Jump to content
Dogomania

kasikz

Members
  • Posts

    541
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by kasikz

  1. Domyślam się, że pies to nie kot, ale leczenie bardzo podobne :) I zawsze trzeba mieć nadzieję, że choroba będzie postępować bardzo wolno.
  2. Siemię mielone, moje wcinają czasami ten kisielek, który się tworzy :) Ja mam dwa koty chore na przewlekłą niewydolność nerek. Jeden choruje od 3 roku życia, drugi od piątego. Obaj mają się w miarę, jeden przytył ostatnio, drugi niestety chudnie, ale z chorobą żyją dobre kilka lat. Wg mnie niejedzenie jest gorsze niż jedzenie czegokolwiek, nerki muszą pracować mimo wszystko i oczyszczać organizm.
  3. Skonsultuj z wetem zmianę leku na inny albo zwiększenie dawki. Warto tez zajrzeć do przełyku, do gardła, czy tam nie ma jakiegoś zapalenia. I polecam siemię lniane lub coloc n :)
  4. Bardzo często przy chorych nerkach zwierzęta (tak jak i ludzie) mają problemy z żołądkiem. Być może tutaj należy szukać przyczyny i podawać coś osłonowego na żołądek - famidyna lub coś w tym stylu. Zadzwoń do weta co można podać czy to zastrzyk czy doustnie. Niestety wtedy, gdy wzrasta mocznik, żołądek zazwyczaj produkuje za dużo kwasów żołądkowych, które powodują zgagę.
  5. [quote name='xxxx52']zzenio-czy wet zrobil wymaz wydzieliny z oka? Dowiedzialam sie ,ze ostatni panuje (ale u ludzi bardzo zarazliwa grypa oczu )spowodowana adeno-virusem. Objawy sa podobne jak u twojego psa z tym ze takie objawy wystepuja u ludzi.zaczerwienienie oka ,podraznienie ,pieczenie,i bardzo duze lzawienie,powiekszone przewody lzowe.choroba trwa 4 tygodnie ,podaje sie do oka krople z antybiotykiem ktore nie dzialaja p/virusowi ale chronia przed powiklonami.Chorobe ta mozna sie zarazic brakiem odpowiedniej higieny rak.Viren moga byc wszedzie klamki ,potecze itd. Pocierajac oko wprowadzamy wirus.[/QUOTE] Ja chyba tego doświadczyłam na własnej skórze. Przy anginie ropnej przyplątało mi się takie zapalenie spojówek, że wylądowałam u lekarza. I mi tam powiedziano, że wirusy bardzo szybko przedostają się do oczu.
  6. Wchodzą - cały czas wyciągam jeśli wejdą i regularnie wycinam te, które są najbliżej oczu, ale sama nie wiem czy dobrze robię - nie widze różnicy.
  7. U nas też problemy z oczami... Tosiek zaczął się o wszystko ocierać i zauważyłam, że ma zaczerwienione spojówki, dość mocno. Weterynarz zlecił nam podawanie kropel - Floxal i Naclof przez 5 dni. Widzę minimalną różnicę, ale zastanawiam się jaki jest powód zapalenia tych spojówek i co jak to nie przejdzie, a krople, które mu daję są mocne i nie można ich podawać zbyt długo. Mało tego, Tośkowi czasami wychodzi gruczoł łzowy, ale na szczęście udaje mi się go chować.
  8. U nas chyba też to siedzi na łapkach. Dwóch wetów widziało, nie powiedział nikt co konkretnie mamy robić, więc myjemy łapki w Allermylu. Nie wiem na ile to pomaga, ale ostatnio Bobo nawet zaczął kuleć na przednią łapencję, my w strachu, że to dysplazja łokciowa (bo to dysplatyk), a tymczasem bolą poduszki. I to tak bolą, że Bobo cały czas łapki liże i czasem podgryza. Nie wiem co jeszcze mogę zrobić, spróbuję któregoś sposobu podawanego tutaj i zastanawiam się nad oczarem. Czemu tego pies nie może zlizać? Może mu to zaszkodzić?
  9. Dzięki :) Przyzwyczajone są do ubranek, a teraz kupiliśmy im nowe - różowe, ale widzę, że dla nich wygodne :) [IMG]http://3.bp.blogspot.com/-MPiZb_BIJAY/UOsJqtFDBpI/AAAAAAAAFEM/KpQ4FK9cBSI/s1600/1IMGP3799.JPG[/IMG] [IMG]http://3.bp.blogspot.com/--IyLjOifqxk/UOsJwKwf2KI/AAAAAAAAFEg/Lu6U5X2bUFM/s1600/IMGP3736.JPG[/IMG] [IMG]http://3.bp.blogspot.com/-3ddYiOcZh9Y/UOmrvCl9pWI/AAAAAAAAFAM/_gttYCHLc2E/s1600/2.JPG[/IMG] [IMG]http://4.bp.blogspot.com/-WCbaDuP_rl0/UOmrw0wzewI/AAAAAAAAFAg/90mfjl-WHH8/s1600/5.JPG[/IMG]
  10. Jakie fajne te derki :) My ostatnio kupiliśmy dla chłopaków różowe kombinezony, ale są bardzo wygodne :) [IMG]http://3.bp.blogspot.com/-3ddYiOcZh9Y/UOmrvCl9pWI/AAAAAAAAFAM/_gttYCHLc2E/s1600/2.JPG[/IMG]
