ann1gorszapolowa
Members-
Posts
352 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ann1gorszapolowa
-
Zacznę od tego, że nikogo z wypowiadających się w tym wątku nie znam. Nie znam też "bohaterki" tego wątku. Nie mam żadnych powodów, aby nie dawać wiary w to, że jakieś osoby ich zdaniem zostały wyrolowane przez wspomnianą Agnieszkę. Tyle tylko, że w wątku o wspólnym podróżowaniu "nagle" pojawiają się "baaardzo grube" zarzuty znęcania się nad psami. Każdy kto śledzi fora kynologiczne doskonale wie, że regularnie pojawiają się na nich wątki, w których następuje wylewanie pomyj przez X. na Y. i na odwrót. Te wątki nie robią na mnie żadnego wrażenia, a to za sprawą ich finału, a w zasadzie braku tego finału. Kiedy wszystkie pomyje zostaną już wylane, sprawa cichnie i ze straszenia prokuratorami, sądami koleżeńskimi i powszechnymi nie zostaje nic... Symptomatyczne jest też to, że przynajmniej ja nigdy nie natrafiłem na wątek, w którym zaczęto by opisywanie jakiejś patologii od np. stwierdzenia, że "w dniu...skierowano zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z artykułu...przez..." i dalej np. "Prokuratura Rejonowa w ....wszczęła postępowanie przygotowawcze w przedmiotowej sprawie..." O wątku, który zaczynałby się od "Sąd...", a kończył na "wyrok jest prawomocny", to już nawet nie wspomnę.... Ten wątek nie różni się od setek innych, utrzymanych w klimacie wylewania pomyj, poza poniższą PEREŁKĄ :) [quote name='resurgam']4. Zwracam także uwagę, że dowody, to przed sądem i prokuratorem. Na tym forum pojawiają się wypowiedzi, a jeżeli są nieprawdziwe, to kol. Agnieszka ma do dyspozycji sąd koleżeński, sąd powszechny i prokuraturę. Jak dla mnie, CYTAT ROKU po prostu... NO i jeszcze takie zakazy na forum publicznym...fiu...fiu... [quote name='resurgam'] jeżeli ktoś zakłada, że sprawy tak kontrowersyjne, jak opisane przez Elę, przeze mnie, donald i innych są kłamstwem, mąceniem i służą obrażaniu Agnieszki, niech nie wypowiada się, ą. Ze względu na ten zakazujący fragment postu, postanowiłem sie wypowiedzieć... Ponownie podkreślę, że to co napisałem powyżej odnosi się do kwestii znęcania nad zwierzętami, a nie Waszych rozliczeń finansowych! A na zakończenie pozwoliłem sobie na zestawienie Twoich wypowiedzi na temat wypowiedzi ;) [quote name='resurgam']Na tym forum pojawiają się wypowiedzi, a jeżeli są nieprawdziwe... ...proszę nie podważać prawdziwości naszych wypowiedzi, Z góry przepraszam za tą "wstrętną" manipulację :)
- 1229 replies
-
- agnieszka
- hodowla w puławach
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Pozwolę sobie na jedną refleksję, a mianowicie - Polska powolutku przestaje być krajem, gdzie przyjeżdża się z zagranicy z przeciętnym psem i zdobywa na luzie CWC, CACIB-y i BOB-y. A ja bardzo się z tego faktu cieszę :) Co do samej wystawy, a w zasadzie jej organizacji, to ....a może lepiej przemilczę ;)...choć jak zdążyłem już poczytać na innych forach, na ringu hawańczyków i tak było ok. W każdym razie kompletnym nieporozumieniem jest obsada ringu (sekretarz, gospodarz), która w ogóle nie wie o co w tym wystawianiu, w tych kartach ocen, lokatach, tytułach i medalach chodzi... PS. Z pierwszego dnia zdjęć prawie nie ma, z prozaicznego powodu...padły mi baterie...
