Dziewczynki mam odpowiedź:)Poprosiłam o pomoc kochaną, przesympatyczna koleżankę z Dogo i oto co wiem. Sąsiad tej koleżanki, która ma hotelik profesjonalny, ale zapsiony po ostatni kawałek poletka powiedział, że pomoże. Ma podwórko, dom, kojec, wziąłby sunię. Sam ma pieska, ale maleństwo. Bardzo często siedzi w domu, podczas jego nieobecności (zakupy, praca specyficzna)na sunię miała by oko moja koleżanka. Niestety też mu się nie przelewa, więc prosiłby o wsparcie. Szczegóły podam gadzi, ona decyduje. Mam pełne zaufanie do koleżanki. Wiem, że kogoś nieodpowiedzialnego, by nie zaproponowała. Lokalizacja to okolice Łowicza:)