  11. My płacimy około 40 zł za morfologię i profil nerkowy i wątrobowy. Ale to w małej, bardzo fajnej przychodni, a za te same badania w Katowicach płaciłam 80 zł...
  12. A powiedz gdzie jest ta grudka, czy w kąciku wewnętrznym oka? Bo może mu się wywinął gruczoł łzowy? Z tym, że to widać na zewnątrz, więc tak tylko gdybam...
  13. Rumianek podrażnia oko, a w skrajnych przypadkach powoduje utratę sierści wokół oczu. Krople ze świetlikiem są i jest to dobre rozwiązanie, ja używam. Ale używam tez Optexu i tez polecam, bardzo dobry preparat. Sól fizjologiczną też stosowałam, jest bezpieczna i szybko można się pozbyć śmieci i śpoichów z oczu, ale zrezygnowałam na korzyść kropli ze świetlikiem :)
  14. Przecież krople diagnostyczne sa ogólnodostępne, a głównie o nie tutaj chodzi. Napisz maila do doktora garncarza, poślij zdjęcia oka, powinien odpisać. Ja się tak radzę odnośnie oczu moich psów.
  15. Dziewczyna się chce przytulać, a to jest słodkie :)
  16. Ja też trzymam kciuki za dobre wyniki badań krwi, wpadnę zobaczyć jak przyjdą wyniki :)
  17. Wg mnie brakuje tu pełnej diagnostyki i tego nie rozumiem, bo użycie kropel diagnostycznych to jest chwila roboty, psa to nie boli.. zresztą takie krople na upartego można kupić samemu w sklepie - nie mówię, że masz kupić, chodzi mi o to, że nie rozumiem dlaczego weci nie chcą ich stosować...
  18. Jak dobrze czytać, że pies po amputacji główki kości udowej szaleje i biega normalnie. Nas czeka ten zabieg w obu łapkach i cały czas biję się z myślami kiedy to zrobić :(
  19. Ja mam wrażenie, że moje trochę się bały, ale reagowały na wystrzały szczekaniem. Bo ja wiem, może to i dobrze, że tak reagują :)
  20. U mnie dla dwóch psiaków jedne krople starczają na długo, przecież nie wlewasz ich hektolitrami. Herbaty odradził mi weterynarz właśnie ze względu na paprochy.
  21. Zamiast naparu z herbaty zdecydowanie lepsze są krople ze świetlikiem - z herbaty mogą się do oka dostać różne drobinki, które jeszcze bardziej podrażnią oko. A łzy są przezroczyste czy z oczu leci ropa?
  22. Słodkie, śliczne :) W sam raz do schrupania :)
  23. My badamy co roku - przy szczepieniu. PNN jest tak podstępną chorobą, ponieważ dopiero gdy zniszczeniu ulegnie około 75% nerek choroba daje dopiero pierwsze objawy. Ale mam koty z PNN - dwa kocury konkretnie. Żyją z tym już kilka lat i w miarę normalnie funkcjonują. Dlatego wg mnie ważne jest jak najwcześniejsze wykrycie choroby, wtedy zwierzak ma największe szanse na przedłużenie życia...
  24. Jeśli chodzi o karmy to może ktoś inny Ci odpisze, bo moje shih nie chcą w ogóle jeść suchej karmy - kupujemy im puszki i gotujemy jedzenie. Mam dla nich szelki - różne, bo szukałam bezuciskowych, choć Totora wszystkie uciskają na krtań - dlatego nie polecam obróżek, bo są jeszcze gorsze. Długi włos trzeba czesać wg mnie co drugi dzień, tak jak napisałam wcześniej - uważaj pod pachami i za uszami, bo tam kołtuny robią się błyskawicznie. Do czesania najlepszy jest metalowy nieobrotowy grzebień, mniejszy grzebień do morduli. Wąsy też wyczesuj i myj, bo możesz wyhodować grzybka. Kucyki... u mnie muszą być poprawiane właściwie kilka razy dziennie :) Oczy - trzeba na nie szczególnie uważać, bo u shihtzaków włosy wchodzą do środka, rano zawsze trzeba wyciągać śpiochy a w ciągu dnia to co do oczu weszło, na wieczór dobrze jest zakropić oczy kroplami ze świetlikiem lub optexem. Ubranka mam różne i nie zauważyłam różnicy żeby któreś bardziej plątały włos a inne mniej. Moje chłopaki są do ubranek przyzwyczajone i w zimie wychodzą tylko w kombinezonach.
  25. Chłopaki w swoich ulubionych kombinezonach :) [IMG]http://4.bp.blogspot.com/-LZK5gw23T7U/UIzPut1hDGI/AAAAAAAAEJA/6dKvXVNn0E4/s1600/IMGP3254.JPG[/IMG] [IMG]http://1.bp.blogspot.com/-X06PUQARJi0/UIzPxMEnNPI/AAAAAAAAEJQ/DgRRjprbDeU/s1600/IMGP3256.JPG[/IMG] [IMG]http://1.bp.blogspot.com/-4Y37nlzKAKc/UIzPsg1cjLI/AAAAAAAAEI8/T0DC0x4I6KY/s1600/IMGP3253.JPG[/IMG]
×
×
  • Create New...