Marycha35
Members-
Posts
23000 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Marycha35
-
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
Marycha35 replied to majqa's topic in Foto Blogi
Uściski dla Izuli i stadka, zwłaszcza Polci:) Czy suniątko się ogarnęło?????;) -
Misiu ma KOCHAJĄCY DOMEK ELU, DZIĘKUJEMY!
Marycha35 replied to Marycha35's topic in Już w nowym domu
Izuś kochanaś!!!!! Oby domek dla tego tandemu wzruszającego wyskoczył:) Dziewczynki bardzo proszę zajrzyjcie tu: [INDENT] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/227402-Ma%C5%82a-czarna-sunia-PILNIE-poszukuje-domu-%21%21%21%21?p=19132209#post19132209"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...9#post19132209[/URL] [/INDENT] chodzi o rozruszanie wątku suni, którą znalazła moja koleżanka ze studiów, zawsze mi pomaga w akcjach zbierania jedzonka dla psiaków. Sunia przybłąkała się do jej taty do pracy, niestety szef nie wyraził zgody na zatrzymanie jej, sunia jest na Marmurowej. Gdyby któraś z Was była tak miła i wkleiła foty suni, mam na emailu, nie umiem tego zrobić......:roll: -
Tak, tak, tak, sama subtelność, szlacheckość i przycięte pazurki:):):) ŚLICZNA!
-
Dinka, pies do kochania:)
-
Nina - kochana starsza pani za Tęczowym Mostem
Marycha35 replied to mamanabank's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A sunieczka szczęśliwa i o to chodzi:) Kochane jesteście Dziewczynki!!!!!! -
Misiu ma KOCHAJĄCY DOMEK ELU, DZIĘKUJEMY!
Marycha35 replied to Marycha35's topic in Już w nowym domu
Kochany nasz Miś, niechaj szaleje i uchem dla Dolara będzie:) Niestety dla dobra śledztwa wstrzymano na teraz info o tym bidaku. -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
Marycha35 replied to majqa's topic in Foto Blogi
Oj miała szczęście ślicznota, dobrze, że ma Was:) -
Misiu ma KOCHAJĄCY DOMEK ELU, DZIĘKUJEMY!
Marycha35 replied to Marycha35's topic in Już w nowym domu
Policja spisała dane świadków, bo ludzie chętni byli, by zeznawać. Będę dopytywać co było przyczyną tej tragedii, zaniedbanie czy jednak ktoś go wypchnął. Szlag mnie trafia jak o tym myślę, złapać tak śmiecia i mu obić co się da!!!!!!!!! -
Misiu ma KOCHAJĄCY DOMEK ELU, DZIĘKUJEMY!
Marycha35 replied to Marycha35's topic in Już w nowym domu
Dziękuję Izuś, gadałam też z Temidą, bywa w schronie. Oczywiście jutro tam dzwonię! Do CoolCaty napiszę też. Tak sobie myślę, że trzeba mu będzie pomóc, oby tylko przeżył... -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
Marycha35 replied to majqa's topic in Foto Blogi
Izuś, no nic nie powiem, Polcia ZDROWIEJE NA CAŁEGO!!!!!!! Ściskam mocno. -
Foczki cudne:)
-
To prawda, jak się na Dosiaczka patrzy, to ona jak kobieta zaklęta w psim ciałku:) Hrrrabianka pasuje do niej jak ulał!
-
He, he, wiadoma sprawka;)
-
Laki, niedobity siekiera i szpadlem ma własny dom !!!
Marycha35 replied to Agata Balu's topic in Już w nowym domu
Dziewczynki ja się chyba skicham, kciukaczę i jak tylko będzie coś wiadomo dajcie znać:):):) Tylko, błagam, do 7 pokolenia Panią prześwietlcie;) Lakuś musi mieć cudny domek!!!! On jest taki ładny, łaciaty smok:) -
Nina - kochana starsza pani za Tęczowym Mostem
Marycha35 replied to mamanabank's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
He, he, he no nic tylko trawu, trawu, trawu:) -
FRIDA - śliczna sunia ON potrzebuje domku MA DOM
Marycha35 replied to Figafiga's topic in Już w nowym domu
Rozumiem, to czekamy dalej. -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Marycha35 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
Jak dobrze, że jest lepiej w stadku Kajkowym:) -
Misiu ma KOCHAJĄCY DOMEK ELU, DZIĘKUJEMY!
Marycha35 replied to Marycha35's topic in Już w nowym domu
Dziewczynki jak się cieszę, że nasz Miś ma tak dobrze, że jest bezpieczny. Na fotkach taka kruszyna kochana, pierdółeczka:) Przepraszam Was, ale muszę to opowiedzieć. Dziś jak wracałam z uczelni, wyszłam szybciej, bo prac do napisania od cholery, na rogu Smugowej i Franciszkańskiej widzę zbiegowisko i psa całego we krwi:(:(:( Ludziska pomagali, nie gapili się, fajnie się zachowali. Pies, śliczny, chyba starszy onek wyleciał lub został wyrzucony z 2 piętra kamienicy wprost na ulicę!!!!! :angryy::angryy: Facet, któremu tuż przed maską auta ten biduś upadł zatrzymał się, wezwał policję, ludzi ze schroniska. Był bardzo przejęty, kochany człowiek, dzięki niemu pomoc nadeszła. Siedziałam z psiakiem, aż do przyjazdu auta schronowego i wetki, niestety około 25 minut, ten biduś wył, krwi pełno, ale był przytomny, głaskałam, gadałam doń, ale nic więcej nie zrobiłam. Łapki na bank połamane, obawiam się o kręgosłup, zrobił kupkę, siku, z pysia krew mu leciała. Dostał potem zastrzyk przeciwbólowy, ale martwię się o niego, czy z tego wyjdzie i w jakim stanie:( Był taki obolały, nawet raz na mnie nie warknął,wtulił się i tak leżał skomląc co jakiś czas i chcąc się podnieść:placz:. Ludzie wzburzeni, jedna pani przyniosła wodę, ale nie chciał, inna parasol, więc trzymała go nad nami, ładnie się zachowali, pomagali. Policja nikogo w tym mieszkaniu nie zastała, ale nawet jeśli go nikt nie wypchnął to jak można zostawić okno rozwalone na maksa, gdy psiak zostaje sam??!!!! W bańce mi się to nie mieści. Siedzę nad pracami, piszę teraz, ale cały czas mam go przed oczami. Na stronie schronu cisza o nim. To dziś było, pewnie za wcześnie. Sorka Dziewczynki, ale jak on tak leżał bideńki to o Misiu też pomyślałam, że naszemu smoczkowi się udało na szczęście. Mireczko dzięki wielkie i Wam Dziewczyny też! A swoją drogą może wiecie jak można pomóc takiemu psiakowi, co zrobić jak jest podejrzenie złamania kręgosłupa? Wpieprzało mnie, że tylko go głaszczę, a on cierpi, ja jestem obok, niby myśląca istota, a gów...robię, czekam jak debil, a pies wyje! Szlag by to:angryy: