje behawiorystyczne. Dlatego zwrotów z adopcji chociażby jest bardzo, bardzo mało - w tym roku były tylko dwa spowodowane "złym" zachowaniem się psa. Nad jednym psiakiem właściciele pracowali ok. pół roku i w końcu się poddali, bo pies niestety niszczył wszystko :( a drudzy zwrócili psa na drugi dzień, więc nawet pracować nie chcieli. To naprawdę jest schron, który dba o zwierzaki. I wspaniali wolontariusze. Jeśli okaże się, że nie jadę do Darłowa jutro, to też postarać się być w schronie - ale to jeszcze mam nadzieję dogadać. Wtedy wezmę aparat, zrobię więcej fot Merry, spróbuję się z nią bliżej zapoznać.
  14. Trochę mnie podniosłyście na duchu, bo rokowania pani behawiorystki są raczej negatywne :/ Ale na pewno będzie wizyta u weta - żeby dobrać leki i wiedzieć, co suni jest. TWZ miał brać urlop na wczoraj i dziś i podjeżdżać do schronu, mam nadzieję, że mu się uda.
  15. Widać, że zadowolone :) To, co mnie dziwi, to Pudziana najbliżej Ciebie, która w sumie mi się wydawała najbardziej płochliwa ;)
  16. Najpierw chcemy, żeby Merry obejrzał behawiorysta (schronisko współpracuje z behawiorystą) oraz ocenił jej stan weterynarz i na pewno potwierdził, że taka wizyta nie wpłynie na stan jej zdrowia w sposób negatywny. Przyznam, że takie wątpliwości targały mną już przy Płoszce - czy psiak, który od 16 lat zna tylko schronisko i uważa je za DOM, czy dla niego to nie będzie zbyt duże obciążenie zdrowotne, choćby dla serca? Czy on nie będzie się czuł w tym nowym miejscu zagubiony, bezradny, zły, smutny, opuszczony, wyciągnięty na siłę z tego znanego mu miejsca? Chcemy, żeby behawiorysta, który współpracuje ze schroniskiem, pozwala nam ocenić te psiaki, dobrać je do odpowiednich warunków, pomaga właścicielom - wyraził swoją opinię. I lekarz jest dla nas też bardzo ważny.
  17. Ale fajne, wyglądają na bardzo zajęte niuchaniem, bieganiem i patrzeniem, co jeszcze dalej :) I że Ciebie lubią też widać, bo blisko bardzo pozują :)
  18. Monika B. potwierdziła drugi miesiąc, ale potrzebuje numeru konta hotelu lub schroniska. Lepiej hotelu :)
  19. [quote name='juliaikamil']nie wiem czy doczytałam - Merry może jechać, nie jest za duża? nie mogę niestety zadeklarować nic stałego, ale jak tylko będę mogła to będę wspomagała ją finansowo, choć w niewielkim stopniu[/QUOTE] Dzięki, dopisałam na pierwszej. Katarzyna P. potwierdziła swoją deklarację, to suma 280 pln deklaracji stałych potwierdzonych. Czy Merry mogłaby jechać już w tym tygodniu?
  20. Poprawiłam pierwszą stronę. Deklaracje: Pierwszy miesiąc opłaciła Annika (Dziękujemy!), niestety znowu muszę zapytać Monikę B. od drugiego miesiąca. An-na przekazuje zastrzyk gotówki 300 złotych ([B]do potwierdzenia[/B]). Dziękujemy! Stałe miesięczne: krooppka: 100 pln [B]potwierdzone[/B] Szalony Kot: 70 pln [B]potwierdzone[/B] Annika: 30 pln [B]potwierdzone[/B] Kmurdz: 30 pln [B]potwierdzone[/B] Katarzyna P.: 50 pln - do potwierdzenia TWZ - dopłata tyle, ile brakuje an-na: nieregularnie ile może Niepotwierdzone: anonim z fb: 40 zł nie odpisał Monika B. - "od drugiego miesiąca" Suma potwierdzonych deklaracji: 230 pln Koszt hoteliku: 350 pln miesięcznie Wpłaty Październik 2011 (do 24.10.2011): - Annika - 350 zł - an-na - 100 zł - Szalony Kot - 100 zł - Kmurdz - 90 zł - Kroopka - 100 zł Razem 740 zł. Alex, możesz ponownie zapytać swój Anonim z FB? ;) Ja zapytam Monikę i Katarzynę.
  21. Rany, ten filmik niesamowity... jak najpierw szczekała i uciekała, potem tak nieśmiało łepek do głaskania, a potem to już pełna pieszczocha... Podtrzymuję moją deklarację, będę pisać do wszystkich darczyńców też.
  22. Dziewczyny pytają, jak z fotami - bo one też mają obowiązek je pokazać byłym finansowym opiekunom dziewczyn :)
  23. [quote name='Energy']Już wstawiona:lol:dzięki za przypomnienie i zdjęcie:lol:[/QUOTE] Dziękujemy :)
  24. Dinga zniknęła z pudelków do adopcji, to chyba powinna się pojawić w pudlach w nowym domu? ;)
×
×
  • Create New...