-
Upsss pomyłka, adresat pytania powinien być inny :)
-
[quote name='Monia85']Chciałabym sprostować jedną teorię otóż w genetyce nie ma takiego pojęcia, że jeśli suka jest duża i pokryję ją małym psem to wyjdą średnie szczeniaki. Urodzą się małe po ojcu i duże po matce. Więc lepiej przerośniętą sukę kryć psem bardzo zbliżonym pod tym względem do ideału.[/QUOTE] Tak, to prawda również o tym czytałem, choćby tu: [URL]http://www.swiatczarnegoteriera.republika.pl/n-hodowla1_genetyka_w_pratyce_wybor.htm[/URL] i tu [URL]http://www.sangoma.pl/pol/p_reproduktor.htm[/URL] i w paru innych miejscach. W każdym razie powyższe teksty są krótkie, przystępne i warte przeczytania. W tym całym zamieszaniu postawiłem akcent na dobór "z głową", a potem się zapędziłem z tym drobnym repem. Dobrze, że to zauwazyłaś!!!
-
[quote name='Beata+Barbie']Przede wszystkim nie ma porównania z sędziowaniem sędziów w Macedonii, oni tylko zaglądali w zęby, patrzyli na chód a poza tym to wcale nie dotykali zwierza. Opisy standardowe. .[/QUOTE] Powiem tak, nasze psy w tym roku były sędziowane przez polskich sędziów, którzy nawet w zęby nie zaglądali, więc Ci z Macedonii nie są tacy źli, jak Ci się wydaje :) W każdym razie, jesli ktoś będzie chciał np. wnetrowi zrobić uprawnienia repa ;) to za sutą opłatą ;) z przyjemnością wskażę tych sędziów :)
-
[quote name='Beata+Barbie'] Pamiętajmy, że sędzia wszystkich ras musi pamiętać wzorce ok. 350 ras. To nie tak mało i ma prawo pomylić się czasami ;)[/QUOTE] A moim skromnym zdaniem nie musi znać na pamięć :) Wystarczy żeby się nimi posługiwał w trakcie sędziowania. Widział ktoś taką sytuację? :) Nie trzeba przeciez tachać ze sobą 30 segregatorów, mozna zabrać np. 5 wzorców, tylko tych ras, które danego dnia sędziuje. Korona z głowy nikomu by z tego powodu nie spadła, a i ewentualne watpliwości można wyjaśnić z wystawcą na miejscu: "o tu jest wrzozec i tu jest ra wada, za którą dyskwalifikuję pieska". Może ktoś wie, dlaczego tak się nie dzieje. W regulaminie wystaw nie ma zakazu posługiwania się wzorcami na ringu, albo ja czegoś nie doczytałem? Piszę o tym bo mnie naszło takie porównanie z sędziami orzekającymi w sądach. Wiem, że to taka analogia bardziej z nazwy, niźli podobieństwa fachu, ale nie jest chyba tak do końca chybiona. Studia prawnicze to typowe studia pamięciowe, a poza tym trzeba jeszcze skończyć aplikację i asesurę by dostać nominację na sędziego. Razem ponad 10 lat nauki i terminowania, a jednak sędziowie - prawnicy, nawet Ci z ponad 20 letnim stażem sędziowskim, czy też z tytułami profesorskimi, w trakcie rozpraw korzystają z kodeksów, które leża przed nimi na stole sędziowskim. Dlaczego kynologiczni tego nie czynią?
