-
Posts
2812 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ginn
-
[quote name='Zuzka2']Dzięki,czyli mimo wakacji-pozytywnie:-)[/QUOTE] Bardzo dziękuję za pamięć ale z racji awarii komputera wszystko mi się poprzestawiało. Amberka poszła do świetnego domu Warszawa-Stegny. Cała rodzina po nią przyjechała. Jestem z nimi w stałym kontakcie. Wrzesień - październik będę prosiła o wizytę poadopcyjną.
-
Amstaf - sunia - nie słyszy, rodziła wiele razy - zniszczona przez ludzi
Ginn replied to Ginn's topic in Już w nowym domu
[quote name='Diuna B.']Świetna sunia.A co ona ma takiego czarnego koło oka? Narośla jakieś,czy otarcia?[/QUOTE] Strupy po ranach. -
Amstaf - sunia - nie słyszy, rodziła wiele razy - zniszczona przez ludzi
Ginn replied to Ginn's topic in Już w nowym domu
[URL=http://img221.imageshack.us/i/tara5082011030.jpg/][IMG]http://img221.imageshack.us/img221/1870/tara5082011030.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img820.imageshack.us/i/tara5082011032.jpg/][IMG]http://img820.imageshack.us/img820/7976/tara5082011032.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img809.imageshack.us/i/tara5082011034.jpg/][IMG]http://img809.imageshack.us/img809/7688/tara5082011034.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img94.imageshack.us/i/tara5082011035.jpg/][IMG]http://img94.imageshack.us/img94/5802/tara5082011035.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img94.imageshack.us/i/tara5082011035.jpg/][IMG]http://img94.imageshack.us/img94/5802/tara5082011035.jpg[/IMG][/URL] -
Amstaf - sunia - nie słyszy, rodziła wiele razy - zniszczona przez ludzi
Ginn replied to Ginn's topic in Już w nowym domu
[URL=http://img841.imageshack.us/i/tara5082011015.jpg/][IMG]http://img841.imageshack.us/img841/8841/tara5082011015.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img842.imageshack.us/i/tara5082011021.jpg/][IMG]http://img842.imageshack.us/img842/4561/tara5082011021.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img855.imageshack.us/i/tara5082011022.jpg/][IMG]http://img855.imageshack.us/img855/5554/tara5082011022.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img89.imageshack.us/i/tara5082011027.jpg/][IMG]http://img89.imageshack.us/img89/3660/tara5082011027.jpg[/IMG][/URL] -
Amstaf - sunia - nie słyszy, rodziła wiele razy - zniszczona przez ludzi
Ginn replied to Ginn's topic in Już w nowym domu
[URL=http://img607.imageshack.us/i/tara5082011013.jpg/][IMG]http://img607.imageshack.us/img607/6415/tara5082011013.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img819.imageshack.us/i/tara5082011014.jpg/][IMG]http://img819.imageshack.us/img819/6741/tara5082011014.jpg[/IMG][/URL] -
Amstaf - sunia - nie słyszy, rodziła wiele razy - zniszczona przez ludzi
Ginn replied to Ginn's topic in Już w nowym domu
Pierwsze zdjęcia bidy o imieniu Tara: [URL="http://img508.imageshack.us/i/tara5082011012.jpg/"][IMG]http://img508.imageshack.us/img508/2706/tara5082011012.jpg[/IMG][/URL] -
Amstaf - sunia - nie słyszy, rodziła wiele razy - zniszczona przez ludzi
Ginn replied to Ginn's topic in Już w nowym domu
[URL="http://img8.imageshack.us/i/tara5082011010.jpg/"][IMG]http://img8.imageshack.us/img8/8923/tara5082011010.jpg[/IMG][/URL] -
Zapraszam na wątek, który założyłam dzięki instrukcji Ani - bardzo dziękuję. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/212393-Amstaf-sunia-nie-słyszy-rodziła-wiele-razy-zniszczona-przez-ludzi[/URL]
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Ginn replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Zapraszam na wątek [URL]http://www.dogomania.pl/threads/212393-Amstaf-sunia-nie-słyszy-rodziła-wiele-razy-zniszczona-przez-ludzi[/URL] -
Zapraszam na wątek [URL]http://www.dogomania.pl/threads/212393-Amstaf-sunia-nie-słyszy-rodziła-wiele-razy-zniszczona-przez-ludzi[/URL]
-
[quote name='savahna']Ania, pw dostałam, rozważam propozycję....:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ginn wkleiłam Filipka na ten wątek, bo dwa domki biją się o Zazę, a może jeszcze ktoś będzie dzwonił.Krótkie info o Filipku napisz prosze, a co to szkodzi...;) [url]http://www.dogomania.pl/threads/210279-Zaza-pilnie-szuka-domu[/url]![/QUOTE] Miałam zepsuty komputer - przed chwilą wrócił z naprawy. Dzięki Savanah - oczyqiście, że napiszę.
