Jump to content
Dogomania

Szalony Kot

Members
  • Posts

    493
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Szalony Kot

  1. O jeju, BARDZO dziękujemy! To ogromnie miła niespodzianka :)
  2. Natalia przesłała mi zdjęcia, obie jesteśmy coraz bardziej podekscytowane :) Mam jeszcze pytanie - czy te kojce (rany, one są super! takie duże, podmurowane, solidnie ogrodzone...) będą z którejś strony osłonięte przed wiatrem czy deszczem? Czy póki co jedynym schronieniem są te wielkie budy? :) I czy na transportowanie mamy już planować ten weekend czy raczej następny?
  3. Są inne potrzebujące psiaki... :( W Milanówku jest dział "najpilniejsze adopcje". Poza Płoszką jest tam jeszcze 5 psiaków - i trzy kociaki, które z braku DT i miejsca w schronisku mieszkają w sklepie. Mogę je przedstawić, bo zaiste Płoszka przebywa w zacnym gronie... To oczywiście głównie staruszki. [img]http://a2.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/299172_10150311181254701_311021684700_7597363_1688771418_n.jpg[/img] Ada trafiła do nas na początku marca tego roku z powodu śmierci swojej właścicielki. Dotąd wiodła szczęśliwe i spokojne życie u boku kochającej pani...śmierć opiekunki przyszła nagle...Ada została sama na świecie.... Jak zwykle w takich sytuacjach bywa Ada miała trafić do schroniska. Jednak tym razem mogło być inaczej... znalazł się ktoś kto zobowiązał się do opieki nad sunią. Ada zamieszkała u swoich sąsiadów. Znów miała być kochana i szczęśliwa. Niestety nie spełniła ich oczekiwań i w ciągu jednej chwili - bez wahania - oddali ją do schroniska. Świat Ady znów się rozsypał....znów jest sama. Z ciepłego mieszkania wypędzona do schroniskowego boksu...do budy...do warunków jakich nigdy nie znała....Wcześniej było ciepło i sucho...teraz jest błoto...jest zimno... A jaka jest Ada? Na początku pobytu w schronisku była smutna i przerażona... i ostrożna w kontaktach z obcymi. Teraz oswoiła się z sytuacją, dała nam się poznać jako pies dobrze ułożony, ale pełen energii. Ada uwielbia biegać, jest ciekawa świata, spragniona kontaktów z ludźmi. Ada przez całe życie była psem kanapowym, szukamy więc dla niej domu, w którym będzie otoczona troską i ... chociaż trochę rozpieszczana :) Domu w którym zazna dużo ciepła i miłości i w którym godnie przeżyje jesień swego życia. Ada nie toleruje kotów. Może mieszkać w towarzystwie drugiego psa, chociaż trzeba wiedzieć, że ma skłonności do dominacji i raczej naturę jedynaczki. Dobrze by było gdyby zamieszkała w domu, w którym nie ma małych dzieci. Sunia ma słaby wzrok, ale oprócz tego jest w świetnej kondycji. Jeśli nie zna się jej wieku, trudno domyśleć się, że to dziesięciolatka! Niestety, psy w tym wieku źle znoszą zmiany pogody i spartańskie warunki na zewnątrz. Boimy się, że jej forma może ulec obniżeniu, każda zima w schronisku to dla starszego psa ogromne obciążenie. :( Pomóżmy Adzie uwierzyć w lepsze jutro. Obejrzyj na filmie, jaka piękna z niej dama! [url]http://www.youtube.com/watch?v=5KB5kjKIdko[/url] Osobą prowadzącą adopcję Ady jest Ania, tel. 784 56 66 76 Jest na forum Border Collie i na różnych podforach. Ale to staruszka i do tego nie toleruje innych zwierząt :( [img]http://a5.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/302369_10150311182644701_311021684700_7597371_987887671_n.jpg[/img] Dinga to kochana babunia, która z cieplutkiego i kochającego domu trafiła wprost do schroniska. Jej opiekunka - starsza osoba poruszjąca się na wózku inwalidzkim nie była w stanie podołać opiece. Na starość los nie oszczędzał suni: straciła nie tylko dom, ale również zdrowie. Psinka jest niewidoma - przyczyną ślepoty jest zaćma spowodowana wiekiem, zmiany są nieodwracalne. Sunia ma również nieoperacyjne guzy sutków, prawdopodobnie z przerzutami na inne organy oraz zwężenie tchawicy powodujące problemy