-
Posts
17600 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Zosia123
-
Pogoda dzisiaj była straszna, ale udało mi się zrobić parę fotek między jedną chmurą a drugą :) Ramzio wygląda ładnie, chyba troszkę przytył :) [IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m534/zofiazosia123/105_zps68d00b3a.jpg[/IMG] [IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m534/zofiazosia123/106_zps2671313e.jpg[/IMG] [IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m534/zofiazosia123/107_zpsef417089.jpg[/IMG] [IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m534/zofiazosia123/108_zps493c5f26.jpg[/IMG]
-
Co do rozliczenia, Patrycja wyśle 250 zł na rachunek hoteliku. Ja jutro postaram się zobaczyć, ile benzyny poszło (dzisiaj rano zatankowałam do pełna i jutro też zatankuję do pełna i zobaczę ile wyjdzie). [IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m534/zofiazosia123/_fakturazabelgyego_zpsc9d8c90e.jpg[/IMG]
-
Uff jestem z powrotem. Trasa była ciężka, wiatr i gwałtowne ulewy. Ale po kolei. Byłam dzisiaj w schronisku o 8.15, wypisałam dokumenty, przy czym okazało się że Beldżik nie ma aktualnego szczepienia. Potem pochodziliśmy sobie pół godzinki i Belgy ładnie się załatwił, kupa była nawet całkiem dobra. O 9-tej przyjechała Marzenka i sumiennie wymyła Beldżikowi pupę :) Potem jeszcze zalegle szczepienie i ruszyliśmy ok. 9.30. W aucie Belgy ładnie sobie siedział, czasem leżał, nie piszczał. Dobrze że wyłożyłam mu szmatami bo jednak coś tam mu z tyłka wyleciało, ale nie dużo. W hoteliku byliśmy ok. 13.00, jednak to jest kawałek drogi (chociaż częściowo jechałam autostradą). Przywitanie z nowymi kolegami przebiegło bardzo pozytywnie. Zrobiłam tylko kilka zdjęć między jedną chmurą a drugą. Belgy zaznaczył nowy teren, a jego koledzy odczytali message :) Plan jest taki, że na razie Państwo Beldżika odrobaczą i zobaczymy jakie kupy robi po nowej karmie. Jak będzie nadal niedobrze, to wtedy do weterynarza. A tu pierwsze minuty: [IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m534/zofiazosia123/19_zpsecfa3f92.jpg[/IMG] [IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m534/zofiazosia123/20_zpsbf5821bd.jpg[/IMG]
-
Nie wiem za bardzo, co robić... Bakterie w gardziołku są dokładnie te same, co w nosie. Czyli można by znowu podawać ten sam antybiotyk, co w styczniu (Keflex). Tylko że w styczniu to nic nie pomogło. Zdaniem weterynarza te bakterie są wtórną przyczyną czegoś innego. Endoskopia niczego nie wykazała. Kolejne zalecenie to tomografia głowy. Czyli kolejne usypianie go plus kolejne koszta. :shake: Z jednej strony Reksiunio ma gile i problemy z oddychaniem, ale z drugiej strony znowu go usypiać i męczyć... nie wiem...
-
Oluś vel Onek, a właściwie Owen ;) zamieszkał w Kłodzku! :)
Zosia123 replied to Zosia123's topic in Już w nowym domu
[quote name='Maruda666']Zaglądam do Olusia - i ode mnie mocne głaski na niedzielę :)[/QUOTE] dziękuję, przekażę :) -
[quote name='złośnica93']Jeśli mogę się wtrącić to moją suczkę też męczyły biegunki (całe życie jadła jedzenie gotowane) a nagle coś się zmieniło i coraz z niej ciekło :/ ale kupiła jej suchą karmę (chyba dobrej firmy) i już więcej nie miała biegunki! Niestety karma jest droga...ok. 145/200 za 15 kg...Mogłabym wspomóc i zapłacić za zakup takiej karmy, ale trzeba byłoby to jakoś skonsultować, czy ocenić jaki rodzaj. Proszę o kontakt na PW.[/QUOTE] Dziękuję za pomoc :) Myślę, że przyszły tydzień pokaże, jak Belgy reaguje na jedzenie nieschroniskowe i wtedy jakieś decyzje będzie można podjąć.
