Jump to content
Dogomania

Szalony Kot

Members
  • Posts

    493
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Szalony Kot

  1. Dziękuję za pochwałę :) szkoda tylko, że nie przekłada to się na to, ile osób tu zagląda, niestety... ale i z tym powalczymy ;) Ja najbardziej lubię, jak takie stare i chore znajdują domy. Tym bardziej, ze zawsze myślę - to nie jest zobowiązanie jak z małym psem, na 15 czy 20 lat. Tak naprawdę takiej Milce, Czarce czy Alfredowi, nie oszukujmy się - dajemy rok, dwa lata, maks trzy lata domu. I bierzemy na siebie ogromny ból, bo przywiązujemy się już po tygodniu... a żegnamy tak szybko. Nie wiem, mnóstwo silnych emocji jest we mnie w związku ze staruszkami i wiem jedno - dla mnie to najpiękniejsze adopcje. A dziś przypominam o Wesołku. Wesołek ma jaskrę i jest bardzo wesołym pieskiem... ale tylko wtedy, gdy jest z człowiekiem. Bez niego rozpacza i cierpi... [quote name='Szalony Kot'][SIZE="4"]1. Smutny [B]Wesołek[/B][/SIZE] [img]http://a1.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/317261_10150311170549701_311021684700_7597312_318565571_n.jpg[/img] Patrzycie na zdjęcia i myślicie „taki zwyczajny i bury….” błąd! Ten pies wcale nie jest zwyczajny. „Wesołek” to cudowny burasek i prawdziwy wesołek :) Radość sprawia mu nawet najmniejszy gest ze strony człowieka. Cieszy się dosłownie ze wszystkiego :) Z tego, że człowiek na niego spojrzał; z tego, że coś do niego powiedział, z tego, że liść spadł mu na nosek, a już najbardziej szczęśliwy jest gdy widzi smycz… wtedy Wesołek już wie, że pójdzie z wolontariuszem na spacer. Wie, że przez te kilkanaście minut spaceru będą tylko razem, że będzie to czas tylko dla niego. Znów będzie szedł z dumnie podniesionym łebkiem, co chwila patrząc wolontariuszowi w oczy i popiskując jakby chciał krzyknąć „ale jest fajnie…”. Wesołek trafił do schroniska po tym jak został pogryziony przez inne psy. Przez pewien czas przebywał pod opieką lekarza, potem gdy czuł się już dobrze został przywieziony do nas. Widać jeszcze delikatne rany na szyi, ale wszystko ładnie się goi, a pies jest zdrowy, odrobaczony i zaszczepiony. Gdy spotka inne psy na spacerze odzywa się z nim lęk, chowa się za nogami przewodnika i ostrzegawczo szczeka. Wesołek bardzo kocha ludzi, lubi tą miłość okazywać, jest bardzo ufny, towarzyski i pogodny. Z pewnością w przeszłości miał dobry kontakt z człowiekiem, jednak nie wiemy dlaczego został sam. Niedawno zauważyliśmy u Wesołka problemy z oczami. Został zdiagnozowany przez weterynarza-okulistę. Doktor niestety nie miał dobrych wieści: Wesołek cierpi na jaskrę, do końca życia będzie musiał dostawać krople do oczu. W schronisku codziennie podaje je mu Pani Kierowniczka, jednak zakurzony boks w schronisku to bardzo złe warunki dla takiego psa. Dlatego pilnie szukamy domu dla tego cudownego psiaka. Wesołek przebywa w schronisku w Milanówku. Osobą opiekującą się Nim i prowadzącą adopcję jest Judyta 607 584 763 lub e-mail: [email][email protected][/email] [url=http://www.schroniskomilanowek.pl/index.php?option=com_sobipro&pid=55&sid=126:Wesoek&Itemid=11]Więcej fot i info[/url][/QUOTE]
  2. Takie miejsca jak Twój dom są najcenniejsze dla mnie. Ja też mam nadzieję kiedyś dołączyć do niestety nielicznego grona takich osób, jak już będę na swoim...