oddechowe. Na drugiej szali leży jej ogromna wola życia! Dinga interesuje się światem, lgnie do ludzi, uwielbia spokojne spacerki po lesie i smakołyki. Jest to pies obdarzony ogromną pogodą ducha: jej pyszczek śmieje się do każdego! Dinga cieszy się z pieszczot, ze słońca, z zapachów w lesie i smaku trawy, którą lubi podgryzać. Wszystkich ludzi obdarza stuprocentowym zaufaniem, jest bardzo grzeczna i pozwala zrobić wokół siebie wszystko. Bez problemu poddaje się zabiegom pielęgnacyjnym, daje się prowadzić w nieznane miejsca. Dobrze sobie radzi poznając świat węchem, chociaż na spacerze trzeba prowadzić ją uważnie, gdyż zdarza jej się wpadać na wystające gałązki i inne obiekty, których nie wyczuje węchem. Nie wiemy, ile czasu jej zostało. W tej chwili jest w niezłej kondycji ogólnej, ma apetyt i jak na swój wiek i stan, całkiem sporo werwy. Na pewno jednak nie ma szans przeżyć upalnego lata czy mroźnej zimy w schroniskowym boksie! Szukamy dla Dingi opiekunów, których nie zrazi jej wiek, ani stan zdrowia, chętnie osób doświadczonych w opiece nad starszymi psami, które zechcą dać tej kochanej suni miłość do końca. Sunia jest przyjazna wobec innych zwierząt. Dinga wymaga tak mało: nie potrzebuje długich, energicznych spacerów, czy dużej przestrzeni. Wystarczy jej kochający człowiek, któremu będzie mogła podarować swoje psie serce! Filmik naszej staruszki: [url]http://www.youtube.com/watch?v=df2AzsdoLeM&feature=player_embedded[/url] Osobą prowadzącą adopcję jest Ania, tel. 503 707 804 lub e-mail: [email][email protected][/email] Jest na pudlach w potrzebie już od kilku miesięcy... [img]http://a1.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/321653_10150332526694701_311021684700_7719006_1828692721_n.jpg[/img] Maleńka, drobniutka, bardzo delikatna...krótko mówiąc Lusi - okruszek. Cały czas cichutko popiskuje, tęskni za domem, za ciepłem. Aktualnie jest najmniejszym mieszkańcem schroniska, porównać ją można do miniatury jamnika. Jeszcze niedawno była szczeniakiem a teraz kiedy dorosła jest już w domu niepotrzebna, "ludzki pan" wziął maleństwo pod pachę i przerzucił przez betonowy płot schroniska. Lusi czuje się bardzo zagubiona, pilnie szukamy dla niej dobrego domku ...zanim przyjdą zimne noce :( Wkrótce zostanie wysterylizowana. Osobą prowadzącą adopcję jest Marta, 504 260 664 lub [email][email protected][/email] [img]http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/299400_10150332526769701_311021684700_7719007_186578835_n.jpg[/img] Najprawdziwsza jamniczka o prawdziwie jamniczych kształtach i charakterze :) Berlinka trafiła do schroniska we wrześniu 2010, została znaleziona na terenie Milanówka. Jest damą w sile wieku, miała trochę problemów zdrowotnych, w tej chwili jest już w pełni zdrowym psem. Berlinka jest indywidualistką, nie przepada za innymi psami i ma silny instynkt terytorialny: w swoim boksie to ona rządzi i wszelkich intruzów energicznie obszczekuje :) Na spacerach jednak jest bardzo grzeczna, wspaniale chodzi na smyczy. Jej pasją, jak przystało na jamnika jest węszenie! Jako typowa przedstawicielka swojej rasy, Berlinka nie jest psem dla każdego. Jeśli ktoś jednak kocha psy z silną osobowością i dość niezależnym sposobie bycia, to właśnie taka jest nasza ruda dama. Jednym słowem, Berlinka czeka na wielbiciela tej rasy, który ją wypatrzy i pokocha. Idzie zima: najtrudniejszy czas dla psów w schronisku, szczególnie dla tych krótkowłosych. Jak Berlinka zniesie zimowe mrozy ze swoją króciutką sierścią??? Oby nie musiała! Pilnie szukamy domu dla Berlinki! Osobą opiekującą się Berlinką i prowadzącą jej adopcję jest Ania. Jeżeli chcesz ją adoptować zadzwoń:503 707 804 lub napisz [email][email protected][/email] Jest na jamnikowych forach... ale też nie lubi innych psów, więc kto na pierwszego psa weźmie starszego jamnika?