-
Jeśli chodzi o wzrost hawańczyków, to jak pisałem powyżej, widziałem na polskich ringach, hawańczyki "na oko" zdecydowanie przerośnięte. Nie jest to żadna norma, a wręcz można powiedzieć, że są to wyjątki. Ale...w innych rasach, którymi się interesuję, ileś tam lat temu to też były wyjątki, a teraz? A teraz, czytam sobie dyskusję o wzroście rasy X., gdzie wzrost powyżej określonego we wzorcu, jest wadą dyskwalifikującą i hodowcy bez jakiejkolwiek żenady przyznają się do niezgodności swoich psów ze wzorcem w zakresie tegoż wzrostu, w granicach do 10% przerostu, stwierdzając jednoczesnie, że ich psy są przecież średniakami!!!! :) Naturalnym jest pytanie ile % przerostu mają te duże pieski z rasy X.??? Czy tak będzie u hawańczyków? Trudno powiedzieć. Być może psy, które widziałem nie będą rozmnażane, albo będą czynione takie próby, ale z głową, czyli np. przerośnięta suka będzie kryta drobnym repem. Może tak, może nie, a tylko czas da nam odpowiedź na to pytanie ;) Bo w to, że te psy będą dyskwalifikowane i nie zdobędą uprawnień hodowlanych, to wybaczcie, ale nie wierzę ;)
-
[quote name='Beata+Barbie']No nie wiem, ale jeśli o mnie chodzi, to gdyby mój pies okazał się niezgodny z wzorcem, to po prostu przestałabym go wystawiam i na pewno nie użyłabym do rozrodu. Był by tylko i wyłącznie na kolanka. I taki jest chyba cel wystaw - wyłonienie najlepszych egzemplarzy i wyeliminowanie z hodowli tych niezgodnych z wzorcem. Chyba, że ja czegoś nie rozumiem.[/QUOTE] Beato, bardzo dobrze piszesz. To wszystko prawda. Jest tylko jedno małe, ale...Kto ma oceniać, decydować o zgodności ze wzorcem? No chyba nie my sami, czy też nasi znajomi. Od tego są sędziowie! Interesuję się wieloma rasami psów. Sporo czytam o nich, rozmawiam z hodowcami, śledzę wątki wystawowe na forum, a będąc na wystawach oglądam psy w realu. Przy okazji, na niektórych forach, wątki wystawowe są niezwykle rozbudowane, zawierają setki zdjęc wystawianych psów, a większość psów jest "rozbierana" na czynniki pierwsze, łacznie z zaznaczaniem na zdjęciu (przy użyciu programów graficznych) wad lub zalet danego psa. Jesli pies wyleciał z ringu za kolor oczu, to na zdjęciach można zobaczyć zbliżenie tych oczu, a jeśli za zęby to spotkałem się z pokazaniem zdjęcia roentgenowskiego. Czyli jest to coś, czego nie doświadczasz na tutejszym forum :) Ale wracając do zgodności i niezgodności z wzorcem, sędziowania i tego co powinno się zrobić z psiakiem, posłużę się przykładami tych innych ras :) 1. Po ringu biega pies z dużą wadą, którą zobaczyłby ślepy eskimos z odległości Grenlandii. Sędziuje uznany sędzia międzynarodowy. Pies dostaje dokonałą i CWC. Wynik ten można przełożyć na to, że pies jest nie tylko zgodny ze wzorcem, ale wręcz nalezy do najlepszych przedstawicieli swojej rasy. 2. Uznany i baaardzo doświadczony sędzia międzynarodowy dyskwalifikuje psa za maść. Oznacza to, że tak jak piszesz piesek powinien być tylko na kolanka. Rzecz w tym, że zgodnie ze wzorcem ta maść nie jest wadą (ani wadą dyskwalifikującą, ani nawet wadą dużą - nie jest w ogóle wadą :) ). Od razu zaznaczam, że nie są to skrajne przypadki!!! Powiem wręcz, że jest to proza życia :) choć naturalnie dyskwalifikacje, aż tak częste nie są. A potem fora kipią od dysput spod znaku...rozmanaża dyskwalifikowanego przez sędziów psa, albo...rozmnaża psa z wadami - nieprawda mój pies zawsze był doskonały i miał CWC... W każdym razie, który z psiaków powinien pójść na kolanaka? Ten z pkt 1, czy z pkt 2? PS. Jak tak czytam ten wątek, to żałuję, że mnie nie było we Wrocku...coś ciekawego musiało się tam dziać ;)
-