  3. Wrzuciłam na pierwszą stronę więcej fot Czarki z DT :)
  4. Bo zwierzęta czują i wiedzą :) A w wątku nieadopcyjnych z Milanówka zdarzyła się tragedia i mały cud - trzustkowy Azorek nie doczekał pójścia do swojego domu... ale ludzie, którzy go pokochali i chcieli wziąć, zdecydowali się po jeo odejściu na innego starszego Pana. Uwielbiam adopcje staruszków, choruszków, nieadopcyjnych... serce rośnie, że są tacy ludzie jak Wy - którzy dają ostatnią szansę.
  5. Dzięki za Amona! Jak coś, link bezpośredni do jego strony: [url]http://schroniskomilanowek.pl/index.php?option=com_sobipro&pid=55&sid=264:Amon&Itemid=11[/url] Polecam jeszcze mojego tymczasowicza, chociaż nie bernardyna: [url]http://tablica.pl/oferta/asystent-idealny-stroz-twojego-domu-IDg9DP.html[/url]
  6. Widziałam własnie, super! Bardzo, bardzo się cieszę!
  7. A ja przypomnę o Amonie, już pół roku w schronisku :( [quote name='Szalony Kot'][img]http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/382946_10150446895289701_311021684700_8220559_165182453_n.jpg[/img] Amon trafił do schroniska w Milanówku w sierpniu 2010 roku wraz ze swą siostrą Ateną. Psy zostały porzucone na posesji gdy właściciele wyjechali z Polski. Zanim trafiły do schroniska każdy dzień był dla nich walką o przetrwanie. Z początku psy były kompletnie zdezorientowane i zagubione, wszystko było dla nich nowe i niezrozumiałe. Ich zachowanie to był istny chaos, rzucały się na jedzenie, w kontaktach z ludźmi przypominały słonie w składzie porcelany, nie wiedziały nawet jak zachować się na smyczy. Radość okazywały w taki sposób, że ledwo można było ustać na nogach :) Oczywiście nigdy nie zaznaliśmy od ich cienia agresji, na swój sposób ich zachowanie było nawet komiczne, miłe i przyjacielskie ale zbyt chaotyczne i nieostrożne. W związku z tym, iż "właściciele" psów przebywają za granicą trwa postępowanie wyjaśniające sytuację prawną psów co chwilowo uniemożliwia ich adopcję. Niemniej jednak szukamy dla Amona domu zastępczego czyli takiego, w którym mógłby mieszkać i uczyć się dobrych manier do czasu wyjaśnienia sytuacji. Na takich właśnie zasadach przebywa poza schroniskiem Atena, adoptowana tymczasowo z możliwością zamieszkania na stałe gdy tylko prawnie zaistnieje taka możliwość. Jaki jest Amon teraz? Bardzo się zmienił i dużo zrozumiał, już wie, że smycz służy do wyprowadzania go na spacer, nie skacze bez opamiętania i z miesiąca na miesiąc dostrzegamy w nim coraz to nowe zalety. Jest bardzo sympatycznym i przyjacielskim psem lubiącym spędzać czas z człowiekiem. To smutne ale dopiero w schronisku Amon zrozumiał co to jest miłość i pełny brzuch... Amonem opiekuje się Grzegorz, tel. 603 97 55 92 lub [email][email protected][/email] wiek: 2 lata rasa: mieszaniec w typie bernardyna miasto: Milanówek sterylizacja: tak szczepienia: tak odrobaczenie: tak [img]http://schroniskomilanowek.pl/images/sobipro/adopcje/264/img_S0954499a.jpg[/img][/QUOTE]
  8. Pozmieniałam trochę na pierwszej. Proszę o zaglądanie - zwłaszcza leży mi na sercu Czako (krótka sierść, tak stary pies tej rasy za chwilę już dokończy żywota :( ), Milka (14 lat...) oraz Raban, który obciera pyszczek o pręty boksu...