  4. Przykleję. Jak masz czas, to agituj tu: [url]http://www.dogomania.pl/threads/215899-Maly-kudlacz-do-Grudzi%C4%85dza[/url] i tu: [url]http://www.dogomania.pl/threads/215890-Jest-DS-dla-kud%C5%82atego-psa-suki-wygl%C4%85dem-przypominaj%C4%85cego-teriera-tybeta%C5%84skiego[/url]
  5. Jasne, wszystko jak coś będzie na dogo, tu gdzie się zaczęło ;)
  6. Dogrywana jest sprawa adopcji naszych psiaków jakby co.
  7. Wszyscy jesteście wielcy. To JEDYNA szansa dla Płoszki, by poczuła, czym naprawdę jest dom... Przesłałam wszystkim już na pw numer konta. Gdyby ktoś jeszcze chciał wesprzeć Płoszkę - niech śmiało pisze do mnie ;) W środę zapytam TWZ, czy są już jakieś wpłaty. Ustalmy też na przyszłość - 10 dni przed końcem terminu miesięcznego będę przypominać na wątku. 5 dni przed wysyłać przypominające pw. No i oczywiście regularnie będą newsy z hoteliku od Płoszki :) Będę utrzymywać kontakt z Kasią via pw na dogo :) i mam nadzieję, że sama Kasia też tu czasem zajrzy...
  8. A czemu zakładasz z góry, że ja zakładam z góry, że tego nie zrobiła? ;) Ogólnie chodziło mi tylko o to, by to było zrobione. Lepiej, jak dwie osoby pomyślą o tym samym, niż żadna z nich ;)
  9. Szczerze to wygląda tak, że ja bym już zadzwoniła do schronu i dała informację, że taki pies jest u Ciebie. Bo zrozpaczeni właściciele już powinni dzwonić.
  10. To tylko wiadomo - bądź ostrożny w pierwszych dniach kontaktu suczek z innymi psami. One do ludzi są bardzo w porządku, ale różnie mogą zareagować na inne psy w ich obecności. Zwierzaki muszą ustalić, kto jest "psem rządzącym" na danym terytorium, a jako że terytorium będzie nowe, to mogą wobec innych psów powarkiwać. Ale one na mniejsze sunie są otwarte, po kontakcie z Małą. Gorzej mogą być z wyżlicami, więc ostrożnie z psami rodziców. Chyba, że w ogóle nie będą miały styczności, bo to oddzielne miejsce? Szkoda, że trzeciej nie chcesz, Mała też fajna ;)
  11. Napisałam do wszystkich poza "anonim z fb: 40 zł" Bo to nie ze mną się ta osoba kontaktowała, tylko z Alexandrą, więc jeszcze na FB napiszę, żeby się skontaktowała z nią ;)
  12. W razie czego - sunie się znają, mieszkają razem, lubią, także jak coś, to ich kojec może być łączony :) To jest tak cudowne, że aż nie mogę w to uwierzyć! Jeszcze Aza: [img]https://lh5.googleusercontent.com/-pY3NnQtVb2U/TewuYU_zcRI/AAAAAAAAAIk/NyWxgvjrPjU/s640/DSCF4601.JPG[/img] Tak się całuje z Grzesiem, który pojechał do domu tydzień temu: [img]https://lh5.googleusercontent.com/-YVXAdVb-BR4/TewucUXfMFI/AAAAAAAAAJA/IoL5d2rTMCI/s640/DSCF4609.JPG[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/-IAYOARuIfUA/TewueshLygI/AAAAAAAAAJM/8LRA-WJDXdU/s640/DSCF4612.JPG[/img] Też nie jest mała, taka akuratna właśnie: [img]https://lh6.googleusercontent.com/-S2iAvaVQmAc/TewuiRZAswI/AAAAAAAAAJo/Hm6sBbk1lOw/s640/DSCF4619.JPG[/img] Skarcona kładzie się grzecznie: [img]https://lh4.googleusercontent.com/-rqt_cRSpI0U/Tewun3_ohpI/AAAAAAAAAKM/yUKEVPLaXLQ/s720/DSCF4634.JPG[/img] A tu Pudzianka - widać, że nie jest czystą rottką, bo ma grubsze futro, które na wiosnę zaczęło jej się futrzyć - nie bój się, wyczeszę ją :) Ale dzięki temu futerku spokojnie może być psem "zewnętrznym". [img]https://lh4.googleusercontent.com/-gFB0Dc5pcFQ/Tewuv2zwFfI/AAAAAAAAALI/xn1dRA7ly94/s640/DSCF4656.JPG[/img] A tak Pudzianka "się martwi" o dom. [img]https://lh6.googleusercontent.com/-xvtezcbyesk/TewuyhIfL1I/AAAAAAAAALY/3MPzlJwlneM/s512/DSCF4662.JPG[/img]
  13. Mam numer konta! Zabieram się za rozsyłanie :)
  14. [quote name='Herdzik']Aha, no i mam jeszcze jedną sprawę. Wynajmuje magazyn w innej części miasta i jest tam kotka. Już niedługo opuszczamy magazyn i nie chcemy zostawić kotki tam (była już w tym magazynie nim tam przyszliśmy). Kotka ma chyba około półtorej roku. Korzysta z kuwety, jest wysterylizowana i bardzo przyjacielska. Moze pomożecie znaleźć jej dom ??[/QUOTE] RANY! Nawet nie wiesz, jak mi serce bije, chyba Cię wyściskam i wycałuję na miejscu! Podesłałam link do tego ogłoszenia Oli, która wie wszystko najlepiej (ja ogłaszam psiaki, ona dogrywa transport i współpracuje z Fundacją Niechciane i Zapomniane, która pomogła nam po śmierci p. Stanisława) i wierzę, że też wzbudzi to w niej tyle radości... Ogólnie nam to dogranie transportu też chwilę zajmie, więc proszę daj do siebie kontakt telefoniczny lub zadzwoń do Oli i podaj miejsce, gdzie sunie dowozimy. Bo musimy się zgrać, żeby załatwić auto, kierowcę itd. :) Kontakt do Oli: [email][email protected][/email] Telefon: 600 102 243 Naprawdę, naprawdę się cieszę! Jako, że zajmuję się ogłaszaniem, to możesz do mnie podesłać zdjęcia kotki plus informacje o jej charakterze (czy lubi się głaskać, brać na ręce, czy jest łowna, czy szczepiona i odrobaczona czy tylko sterylka), do tego kontakt do Ciebie i zrobię serię ok. 40 ogłoszeń na najpopularniejszych portalach. Jesteś moim aniołem, poważnie!
  15. Rany, zaglądam tu po raz kolejny w przeciągu pół godziny i już sama nie wiem, co mogę napisać, żeby jeszcze bardziej Cię przekonać. Jakby to się udało, to ja poważnie się poryczę ze szczęścia...
  16. Mam też dużo, dużo więcej ich zdjęć. Psy pani Basi (w sumie było ich 11, teraz jest wciąż 7) poszukują domu od lutego... A czas coraz bardziej nas ciśnie i naprawdę nie wiemy, co zrobimy z tymi psiakami :( Było też 30 kotów - 24 z nich już znaleźliśmy dobre domy. Naprawdę staramy się zrobić co w naszej mocy, ale adopcje psów są bardzo, bardzo trudne. I mimo ogłoszeń telefon dzwoni bardzo rzadko :( Dlatego tak bardzo, bardzo mi zależy na Twojej pomocy - to byłoby idealne dla nich miejsce. Dziewczyny się znają, są strasznie kochane, idealne dla tych warunków, które oferujesz. Zwłaszcza los Azy leży mi na sercu, już bezradnie sama rozglądałam się, gdzie u siebie mogę ją wcisnąć, byle nie trafiła do schronu... :( Dowiozę je w każde miejsce, nawet na koniec świata. Błagam, one nie mają wielu szans... Z Azą i Pudzianką mieszka jeszcze jedna sunia, Mała: [url]http://tablica.pl/oferta/mala-psinka-dla-kazdego--ID6DJx.html[/url] Która niedawno zaliczyła zwrot z adopcji, jako "zbyt duża" :/ Jest jeszcze z psów p. Basi Sophie i Asystent. Także doświadczeni w pilnowaniu, ta dwójka mieszka razem, ale oddzielnie od Azy, Pudzianki i Małej, bo z nimi się nie dogadują. Sophie: [url]http://tablica.pl/oferta/zywiolowa-sophie-mix-leonberger--ID562p.html[/url] Asystent: [url]http://tablica.pl/oferta/asystent-zakochany-w-czlowieku-IDg9DP.html[/url] Błagam, wybierz któregoś z naszych psiaków...
  17. O rany, z nieba nam spadasz! Obejrzyj proszę najpierw film o pani Basi: [video]www.youtube.com/watch?v=C4d4eRQdK14[/video] Sunie jeszcze mieszkają z p. Basią. Jednak niedługo będzie musiała się wyprowadzić... i wtedy być może trafią do schronu, być może nie wiadomo gdzie... Sunie znają się świetnie. Obie są doświadczone w pilnowaniu, bo kiedyś stróżowały na budowach - wożone od jednej do drugiej, póki były przydatne. Dziś bez swojego miejsca :( Jedna jest owczarkowata, energiczna i bardzo szczeka na obcych - ale dla swoich to prawdziwe cudo! Poważnie, liże po dłoniach, łasi się, pakuje na kolana... Druga to rottweilerka z wyglądu. Szczeka na obcych, wobec swoich jest łagodna i ostrożna. To nie typ pieszczochy, raczej "żyję obok Ciebie, szanuję i chronię". [img]http://srvimg04.tablica.pl/images_tablicapl/3850213_1_644x461/pudzianka-usmiechniety-pies-zdjecia.jpg[/img] Pudzianka - uśmiechnięty pies Krótka sierść, czarno-podpalana, krępej budowy. W typie rottweilera, ale niższa i nieco szersza w barach - taka Pudzianka :) Lubi spacery - całkiem spokojnie chodzi na smyczy, nie ciągnie i nie sprawia większych problemów mimo wymiarów. Ma około 3 lat. Łagodna, "swojego" człowieka polubi i chętnie się pogłaszcze, ale ostrożna wobec obcych - jednak objawia się to wycofaniem, nie agresją. Szczeka na obcych za płotem, a groźny wygląd czyni z niej świetnego stróża. Jest nieco śmielsza w obecności innych psów - gdy inne przychodziły się głaskać, ona też podchodziła i nieśmiało trącała zimnym noskiem. Jest bardzo łagodna do swoich mimo potężnego wizerunku. Nadaje się do stróżowania lub do domu z ogrodem, ale umie także zachować czystość