[quote name='Kero']Gdzie chwalę sędziego za mierzenie psów? [/QUOTE] Tutaj: [quote name='Kero']Bardzo starannie oglądała psy, mierzyła je miarką (wreszcie ktoś zwrócił uwagę na za długie hawany)[/QUOTE] A teraz odnośnie "jeżdżenia". Po informacji o mierzeniu psów, zadałem pytanie o to, czy sędzia mierzyła wzrost hawańczyków, gdyż z cytowanego fragmentu to nie wynika. Zadałem to pytanie dlatego, że na polskich ringach widziałem hawańczyki, które "na oko" zdecydowanie przekraczały górną granicę wzrostu. Dostałem jakąś wymijającą odpowiedź okraszoną niezrozumiałym dla mnie zdaniem o suczce dekoncentrującej panów???? Bo co to oznacza: [I]czy wszystkich to nie wiem, niektórych na pewno tak, [/I]skoro najpierw jest twierdzenie o mierzeniu wszystkich psów? Ponowiłem pytanie i dostałem "wykład" o wszystkim tylko nie odpowiedź na postawione pytanie. Dodatkowo "wykład" był z gatunku, jak herman krowie na miedzy...Teraz to powtarzasz. :) Acha nie musisz się już obawiać moich pytań :) Po prostu już Ci ich więcej nie zadam. Dobranoc :)
-
Ponieważ chwalisz sędziego za mierzenie długości, zadałem proste pytanie o mierzenie wzrostu hawańczyków. Po co wykład o wzroście pudli i wnioski z ich sędziowania tudzież parametry Yukona? :) Z kolei jako "mężczyzna" zawsze i wszędzie podkreślałem, że długość nie jest najważniejsza. A wzorzec to potwierdza...;) Sędzia Redlicki wyróżnia trzy typy hawańczyka. Typ Lhasa Apso, Cotona i jeszcze jeden, którego akurat nie pomnę, przy czym w każdym dopatruje się różnych wad. Czyni to na łamach miesięcznika "Przyjaciel pies", do którego i ja pisuję. Odmiennie od Ciebie, cenię sobie bardziej sędziów młodszych, choć to oczywiście kwestia umowna, bo rasa w Polsce młoda i ilu sędziów jeszcze kilka lat temu miało możliwość sędziowania sporych stawek hawańczyków???? A nawet jesli mieli poza granicami kraju, to ile razy? Odwoływanie się zatem do doświadczenia nie jest tu moim zdaniem właściwe. Skoro już o włosie mowa (z pominięciem ruchu, temperamentu itp.) to ja wolę hawańczyki, które maja piękny długi włos, a nie wełniste kulki, czy też krótkowłose, potargane - wyszarpańce, przypominające rockmana po trzydniowym melanżu... Do handlingu, też nalezy moim należy przywiązywać wagę. Bo to są wystawy, a nie spacer z psem po parku. Jeśli ktoś to kwestionuje, to naprawdę ma problem...z samym sobą lub z handlingiem, a może z jednym i z drugim ;)
-
[quote name='Kero']czy wszystkich to nie wiem, niektórych na pewno tak [/QUOTE] Nie pytałem się o wszystkie, ale z tego co można zrozumieć z tej lakonicznej wypowiedzi, badana była wada duża, ale dyskwalifikująca wada już nie nie zawsze, czy tak?
-
Gratuluję :) A czy Pani sędzia mierzyła też wzrost hawanów? Myślę, że i na to czas najwyższy :)
-
Wprawdzie na podstawie samych zdjęć często ciężko coś powiedzieć, ale co mi tam. Wyjątkowo piękny miot!!! :)
-
Jeśli chce się Wam poznać [U]udokumentowaną[/U] historię podstawki, prowadzącą do zdobycia przez podstawioną sukę uprawnień hodowlanych (było nie było 3 wystawy ;) ), to proponuję przeszukać forum CAO na molosach. Niestety nie jestem w stanie podać linku. Czytałem o tym dośc dawno temu w wątkach o wystawach CAO. Jest tam niemal wszystko. Zdjęcia suki "właściwej" i suki wystawianej/podstawianej. Dane hodowcy i dane wystawiającego/właściciela itp. Innymi słowy cała "historia choroby". Jest też mnóstwo krzyku, larum, histeria, odgrażanie się i inne tego typu "kostruktywne" działania. Informacji w temacie co się z tym stało, czy ZK powiadomiono i innych tego typu brak :) Czyli jest jak zwykle ;)
-
Rozumiem, że czego oczy nie widzą tego sercu nie żal :) Ale tabliczka lub jej brak, to tak między nami mówiąc żaden wyznacznik przyjazności ;)
-
"Smak" nieskrępowanej ilością turystów plaży jest nam znany. Z uwagi na przypadłości zdrowotne córki przez kilka lat jeździliśmy nad morze wyłącznie w maju (po długim weekendzie) i we wrześniu. Lata szkolne i pojawienie się na świecie synka, ustawiły nasze wyjazdy w ciut inny sposób :) A jakie są te plaże przyjazne psom? Nie zarejestrowałem takowych, a chętnie się dowiem :)
-
[quote name='Beata+Barbie'] Niestety sukces umniejsza fakt, że Barbie nie miała konkurencji w rasie, .[/QUOTE] Nic nie umniejsza! Sędzia nie ma obowiązku przyznawania ani CACIB-a, ani BOB-a :) Gratuluję!!!
