[quote name='goshia30']Trochę dziwne te wszystkie komentarze...
Stan Saby może i teraz jest lepszy ( bo byłam z nią u Sieranta), jest czystsza ( bo pojechałam z nią na profesjonalną kąpiel). Może i nie zdechła z głodu, ale jak tylko tam byłam i widziałam, że jest chuda dowoziłam karmę, ale to nie znaczy, że wyolbrzymiłam sytuację, którą tam zastałam. Zabrałam ją na prośbę policjanta, który powiedział, że nie widział jeszcze tak zagłodzonego psa. Może wróćcie do zdjęć na początku wątku. Ona nawet sierści nie miała...
Teraz jest lepiej, bo wszyscy jej pomagają, ale właściciele o nią naprawdę nie dbali i nie dbają. Dla mnie sprawa jest zamknięta dlatego tu nie zaglądałam od kilku tygodni. Skoro zgłosiłam sprawę, a teraz czytam insynuacje, że wyolbrzymiłam problem co mogę dopisać...
Kilka lat jej pomagałam i pomagam nadal, bo czyny się liczą a nie słowa wypisane na jakimś forum. Trzeba działać a nie debatować!
Pozdrawiam[/QUOTE]
Gosiu czy jest szansa, żeby ponownie u Ciebie spędzała weekendy????? :):):):)