w domu. Nie toleruje kotów. Dobrze dogaduje się z psami, także dominującymi (ona sama jest uległa) oraz towarzyskimi suczkami. [img]http://srvimg02.tablica.pl/images_tablicapl/3850213_3_644x461/pudzianka-usmiechniety-pies-rottweiler.jpg[/img] I druga sunia - na zdjęciach z nią jestem ja, zresztą obie suczki znam i bardzo lubię. I to ja bym pewnie je dowoziła. [img]http://srvimg01.tablica.pl/images_tablicapl/2100561_1_644x461/aza-ja-tu-pilnuje-zdjecia_rev004.jpg[/img] [img]http://srvimg05.tablica.pl/images_tablicapl/2100561_4_644x461/aza-ja-tu-pilnuje-zwierzeta_rev004.jpg[/img] [img]http://srvimg01.tablica.pl/images_tablicapl/2100561_3_644x461/aza-ja-tu-pilnuje-pozostale_rev004.jpg[/img] Aza jest szalenie energiczna, dużo biega i wszystko chce zobaczyć, ciekawska psina. Ponieważ bardzo cieszy się na widok człowieka, niezbyt nadaje się do domu z małymi dziećmi, bo chociaż sięga do kolana może im niechcący zrobić krzywdę, np. potrącając. Bardzo lubi spacery, bieganie i poznawanie nowych miejsc, byłaby idealna dla kogoś, kto biega lub prowadzi aktywny tryb życia lub ma miejsce, by sunia mogła się wybiegać. Jest bardzo kontaktowa i bardzo żywa, nie ma żadnych lęków wobec obcych jej osób. Nadstawia się do głaskania, bardzo lubi być pod ręką jak już się wyszaleje, uśmiecha się całym pyszczkiem. Jest czujna, biega po posesji i szczeka na obcych. Szczeknie także gdy się cieszy, ale skarcona uspokaja się :) Nie lubi kotów, świetnie dogaduje się za to z psami i nie dominującymi suczkami. Ma około 6 lat. Bardzo posłuszna, skarcona od razu kładzie się przy nodze i patrzy przepraszająco w oczy. Znaleziona na budowie, gdzie pilnowała, a właściciel budowy chciał ją uśpić... Wilkowata, czarno-podpalana - jakby owczarek, tylko nieco krótsza ;) Do nowego domu pojadą wysterylizowane, zaszczepione, odrobaczone, z książeczkami zdrowia, zaczipowane. Przebywają pod Kutnem, ale zapewnimy transport. Kontakt do Oli (preferowany mail): [email][email protected][/email] Telefon: 600 102 243 Około 30 zdjęć Azy (razem z Grzesiem, który pojechał do domu w zeszłym tygodniu): [url]https://picasaweb.google.com/117240748666171585072/ZwierzakiPBasi#5614913830912225554[/url]
  18. Chyba wszyscyśmy zdawali sobie sprawę, że pies z taką przeszłością fikołków brykał nie będzie... Myślę, że wszyscy, którzy będziemy ją finansować, powinniśmy wypracować jedno podejście do ewentualnego leczenia. Moje zdanie jest takie - przede wszystkim nie męczyć. Jeśli Płoszka będzie się czuła dobrze, dalej będzie swoją spokojną, cichą, grzeczną staruszką - niech mieszka u Kasi jak najdłużej. Ale jak zdrowie zacznie jej się psuć... to powalczmy tyle, ile należy, ale nie wpadajmy w histerię, która czasem przeraża mnie na dogo. Każdy powinien w razie czego móc godnie odejść. Czy zwierz, czy człek. Nie jestem zwolennikiem leczenia za wszelką cenę, zwłaszcza, jeśli ma to być jednocześnie traumą psychiczną dla zwierzaka. Na FB podtrzymano swoją deklarację. Wszyscy czekamy na numer konta. Napisałam pw do TWZ tu, i dziś na drugim forum też, ale póki co milczy.
