Niuni historia jest smutna, ale może zakończy się happy endem...
Na początku czerwca 2014 r. suczka wpadła pod samochód. Ktoś zawiózł ją do schroniska, gdzie została operowana i włożono jej płytkę. Niestety płytka się nie przyjęła, łapa zaczęła gnić. Płytka została wyjęta.
Wiemy wszyscy, że schroniska nie stać na kosztowne leczenie i na solidną rehabilitację. Ale znalazła się osoba chętna do pomocy. Niestety sunia wtedy w czerwcu została zarezerwowana przez znalazcę. Nie została zatem wydana.
Minęły prawie cztery miesiące od wypadku. Znalazca zrezygnował. Kochana Marzenka i ja mogłyśmy nareszcie zabrać sunię ze schroniska. Od 30 września Niunia jest leczona przez doktora Niedzielskiego. Czeka ją skomplikowana operacja i bardzo długa rehabilitacja. Leczenie może pójść w tysiące. Pomoc bardzo potrzebna!!!
Wydatki
Trochę ponad 4,5 tysiąca :(
Wpłaty:
300 zł Zosia123
200 zł Julia
200 zł Skarpeta Owczarkowa
60 zł Jola N.
300 zł Wandzia Dz.
20 zł Marta N.
20 zł brzośka
100 zł Beta1
40, 97 Kocurek
Razem wpłaty: 1240,97 zł
Niunia jeszcze w schronisku: