Dla zainteresowanych, u Misi wszystko w najlepszym porządku!
Laleczka pokochana swoich nowych pańciostwa!
Męża Pani Ani ubóstwia i nie odstępuje na krok.
Co dziennie przed i po pracy wychodzi z nim na spacerki po lesie.
Bawi się piłeczką, gryzie kosteczkę i wcina gotowanego kurczaczka.
Szczeka czasami na przechodzących na klatce ale nie ma tragedii.
W domu ładnie zostają sama i jest rozpieszczana na maxa :)
Czyli tak jak powinna mieć zawsze!