Izulek, on jest kochany i taki bezbronny, o mateczko!!! MIAŁ SZCZĘŚCIE SMOK KOCHANY:):):) Szacun....... Wymiziaj go proszę i niechaj spokojnie, acz konsekwentnie zdrowieje:)
A ta mała ślicznota-cholera nieustająco mi serducho rozwala!!! Pamiętam pierwsze zdjęcia Polci, w precelek zwinięta, smutna, spokojna, wręcz zrezygnowana, chuda!!!
He, he, he, przeszłość, ba, inne czsy, wieki temu!
[IMG]http://s3.postimage.org/vj4jh0g4z/P1160103.jpg[/IMG]