Jump to content
Dogomania

Kero

Members
  • Content Count

    131
  • Joined

  • Last visited

1 Follower

About Kero

  • Rank
    Advanced Member

Contact Methods

  • Website URL
    http://www.alcado.pl

Converted

  • Location
    Wrocław
  1. Zachęta dla niezdecydowanych ;) Każdy BOB może liczyć na taką piękną pamiątkę !!! [IMG]http://i99.photobucket.com/albums/l306/Keroveen/podhalan.jpg[/IMG][IMG]http://i99.photobucket.com/albums/l306/Keroveen/OBGroenendael.jpg[/IMG][IMG]http://i99.photobucket.com/albums/l306/Keroveen/BOSBOS1.jpg[/IMG][IMG]http://i99.photobucket.com/albums/l306/Keroveen/bordercollie.jpg[/IMG][IMG]http://i99.photobucket.com/albums/l306/Keroveen/collierough.jpg[/IMG]
  2. [quote name='ann1gorszapolowa']Pisząc, że być może nie zrozumiałem, nie chodziło mi o znaczenie słowa "cięty", tylko o to, że wierzyć mi się nie chciało, że ktoś wbrew wzorcowi, użył nożyczek do "pielęgnacji" szaty hawańczyka (poza grzywką i łapami) przed wystawą. Przecież to strzał we własną stopę![/QUOTE] heh, a już myślałam, że sobie wyobraziłeś hawanki w typie westowych yorków wprost z salonu ;)
  3. cięty = podcięty, przycięty, wyrównany przy użyciu nożyczek ( nawet nie degażówek) cóż, wzorzec mówi jasno: "...SIERŚĆ: ... Jakiekolwiek zabiegi fryzjerskie, wyrównywanie długości włosa przy pomocy nożyczek lub trymowanie, są zabronione. Wyjątek stanowi porządkowanie włosów na łapach, nieznaczne skracanie włosów na czole, by nie zarywały oczu oraz włosów na pysku, lecz lepiej pozostawić je w ich naturalnej długości...." W stawce były psy podcięte nożyczkami po całej długości szaty (włos był bardzo wyrównany), oraz psy które wyglądały jakby wcześniej były skołtunione i ktoś je wyczesał nie oszczędzając włosa. Nie jest to dla mnie nowość, gdyż widziałam już podobne przypadki - w Opolu i w Pradze, oraz na wielu zdjęciach na fejsie z różnych hodowli. Te psy wygrywały. Nie wynikało to bynajmniej z cięcia, gdyż te psy są naprawdę dobre, aczkolwiek gdyby chciało się do czegoś przyczepić, to właśnie do widocznego gołym okiem użycia nożyczek. Jeden sędzia zareaguje, drugi nie.
  4. [quote name='kimiki']Niby nie wina, ale nie sztuka dostać Besta jeśli konkurencji nie ma. Za to z WO jesteśmy ucieszeni (głównie ja XD bo Zukolcowi wsio ryba..) :) Część sędziów tak sędziuje, że tylko pies najlepszy w klasie ma dosk. Może tak było w tym przypadku - nie wiem - świeżynka wystawowa jestem. Niemniej nie wszystkie oceny poniżej dosk. wynikały tylko z surowości sędziego :([/QUOTE] oj można się nie raz rozczarować... Nowa Ruda 2011r. 1 suka w otwartej - nie do oceny. Częstochowa 2012r. 2 psy w stawce - pośrednia i otwarta, wygrany otrzymał CWC i BOSa, bo do BOBa nie było suk do porównania. Tu we Wro niższe oceny się posypały głównie ze względu na szatę - cięta, źle przygotowana i ruch. No i nie wspominając o przypadku gdy sędzia stwierdził, że jeden z hawanów to nie hawan, tylko mieszaniec hawana z cottonem i wysłał właścicielkę do Norwegii czy Skandynawii co by go wystawiała jak bardzo brzydkiego cottona ;)
  5. Hawanka, wypróbuj Moisture Magic Double K [URL]http://www.doublekindustries.com/moisture_magic_details.php[/URL] wprawdzie puchu nie zmniejszy (bo typu się nie zmieni), ale włos jest bardziej elastyczny i dobrze nawilżony można ją stosować w rozcieńczeniu 1 do 4, lub w ekstremalnych przypadkach nierozcieńczoną na Yukonie się sprawdziła, więc sądzę że i dla Pedrusia będzie dobra, bo to podobne typki ;)
  6. [quote name='ann1']Moje gratulacje :) Jak widać po opisach, sędzia ma "coś" do nóg ;) Kero, dasz radę wyjaśnić co autor miał na myśli z tymi "prostymi nóżkami"? Gorszapołowa na kompie Lepsiejszej :)[/QUOTE] heh proste nóżki oznaczają chyba, że nie są krzywe ;) a tak serio to nie wiem czy kryje się tu jakiś głębszy podtekst :)
  7. Serdeczne gratulacje dla wszystkich wystawców. Pieski były naprawdę pięknie zaprezentowane. Mam nadzieję, iż będzie jeszcze okazja do spotkań w szerszym gronie ;)
  8. Kero