-
Mnie rozbroili/ły karwaciarze/ki :) Cudeńka!
-
Ulica podana w zakładce "kontakt", wskazuje, że jest to Warszawa :) Nota bene rzut beretem od nas.
-
Też lubię zbierać grzyby. Najbardziej siedząc na krzesełku :) [URL]http://docio.webd.pl/IMGallery/zoom_image.php?sort=id&id_phot=281&start=8&limit=16&kategoria=2&fraza=&album=11[/URL]
-
Wymagania takie bardziej za min. 1500 euro, a nie 1500 PLN ;) W każdym razie przy takich oczekiwaniach to pytanie o cenę, a w zasadzie sama kwestia ceny jest ostatnią rzeczą o jakiej powinnaś myśleć. Kolejna sprawa jest taka, że psa którego oczekujesz nie kupuje się z marszu. Na takiego psa trzeba poczekać i to często bardzo długo np. rok. Ten okres oczekiwania powinien być poprzedzony rozeznaniem w hodowlach, psach i sukach, rozpytaniem o plany hodowlane (niektóre hodowle zamieszczaja info np. na początku roku), oglądaniem przyszłych rodziców, dziadków, miotów jakie dotychczas dali itd. No i najważniejsza sprawa, nawet wspaniale rokujące szczenię, po świetnych rodzicach, niekoniecznie musi zdobyć tego intera ;)
-
Z tymi pozostającymi pojedyńczymi sztukami to jest tak na zasadzie na dwoje babka wróżyła ;) Może zdarzyć się sytuacja, że nabywcy szczeniat nie byli zainteresowani wystawianiem i dlatego została prawdziwa perełka w nadzieji na nabywcę-wystawcę ewentualnie pozostawienie w hodowli, a może być tak, że po prostu wszystko "przebrano" i szczeniak ringów nie zawojuje, delikatnie rzecz ujmując. Jola77 musisz okreslić o co Ci chodzi bo pojęcie "wystawowy hawańczyk" jest bardzo ogólne. Chcesz zrobić hodowlankę i kiedyś tam mieć jakiś jeden miocik, podbijać ringi w Polsce i za granicą, zająć się hodowlą, czy tylko mile spędzać weekendy na wystawach?
-
[quote name='Lyric'] A niektórzy niech poczytają dokładnie.[/QUOTE] A niektórym przydałaby się szczypta poczucia humoru, a może i dystansu...:loveu:, że nie wspomnę o takim drobiazgu jak "dzień dobry" w przypadku pierwszego postu na forum...
-
[quote name='Kero']heh proste nóżki oznaczają chyba, że nie są krzywe ;) [/QUOTE] A jak nie są krzywe to znaczy, że nie ma kątowania :loveu:
-
[quote name='Rafał Armatys']A jak nauczyć psa załatwiania na polu bo na polu w ogóle nie chce.[/QUOTE] Hmm..."na polu"????? Czy jesteś z Małopolski? Bo jeśli tak, to jak rozumiem chodzi Ci o załatwianie się psa na dworzu, a nie w domu. Jeśli nie, to wyjaśnij o co z tym "polem" chodzi.