  19. Wiem wiem. Ale nie tracę nadziei. KAŻDY pies ma szansę.
  20. Dinga dalej w schronisku, jakby co.
  21. No właśnie ja też tak zaglądam i miałam nadzieję, że jak są nowości w wątku, to już Anuk się ujawniła lub TWZ z numerem konta... Pogonię ją na innym forum też ;)
  22. Jakbyście słyszały o psiaku do pilnowania domu, to mamy do wyadoptowania dwa rottkopodobne, doświadczone w pilnowaniu (z budowy). [img]https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc6/180112_1711187793930_1665207509_1558858_2309531_n. jpg[/img] Pudzianka - uśmiechnięty pies Krótka sierść, czarno-podpalana, krępej budowy. Lekko w typie rottweilera, ale jest niższa i nieco szersza w barach - taka Pudzianka :) Lubi spacery - całkiem spokojnie chodzi na smyczy, nie ciągnie i nie sprawia większych problemów mimo wymiarów. Ma około 3 lat. Łagodna, "swojego" człowieka polubi i chętnie się pogłaszcze, ale ostrożna wobec obcych - jednak objawia się to strachem, nie agresją. Jest nieco śmielsza w obecności innych psów - gdy inne przychodziły się głaskać, ona też podchodziła i nieśmiało trącała zimnym noskiem. Jest bardzo łagodna mimo potężnego wizerunku. Nadaje się do stróżowania lub do domu z ogrodem, bo szczeka na ludzi za płotem. Nie toleruje kotów. Dobrze dogaduje się z psami, także dominującymi (ona sama jest uległa) oraz towarzyskimi suczkami. Do nowego domu pojedzie wysterylizowana, zaszczepiona, odrobaczona, z książeczką zdrowia. Przebywa pod Kutnem, ale postaramy się o transport. Zdjęcia: [url]https://picasaweb.google.com/117240748666171585072/ZwierzakiPBasi#5614914200206400786[/url] [img]https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/185936_1711185753879_1665207509_1558842_7583786_n. jpg[/img] Asystent - zakochany w człowieku Jest krótkowłosy, czarno-podpalany, podobny nieco do rottweilera, ale nieco mniejszy. Nie jest krępej budowy, raczej szczupły i zgrabny, dość smukły. Ma około 4 lat, bardzo lubi spacery i rzeczywiście wybieganie pewnie dobrze mu robi, bo jest żywiołowy i dość szczekliwy. Na początku nieco przestraszony i ostrożny, z czasem ciekawość nakazuje mu podejść i obwąchać, a potem poddać się pieszczotom :) Powinien być raczej jedynakiem, bo za towarzystwem nie przepada, Kotów również. Akceptuje suki (także dominujące), ale nie lubi zbyt ruchliwych psiaków oraz innych samców. Za to opiekunów kocha bardzo, co widać na zdjęciach... Do nowego domu pojedzie wysterylizowany, zaszczepiony, odrobaczony, z książeczką zdrowia. Przebywa pod Kutnem, ale postaramy się o transport. Fotki Asystenta zaczynają się tutaj: [url]https://picasaweb.google.com/117240748666171585072/ZwierzakiPBasi#5614914391544834322[/url] Kontakt do Oli (preferowany mail): [email][email protected][/email] Telefon: 600 102 243 Adoptując pomagasz p. Barbarze w ciężkiej sytuacji: [video]www.youtube.com/watch?v=C4d4eRQdK14[/video]
  23. [img]https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/254056_1906152627929_1665207509_1830266_6825233_n. jpg[/img] Sophie - cudo w typie leonbergera :) Sophie to bardzo piękna sunia w typie leonbergera, długowłosa, radosna, żywiołowa. Na spacerach jest spokojna, ale pewna siebie - a przez dość duże wymiary potrafi pociągnąć, zwłaszcza na początku, gdy jest zainteresowana nowością. Jednak już po chwili uspokaja się i grzecznie idzie blisko człowieka, jest także bardziej wyczulona na polecenia. Bardzo lubi spacery, ale poza początkowym entuzjamem kroczy raczej stylem "wielkiej damy" - dostojnie i uważnie. Według słów specjalisty w nowym domu bardzo szybko nauczyłaby się, co jej wolno, a czego nie. Nie przepada za konkurencją w postaci innych suk (chociaż dogaduje się z bardzo uległymi) i Kotów, Psy za to uwielbia, także dominujące. Ma około 4 lat.Do nowego domu pojedzie wysterylizowana, zaszczepiona, odrobaczona, z książeczką zdrowia. Przebywa pod Kutnem, ale postaramy się o transport. Adoptując pomagasz p. Barbarze w ciężkiej sytuacji: [video]www.youtube.com/watch?v=C4d4eRQdK14[/video] Kontakt do Oli (preferowany mail): [email][email protected][/email] Telefon: 600 102 243 Zdjęcia: [url]https://picasaweb.google.com/117240748666171585072/ZwierzakiPBasi#5614914297392441442[/url] [img]https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc6/252872_1906152827934_1665207509_1830267_5211467_n. jpg[/img] [img]https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/247873_1906153147942_1665207509_1830268_8381599_n. jpg[/img] [img]https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc6/251577_1906153987963_1665207509_1830274_780957_n.j pg[/img] [img]https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/253529_1906154307971_1665207509_1830275_769949_n.j pg[/img]
×
×
  • Create New...