-
Posts
3944 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Czorcik
-
[quote name='hop!']To mój tymczasowicz Bursztynek - zdrobniale Buś. :lol: Kiedyś miał na imię Kiler... Jego historia (w wielkim skrócie ;)) jest w pierwszym poście na wątku: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/245872-Adoptuj-psa-z-domowego-hotelu-dla-psów-w-Łodzi![/URL]. Ostatnio Lola wychodzi, załatwia się i pędzi pod drzwi. Niby jest kolejka do wejścia, ale jak tylko drzwi się otworzą, to wpada (prawie równocześnie) cała banda. ;) Jakoś większość psów nie lubi wiatru. Wolą siedzieć w domu, niż spacerować.[/QUOTE] ale wędrownik , albo ktos mu pomógł się przedostać
-
co tam u Crayzulca ?
-
hehehhehe jaki śmieszny ten psiak co z Lolką jeest na zdjęciu, figura przypomina mi hmmmmm Pimpa wielkouchego ( oczywiście pomijając uszy ). [quote name='hop!']Lola walczy z zamiecią śnieżną... ;) [IMG]http://img89.imageshack.us/img89/2690/hx2u.jpg[/IMG][/QUOTE]
-
bardzo się cieszę z takich wieści, Wolwik to fajny dzieciak :D
-
super :):) liczę że jakieś zdjęcie wpadnie :)
-
zobaczymy co wykażą te badania na trzustkę
-
Wolwo pies podwórzowy, dobrze że ludzie są mądrzy i nie chcą Go uszczęśliwiać na siłę pobyte A w domu, może kiedyś zachce być domowy, a może i nie :) A Wolwo dla nas zawsze pozostanie Wolwem :) chłopak ze stacji benzynowej
-
nie jest tak do końca optymistycznie, bo z sercem są problemy :( i zobaczymy co jeszcze pokaże to badanie na trzustkę
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
Czorcik replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
ja zaglądam cały czas, mało się odzywałam, ale psice zapadły mi w pamięci i śledzę losy. :) -
pojechaliśmy dzisiaj z Dosią i z p. Małgosią do weterynarza. Dosia miała pobraną krew do badania na enzymy trzustkowe, dodatkowo po uzgodnieniu z Piechcią zapadła decyzja o zrobieniu jeszcze jednego badania które zaproponowała p. dr na zbadanie wydolności trzustki. Z tym że krew na to drugie specjalistyczne badanie pojedzie aż do Niemiec. Niestety próbowałyśmy dzisiaj z p. Małgosią złapać siuśki, nie jest to proste, Dośka nie dość że robi za jednym razem niewiele, to jeszcze jak ukucnie i zobaczy że ktoś się zbliża to ucieka z tyłkiem i za kawałek znowu to samo :( Jeżeli chodzi o sikanie w domu, może to być spowodowane lekami nasercowymi. Jeżeli chodzi o wagę , chudość itp itd to weterynarz powiedziała że taka jest budowa ciała Dosi, jest szczupła, charciej budowy, tragedii nie ma żadnej, w tej chwili sprawia normalne wrażenie. Kolejna sprawa, gdzieś wcześniej padł temat że może z zębami ma coś nie w porządku, skoro nie chce jeść. Otóż już wyjaśniam, z zębami jest wszystko OK :) jak jej coś zasmakuje, to potrafi nawet chrupać. Lek nasercowy ten drogi, p. Małgosia może ze swoimi zniżkami załatwić w gabinecie za około 120 zł / 50szt. Nie pamiętam ile tu kosztował. Zdjęcia mam, ale mój laptop jest zepsuty i wrzucę dopiero , jak wróci z serwisu. Pozdrowienia od Dosi :D
-
Byłam dzisiaj u Barta, wszystko w porządku u niego. Zdjęcia zamieszczę jak odzyskam swojego laptopa, jest w naprawie , a ja korzystam awaryjnie z takiego maleńkiego, wolnego jak diabli. Bart powinien być obejrzany przez lekarza, bo coś mu się oczko paskudzi.
-
Wolwo dzieci zna , nie powinno być problemu, zobaczymy jak z kotem :D
-
mam nadzieję że dzieciak odnajdzie swoje szczęście :D
-
niestety ja osobie 90 lat, nie dałabym pieska :( mimo iż mogłaby to być nawet cudowna osoba, ale.... jej rodzina po odejściu takiej osóbki wcale nie musi być super i historia zna takie przypadki, że po śmierci pana , piesek ląduje w schronisku
-
wygłaszczcie Go ode mnie i szepnijcie w ucho : "Powodzenia mały " :D p.s uważaj na łapy czasami są w kupie :diabloti:
-
ślicznie :D :D
-
dzieciak pojedzie w Polskę, zasraniec kochany :D
-
ja też jestem codziennie, nie zawsze piszę, bo czasami nie wiem co napisać, ale zaglądam :D
-
ja dopiero za dwa tygodnie będę :( ale obfocę
-
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
Czorcik replied to inka33's topic in Już w nowym domu
[quote name='Murka']Muszę się poskarżyć na pana Kajtuśka, bo nie podobały mu się spodnie pana fachowca, który nam kraty w boksach wymienia ;) Chciał je koniecznie skrócić :diabloti: Co mu tu będzie łaził po JEGO włościach jakiś taki i jeszcze jakieś deski nosił. Ślinienia nadal nie ma :multi:[/QUOTE] ugryzł ? :D -
[quote name='Ewanka']MEA CULPA .................. :mad: ............ :roll: ... doszukałam się w starych notatkach, że Dosia w najlepszym czasie, pod koniec pobytu u nas ważyła 13 kg ... a nie 15 kg, można zmienić w pierwszym poście, byłam pewna, że tam jest poprawnie napisane i tym się zasugerowałam. i tak też wyglądała zawsze na jakieś 12 kg max , w sumie to i tak nieistotne tak naprawdę , ważne jest to że wraca do formy
-
odkąd ja znam Dosię , a to już mija kilka lat, nie dałabym jej w żadnym z tych lat aż 15 kilo, bynajmniej nie wyglądała nigdy na tyle, ale nie mam w oczach wagi , będę w Nosku za dwa tygodnie to ja obfocę z każdej strony :D
-
ale super , ale zaje.....ście :D :D o kurcze
-
[quote name='baster i lusi']Tekst super .Nie mogę znależć stronki P.Ewy na fb.[/QUOTE] ok , dzieki :D proszę [URL]https://www.facebook.com/ewa.bem.1?fref=pb&hc_location=friends_tab[/URL] w fotach jest Bart :)