    Fafik :)

    wygląda słodziutko, jak szczeniaczek :) odmładza go ta fryzurka ;)
  9. dzięki jeszcze raz za rady :) jutro jesteśmy umówieni z innym psim behawiorystą, zobaczymy co jeszcze powie. Dzisiaj był malutki postęp. Będąc na spacerze rozbawione psiaki podbiegły do męża i Netka wraz z nimi, nawet machając ogonkiem. Wieczorem byłam z nią na szczepieniu. Obawiałam się tego, gdyż nasz weterynarz jest mężczyzną. A tu niespodzianka. Netka nawet nie zapiszczała podczas zastrzyku, a później gdy siedziałam na krześle i jeszcze rozmawiałam z wetem dała mu się nawet pogłaskać. Także chyba jest dla niej nadzieja ;) Beatko, naprawdę miałam możliwość wyboru. Szczeniaków w miocie było 4, z czego jeden był petem. Inna dziewczynka podobno też jest wystawowa, ale te 2 podobno były lepsze. Ja naprawdę piszę to co wiem od hodowcy. To nie są jakieś moje fantazje ;) Zaliczkę za pieska zapłaciłam w marcu. Cierpliwie czekałam na relacje hodowcy z każdego tygodnia dorastania szczeniąt. Faktycznie, nie wiem co się na codzień dzieje w hodowli. Napisałam, że mam pozytywne odczucia gdyż widziałam zarówno całą hodowlę jak i wesołe, zadbane pieski, które skakały, łasiły się i lizały zarówno właściciela jak i właścicielkę. Być może były wytrenowane do tego ;) W każdym razie dzięki za pomoc. Strix jutro wypróbujemy Twój pomysł :)
  10. [QUOTE]Uważam, że w wieku 2-3 miesięcy nie można powiedzieć, że szczeniak będzie na 100% psem wystawowym.[/QUOTE] Nie do końca się z tym zgadzam. Przeglądy miotów szczeniąt odbywają się w wieku min 6 tygodni. W rzeczywistości jest to wiek, w którym ciężko jest określić na jakiego psa dany szczeniak wyrośnie, ale są ku temu wyraźne przesłanki. Oglądałam wiele miotów na przeglądach hodowlanych, w których uczestniczę. Szczeniaczki są oglądane, sprawdzane im są ząbki, jądra u piesków, brzuszki (czy nie ma przepukliny), oczka, uszka, stawiane są w postawie w celu sprawdzenia prawidłowej budowy. Gołym okiem widać szczeniaki, które w obcym miejscu (nie wszystkie przeglądy odbywają się w domu hodowcy) przy obcych ludziach, pomimo strachu okazują ciekawość i garną się do ludzi. W odróżnieniu od szczeniąt, które są tak przerażone że siusiają pod siebie, kulą się, piszczą przy najmniejszej próbie dotyku. Taki przegląd hodowlany daje hodowcy pewien obraz psychologiczny charakteru szczeniąt. Dzięki temu hodowca wie, które szczenię wymaga pracy socjalizacyjnej, i jaką pracę musi jeszcze wykonać ze szczenięciem, tak aby trafiło do domu nowego właściciela, w pełni przyzwyczajone do życia w świecie większym niż miejsce, w którym dotychczas przebywało. Ostatnio byłam w hodowli, w której właściciele zabierają szczenięta samochodem na kilka rundek wokół domu, aby przyzwyczaić zwierzęta do jazdy autem. Tak jak wcześniej pisałam w innym poście, na charakter psa składają się po części genotyp rodziców oraz warunki środowiskowe, w których przebywa szczenię. Przy 4-5 miesięcznym szczenięciu cechy charakteru są już widoczne "gołym okiem" nawet dla laika. Jeśli chodzi o kwestię "zmuszania" psa do wystaw, to niestety umowa kupna sprzedaży nakazuje mi uczestnictwo w wystawach klubowych oraz wyrobienie suce uprawnień hodowlanych. Ja sobie doskonale zdaję sprawę, iż stwierdzenie pies wystawowy nie oznacza pies-zwycięzca. Pies wystawowy to pies, który spełnia wymogi wzorca rasy, zarówno pod względem eksterieru jak i charakteru. W kwesti dyskusji nad wychowaniem Afery oraz innymi sprawami z nią związanymi (również błędami, gdyż chętnie posłucham zdania innych), zapraszam do wątku jej poświęconemu, aby nie zaśmiecać już wątku Havany.