  9. O matko, jaka śliczna Czarka! Piękna z niej sunia... A ja mam znowu złe wieści :( Azorek, trzustkowy psiak z pierwszej strony - znalazł dom na ostatnie dni. Ludzie przyjechali do hoteliku, poznali go, był planowany transport... jednak stan Azorka bardzo się pogorszył. Jedyne, co można zrobić, to skrócić mu cierpienia :( Umiera teraz dużo psiaków w schronisku :( zima....
  10. Strasznie smutne te wiadomości dzisiejsze :( Chociaż wiem też, że dwa psy pojechały do domów, to jednak na myśl o staruszkach w schronie boli mnie to, że najpewniej tam skończą życie... :(
  11. Na której konkretnie? Bo mi Agata powiedziała, że ona niestety jedzie dopiero 26 lutego :/ Także ewentualnie ja bym mogła z psiaczkiem pojechać pociągiem w sobotę czy niedzielę, ale to już wtedy bym prosiła o zwrot ok. 60 pln :(
  12. Do Olsztyna byłoby za darmo, byleby akurat Agata jechała, bo chociaż wiem, że jeździ tak 2-3 razy w miesiącu, to dokładnie nie mam pojęcia. Zapytałam ją i czekam na odpowiedź.
  13. To ja potwierdzę ;) Że psiaka przetrzymać mogę u siebie w Warszawie spokojnie i tydzień (byleby w domu w miarę ogarnięty był i się do rodziny zachować umiał ;) ), jak niewielki, to i z wykarmieniem dam radę i nadam go mojej koleżance na transport do Olsztyna. O :)
  14. [img]http://i42.tinypic.com/2gy2khz.jpg[/img] Jest więcej fotek tej suni? Gdzie ona aktualnie przebywa?
  15. Amon cały czas w schronie :( [quote name='Szalony Kot'][img]http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/382946_10150446895289701_311021684700_8220559_165182453_n.jpg[/img] Amon trafił do schroniska w Milanówku w sierpniu 2010 roku wraz ze swą siostrą Ateną. Psy zostały porzucone na posesji gdy właściciele wyjechali z Polski. Zanim trafiły do schroniska każdy dzień był dla nich walką o przetrwanie. Z początku psy były kompletnie zdezorientowane i zagubione, wszystko było dla nich nowe i niezrozumiałe. Ich zachowanie to był istny chaos, rzucały się na jedzenie, w kontaktach z ludźmi przypominały słonie w składzie porcelany, nie wiedziały nawet jak zachować się na smyczy. Radość okazywały w taki sposób, że ledwo można było ustać na nogach :) Oczywiście nigdy nie zaznaliśmy od ich cienia agresji, na swój sposób ich zachowanie było nawet komiczne, miłe i przyjacielskie ale zbyt chaotyczne i nieostrożne. W związku z tym, iż "właściciele" psów przebywają za granicą trwa postępowanie wyjaśniające sytuację prawną psów co chwilowo uniemożliwia ich adopcję. Niemniej jednak szukamy dla Amona domu zastępczego czyli takiego, w którym mógłby mieszkać i uczyć się dobrych manier do czasu wyjaśnienia sytuacji. Na takich właśnie zasadach przebywa poza schroniskiem Atena, adoptowana tymczasowo z możliwością zamieszkania na stałe gdy tylko prawnie zaistnieje taka możliwość. Jaki jest Amon teraz? Bardzo się zmienił i dużo zrozumiał, już wie, że smycz służy do wyprowadzania go na spacer, nie skacze bez opamiętania i z miesiąca na miesiąc dostrzegamy w nim coraz to nowe zalety. Jest bardzo sympatycznym i przyjacielskim psem lubiącym spędzać czas z człowiekiem. To smutne ale dopiero w schronisku Amon zrozumiał co to jest miłość i pełny brzuch... Amonem opiekuje się Grzegorz, tel. 603 97 55 92 lub [email][email protected][/email] wiek: 2 lata rasa: mieszaniec w typie bernardyna miasto: Milanówek sterylizacja: tak szczepienia: tak odrobaczenie: tak [img]http://schroniskomilanowek.pl/images/sobipro/adopcje/264/img_S0954499a.jpg[/img][/QUOTE]