-
Oluś vel Onek, a właściwie Owen ;) zamieszkał w Kłodzku! :)
Zosia123 replied to Zosia123's topic in Już w nowym domu
Dostałam kolejną dyszkę od Cioci Aronkowej - dziękuję!!! :) -
Wroclaw-psy w potrzebie.Watek informacyjny.
Zosia123 replied to monika083's topic in Już w nowym domu
[quote name='Sabina02']Czy macie mala, starsza sunke do adopcji we Wroclawiu, taka do 5kg? Mam dobry sprawdzony domek dla takiej suni w Legnicy.[/QUOTE] Ja szukam domu dla suczki mojej mamy - mama niestety nie umie już zająć się nią, jak też sobą, a moje szatany są za wielkie i ona się ich boi :( Myszka waży ok. 8 kg. [url]http://tablica.pl/oferta/oddam-mala-suczke-w-srednim-wieku-CID103-ID4zN2Z.html[/url] -
Oluś vel Onek, a właściwie Owen ;) zamieszkał w Kłodzku! :)
Zosia123 replied to Zosia123's topic in Już w nowym domu
Dzięki, wszystko przekażę! ;) -
Oluś vel Onek, a właściwie Owen ;) zamieszkał w Kłodzku! :)
Zosia123 replied to Zosia123's topic in Już w nowym domu
Najprawdopodobniej będę u naszego przystojniaka w niedzielę. Coś mu przekazać? ;) -
Oluś vel Onek, a właściwie Owen ;) zamieszkał w Kłodzku! :)
Zosia123 replied to Zosia123's topic in Już w nowym domu
[quote name='Zosia123']Ułożyłam nowy tekst, ale coś nie mam weny... Zobaczcie czy tak może być: [URL]http://www.gumtree.pl/cp-psy-i-szczenieta/opole/piekny-owczar-onek-szuka-nowego-pana-lub-pani-563405013?Guid=143e942b-73d0-a20b-26c4-840bffffe0b9&MessageId=MSG.VIEW_AD.EDIT_AD_SUCCESSFULMXmessageUrlMZhttp%3A%2F%2Fwww.gumtree.pl%2Fc-AdDetails%3FAdId%3D563405013%26Guid%3D143e942b-73d0-a20b-26c4-840bffffe0b9%26Location%3D3200234[/URL][/QUOTE] Halo, jest tu kto?... :) -
Wroclaw-psy w potrzebie.Watek informacyjny.
Zosia123 replied to monika083's topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker']Koców chyba nie mam ,ale kołdry i poduszki mam.[/QUOTE] Fajnie, to podjadę do Państwa :) -
Wroclaw-psy w potrzebie.Watek informacyjny.
Zosia123 replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Wkrótce (najprawdopodobniej w niedzielę) jadę z Belgym pod Częstochowę. Mogę coś przewieźć. Poza tym gdyby ktoś miał jakieś dary dla hoteliku Tymczasik, gdzie mieszkają już Oluś i Ramzes, to chętnie je przyjmę (np. koce, smycze, miski). -
[quote name='Doda_']Zosiu, dopisz mnie prosze w poście deklaracji, ze od wrzesnia. byly jakies wplaty ? jelito poluzowane ?? :roll: zawieź do innego weterynarza. .. i zobaczymy . .[/QUOTE] Jeszcze nie rozsyłałam numeru konta, zbieramy na konto sunia2000, można się do niej powoli zgłaszać, bo chyba już nikt go przed weekendem nie adoptuje ;)
-
Rozmawiałam ze schroniskiem. Belgy jest już po badaniach, niczego nie wykryto, zdaniem weterynarza jego biegunki są efektem poluzowania jelita po operacji. Coś mi się to nie podoba, bo przecież operacja była ładnych parę miesięcy temu. Oznacza to niestety, że trzeba go będzie zawieźć jeszcze do innego weterynarza.