Oto mój kandydat: Starszy psiak bez łapy, zupełnie niezauważony w schronisku, tkwi tam już od lat... Cierpi z powodu braku kontaktu z człowiekiem, na boksie wycofany, smutny, leży w kącie, ożywia się tylko gdy jest zabierany na spacer. Uwielbia ludzi, toleruje inne psy. Przez wolontariuszki oceniony jako najmniej adopcyjny.