  16. Matko :/ A jak on do innych psów i suk? I w ogóle, do kotów jakby co też chętnie przyjmę wiadomość...
  17. Wydarzenie Azorka: [url]http://www.facebook.com/events/334448229922514/[/url]
  18. Dokładnie, kto by pomyślał, że ona może mieć tyle lat, jak tak radośnie biega, tak skacze, jest tak pełna energii... A ja postanowiłam jeszcze pokazać, jak pięknie schronisko wyprowadziło Garrego. Trafił taki: [img]http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/384995_10150470912754701_311021684700_8286316_415355851_n.jpg[/img] Wyjechał taki: [img]http://www.schroniskomilanowek.pl/images/sobipro/adopcje/266/img_00000010.JPG[/img] Pięknie się chłopak zaokrąglił :)
  19. Niestety :( Za to z dobrych wieści - Garry, bokser, który bardzo źle znosił schronisko - też już w domu!
  20. Energiczna ONka Aza, która była pod nr 6 w dziale starszaków, pojechała do domu :) Dużo szczęścia na nowej drodze, psinko! [img]http://schroniskomilanowek.pl/images/sobipro/adopcje/144/img_IMG_4837a.jpg[/img] Na jej miejsce pojawi się za chwilę Puszek, ponad 10letni tłuścioszek ;) [img]http://schroniskomilanowek.pl/images/sobipro/adopcje/147/img_IMG_3910a.jpg[/img]
  21. Pozmieniałam trochę pierwszą stronę, przesunęłam Czarka do tych, co za Tęczowym Mostem i umieściłam tam też Atosa. Na czwarte miejsce w staruszkach umieściłam Alfreda... [quote name='Szalony Kot'][SIZE="4"]4. Terierowaty [B]Alfred[/B] (10 lat)[/SIZE] [img]http://schroniskomilanowek.pl/images/sobipro/adopcje/63/img_19203_2.jpg[/img] Alfred to pies wielkości powyżej kolan. Ma krótką, jasną, szorstką sierść. Prawdopodobnie jest blisko spokrewniony z terierem. Jest psem w średnim wieku, ale w bardzo dobrej formie i kondycji, jakiś czas temu został wykastrowany. Alfred to piękny, grzeczny, niekłopotliwy i niehałaśliwy pies. Mimo, że nigdy tak naprawdę nie miał prawdziwego domu, bardzo wierzy w ludzi i bardzo się do nich garnie. Z nikim nie wchodzi w konfklikty, nie zaczepia innych zwierząt. Bardzo ładnie chodzi na smyczy, chętnie współpracuje z człowiekiem. Na spacerach zaczepia na pieszczoty i podaje łapkę. Jest nauczony czystości, więc może mieszkać zarówno w mieszkaniu jak i w budzie (ciepłej i dużej oczywiście). Zdjęcia są bardzo aktualne, przedstawiają Alfreda chwilę po wiosennym ostrzyżeniu. Na filmie - Alfred przed metamorfozą...dowód na to jak przy odpowiednim dbaniu o psa można zmienić jego wizerunek i wiek - w pewnym sensie:) Osobą prowadzącą adopcję jest Marta, tel. 504 260 664 lub [email][email protected][/email] [url=http://schroniskomilanowek.pl/index.php?option=com_sobipro&pid=55&sid=63:Alfred&Itemid=11]Więcej zdjęć i opisu[/url][/QUOTE] Prosimy, zaglądajcie do Milanówka!
×
×
  • Create New...