-
We wtorek 2.08.br. wieczorem sąsiadka zawiadomiła mnie, że w Bodzentynie robotnicy metalowymi drągami próbują wygonić groźnego psa z robotniczej budy. Pies okopał się pokazuje kły - sensacja. Pojechałyśmy tam. Zobaczyłyśmy wynędzniałego psa, leżącego na stercie opon. Podeszłyśmy z kiełbasą, założyłam obrożę i "groźny pies" jak po sznurku poszedł do samochodu. Urocza sunieczka - przywitała się z moimi dwoma psami i dwoma kotami. Jak dopadła do wody to nie można jej była odciągnąć od kubła. 3-go rano byłam u weta w Starachowicach. Okazało się, że rasowy amstaf, 3-4 lata, bardzo zniszczona częstymi porodami. Miała temp. 41 stopni. Ostry stan zapalny oczu i uszu. Dostała antybiotyki. W domu cudownie grzeczna. Zauważyłam, że coś ma ze słuchem nie tak. Dziś znów wizyta u weta. Potwierdziło się. Tara (tak ją nazwałam) głucha. Następna porcja antybiotyków. Tarunia czuje się nieco lepiej. Może jakieś fundacje zajmujące się amstafami nią się zainteresują. Ja bardzo wszystkich proszę o pomoc w ogłoszeniach.
-
Ma_ga psy zagłodzone nawet i rok czasu dochodzą do siebie. Trochę mija nim organizm zaczyna normalnie pracować. Mam kolejne nieszczęście amstaf - sunia. Zgarnęłam ją wczoraj wieczorek bo robotnicy drągami wyganiali ją z placu budowy w Bodzentynie. Sunia warczała na nich i nie chciała wyjść z pakamery bo już nie miała sił i było jej wszystko jedno. Nam z koleżanką dała się spokojnie zabrać na smyczy do samochodu. Jest przeurocza, cichutka, spokojna, ładnie się przywitała z Bąblem i Filipem oraz kotami. Wypiła całą michę wody. Jesteśmy już po wizycie u weta. Suka ma 3-4 lata. Wielokrotnie rodziła. Jest w bardzo złej kondycji fizycznej, ma temperaturę - ponad 41 stopni. Dostała antybiotyki, krople do oczu i do uszu. w piątek znów wet. A nazwałam ją Tara.
-
Wyjechała Ambra a przyjechała Tara. Młoda amstafka chyba zaraz będzie rodzić. Łagodna cudowna sunia. Jaki sk........yn tak ją potraktował. Bardzo zmaltretowana. Ma poranione opuszki łap. Jadę jutro do weta w Starachowicach. Sterylkę bierze na siebie fundacja, ja szczepienia i karmienie, na Was "Ciotki" liczę na ogłoszenia. Jutro będą zdjęcia. Ania - napisz mi łopatologicznie jak założyć nowy wątek.
-
Zapisuję sobie
-
[quote name='savahna']Trzymam mocno kciuki.:loveu:[/QUOTE] Dzięki - kciuki pomogły. Pańciostwo świetne - bardzo opłakiwali świnkę morską, która im umarła 2 dni temu. Kontakt z Ambrą załapali, choć Amberka mocno się usztywniła jak przyszło do wyjścia poza moją bramę. Pojechała w ramionach Pańci na przednim siedzeniu. Myślę, że będzie dobrze. Wrzesień/ październik będę prosiła kogoś z W-wy o wizytę poadopcyjną.
-
[quote name='ma_ga']To Tosia już w DS? Cudnie! Od kiedy? A Ambra dzisiaj też wybywa? Czyli ze "starej gwardii" został tylko Filip - poza Twoim Bąbelkiem oczywiście? Masz z pewnością nowych podopiecznych? Gdzieś się natknęłam na Zefirka chyba. Napisz w wolnej chwili jak tam w Twoim Psim Edenie?[/QUOTE] OK napiszę bo teraz czekam na Pańciostwo Ambry. Przyjeżdżają całą rodziną.
-
[quote name='ma_ga']Ginn, jak tam Bąbelek? Są nowe wieści?[/QUOTE] Bąbelek jest ciągle pod moją obserwacja czy guzek się zmienia czy nie. Miałam wrażenie, że coś się dzieje ale moja sąsiadka powiedziała, że to moja histeria. I rzeczywiście chyba tak jest. Dziś wieczorem mają przyjechać po Ambrę - mam nadzieje, że chociaż trochę będą podobni do Ciebie.
-
Tosi należało się to wszystko dobre co dostanie - jestem o tym głęboko przekonana. Wobec kołnierza Bena wykazywały dużą wyrozumiałość wszystkie psy i koty. Myślę, że największe uznanie należy się mojemu 10-letniemu Bąbelkowi, który musi znosić ciągle zmieniające się psy i koty w naszym domu. Wprawdzie próbuje zapanować nad tym wszystkim ale bardzo niegroźnie. No a teraz jeszcze ta jego choroba no i wiek. Po wyjeździe Tosi w moim domu zapanowała dziwna cisza i spokój. Nie to, że Tosia była hałaśliwa tylko po jej wyjeździe inne psy zrobiły się wyciszone. Sadzę, że wbrew pozorom, najbardziej tęsknił po Benie, a teraz po Tosi Filip. Często ludzi i zwierzęta oceniamy po pozorach, po ich zachowaniu - a to bywa bardzo mylące. Filip - mimo swej zewnętrznej gruboskórności jest bardzo wrażliwy. Co do Ambry to ludzie odezwali się, że przyjadą po nią całą rodziną albo jutro wieczorem, albo pojutrze rano. Mam nadzieję, że uda mi się zrobić zdjęcia. Ania wrzuci dziś po dyżurze zdjęcia Tosi z nową rodzinką.