  11. no nie mogłam się powstrzymać ;) [COLOR=#000000][FONT=Arial][quote name='ann1']Dobre domy są owszem bardzo ważne. [/QUOTE][/FONT][/COLOR][quote name='ann1'] [FONT=Arial][COLOR=#000000]Dla hodowcy dobrze jak szczeniak trafi do kochającego domu, a jak będzie jeszcze wystawiany i będzie zdobywał tytuły, to już pełen sukces.[/COLOR][/FONT][/QUOTE] [COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial][quote name='Havany']Nie ma sensu licytowanie się czy lepiej jest znaleźć dobry dom czy dobrego wystawcę.[/QUOTE][/FONT][/COLOR][quote name='Havany'] [FONT=Arial][COLOR=#000000]Ja akurat wolę dobry dom, Wy być może dobrego wystawcę. [/COLOR][/FONT][/QUOTE][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial]Lody waniliowe są pyszne, ale lody waniliowe z polewą czekoladową są po prostu ambrozją.[/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial]Ja wolę lody waniliowe, a Wy wolicie polewę.[/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial]Nie wiem czy się śmiać czy płakać.[/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial]Czytanie ze zrozumieniem się kłania, albo brawa za doskonałe uniki w nieprzyjemnym temacie.[/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial][quote name='Havany']Z własnego doświadczenia wiem, że wiele liczących się w Europie hodowli nie szuka absolutnie wystawców a raczej jak najlepszych właścicieli.[/QUOTE][/FONT][/COLOR] [/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial]cóż, może nie każdy chce mieć konkurencję[/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial]ktoś kupi, rozmnoży, ja nie sprzedam[/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR] [FONT=Arial]lub[/FONT] [FONT=Arial]niektóre hodowle typu np. Pillowtalks nie sprzedają swoich psów hodowcom z prostego powodu - mają świetne psy i znaną markę hodowli. Nie życzą sobie by jakość ich psów została w jakikolwiek sposób obniżona poprzez połączenie z kiepskimi genami (mam hodowlaną sukę, pokryje super reproduktorem, to może się trafią dobre szczeniaki). Psy sprzedawanie przez tą hodowlę są jedynie "na kolanka" lub na współwłasność z zastrzeżeniem przydomka i wyboru przyszłego partnera[/FONT] [COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial][quote name='Havany']Tak naprawdę większość z nas chce jednego - żeby hawańczyki z Polski zostały w końcu docenione w całej Europie i nie tylko.[/QUOTE][/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial]owszem, ale nie osiągnie się tego wyrabiając same hodowlanki czy też mnożąc na potęgę coraz to nowe psy z innych hodowli.[/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial]Nowe geny są ważne. Sztuką jest późniejsza selekcja najdoskonalszych osobników z miotu i łączenie ich z kolejnymi świetnymi reproduktorami.[/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial]Na sukces hodowli trzeba pracować latami. Nie da się tego osiągnąć po jednym czy dwóch miotach.[/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial]Kupujmy, owszem. Łączmy, jak najbardziej. Eksperymentujmy z nowymi skojarzeniami. Ale pracujmy też nad swoimi psami i eliminujmy błędy.[/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR]
  12. ano będą 2 nowe kluski ;) na jesień mamy nadzieję, już na przeprowadzkę do nowego domu (jak dobrze pójdzie to w końcu skończymy budowę) i pocieszam się tym, że przynajmniej nie będą już siusiać w domu ;) ostatnio prałam dywany po Yukonie i Aferce (po raz 4 chyba) i plamy nadal są widoczne. Najgorsze że wybrały sobie miejsce w przedpokoju, akurat na wprost drzwi wejściowych, tak że wszystko jest doskonale widoczne z wejścia ;/ Chodzą na spacery 5 razy dziennie,a i tak czasem z radości zdarza się, że Aferka popuszcza. W ogóle wystarczy że zejdę na dól do sklepu na 10 min, a witają się zawsze tak, jakbyśmy się nie widzieli przez tydzień ;)
  13. w paszporcie jest nr chipu, przy odbiorze psa hodowczyni sprawdzała czytnikiem nr czipu i pokazywała nam że jest to ten sam numer, który jest w paszporcie i w umowie kupna. Na 100% nie ma tatuażu, wczoraj jeszcze dokładnie go oglądałam ( i typowe miejsca tatu i w ogóle całość). Czy kolor szaro-biały można zaliczyć też do sobolowego (sable)? Wszystkie zdjęcia psów, kotów i nawet rasowych myszy, które oglądałam przedstawiają ubarwienie rude, rudo-brązowe, rudo-szare, rudo-białe, ogólnie wszystkie z domieszką rudości.
  14. Kero

    brak rodowodu

    Witam, dn. 15.08.2010 zakupiłam psa w czeskiej hodowli (2.08. zapłaciłam zaliczkę, 15.08 dopłaciłam resztę kwoty i odebrałam szczeniaka). Przy zakupie dostałam wyprawkę, paszport oraz umowę-kupna, w której zawarte jest, iż rodowód eksportowy pieska zostanie mi dosłany, gdy tylko hodowca otrzyma go ze swojego związku. W dniu odebrania pieska hodowca zapewniał mnie, iż wystąpił już z podaniem do związku o wyrobienie rodowodu eksportowego. W grudniu 2010r. pisałam 3 maile do hodowcy z zapytaniem o rodowód. Hodowczyni odpowiedziała mi na początku stycznia 2011r., że rodowód już ma, ale obawiała się go wysyłać przed świętami z uwagi na ilość przesyłek świątecznych i rodowód wyśle mi teraz. W tym samym dniu odpowiedziałam jej z zapytaniem o numer rodowodu, gdyż zgłaszałam na wystawę swoją suczkę i chciałam od razu zgłosić 2 psy. Pani hodowczyni już nie odpisała, i nie odpisuje do tej pory. Dodam, iż strona jej hodowli jest na bieżąco aktualizowana, na maile dotyczące nowych szczeniaków wysłane z innego adresu mailowego również odpowiada, więc pani hodowczyni na pewno ma internet. Telefonu pani nie odbiera. Napisałam do Związku Kynologicznego w Czechach z zapytaniem czy w ogóle istnieje taki miot, z którego mam psa. Opisałam całą sytuację i zapytałam się co mogę zrobić w tym przypadku i czy Związek ma jakiś wpływ na tą panią (dodam iż ta hodowla jest największą i najbardziej znaną hodowlą w Czechach). Dziś dostałam odpowiedź ze Związku, że "zwykły" rodowód został wystawiony i właścicielka otrzymała go już dawno. Rodowodu eksportowego nie wystawiono. Związek nie może mi pomóc i mam sama się dogadywać z hodowcą. Czy ma ktoś może jakieś pomysły jak powinnam postąpić w tej sprawie? Mój mąż chce założyć hodowcy sprawę w sądzie, tylko nie za bardzo wiemy czy taką sprawę zakłada się w Polsce czy w Czechach. Ja wolałabym rozwiązać ten problem mniej konfliktowo. Dodam jeszcze, że pies jest naprawdę fenomenalny. Ma świetne geny, doskonały eksterier, charakter typowo wystawowy, wręcz uwielbia być pokazywany (zabieramy go na wystawy "dla towarzystwa"). Kilku sędziów którzy go oglądali "nie formalnie" twierdzi, że wręcz zapisze się w historii rasy ;) I naprawdę szkoda mi, że nie mogę nigdzie z nim pojechać, nie wspominając o tym, że chciałam aby zrobił uprawnienia reproduktora.
  15. Kero

    Cieczka

    moja hawanka ma już prawie 13 miesięcy i cieczki jeszcze nie miała. Martwiłam się na początku, bo z tego co mówili znajomi posiadający małe psy, cieczka u małych ras pojawiała się ok 8-10 miesiąca, a u mnie nic. Pytałam się weterynarza, który powiedział, że czasem cieczka pojawia się nawet do 2 roku życia, i tak jak pisze Pilosus, martwić się można gdy suczka ma ok. 1,5 roku. Znajomej suczka york miała pierwszą cieczkę w wieku równo 2 lat. Objawy przedcieczkowe podobno łatwo można zauważyć - suczka częściej siusia, ma powiększone zewnętrzne narządy rozrodcze, większe sutki.
×
×
  • Create New...