Jump to content
Dogomania

karmelcia

Members
  • Posts

    572
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by karmelcia

  1. WYSLALAM FOTECZKI I FILMIKI zobaczycie dziewczeta co tez te spanielki u mnie wyczyniaja,fotki Choco niestety sredniej jakosci bo ta cholernica ani pol sekundy nie usiedzi na dupce,ciagle gdzis sie spieszy,i jak czolg taranuje wszelkie przeszkody,lacznie ze mna,
  2. o tak ,tak dobrze ze jest u mnie,wiecie co on wczoraj zrobil...mi normalnie szczeka opadla do samej ziemi....bylam z innym psiakiem u weta ,bonus zostal z corka w domu...no i wrocilam ,padlam na fotel a Bonus....PRZYNIOSL MI KAPCIE,najpierw jednego ,potem drugiego,NO NORMALNIE PRZEZYLAM SZOK!!!!! zaraz go wyglaskalam wychwalilam na maxa A ON WZIAL SWOJA MISKE W PYCHOL I TEZ MI JA PRZYNIOL....i wydal z siebie ten dziwny dzwiek...wiec zaraz mu ta miche napelnilam i dalam KURCZE ALE SOBIE ZASLUZYLAM CO???chyba uznal mnie za swoje pancie skoro taki zaszczyt mnie kopnal wczoraj a dzis rano byla powtorka,wrocilam z Choco i Zełkiem i tez dostalam kapcie,to cholernie madry psiak tylko teraz trzeba z niego to wszystko wyciagnac!!!!!!!BONUS JESTES WIELKI
  3. potrzeba na wszystko czasu,ale badzmy dobrej mysli....moze on poprostu nie lubi byc JEDYNAKIEM i dlatego tak strasznie plakal jak byl sam u Szafry...no zobaczymy...narazie zostawiam go tylko samego(tzn z innym psem ) w pokoju...i nic nie robi,ale za dzien lub 2 sprobuje wyjsc z mieszkania i zostawic go na 5 sek zupelnie samego....
  4. witam po kolejnej nocy z Boneskiem,kolejnej spokojnej nocy musze dodac,wczorajszy dzien byl wzorowy,psiak umie wychodzic tylko 3 razy dziennie,jak juz mowilam szpieguje mnie i niestety nie da sie juz przerobic lazienki hahahaha,coraz czesciej podchodzi do nas zeby nawiazac kontakt,dzis rano tez wyszedl na spacer z grupa A moja corka prowadzila go na smyczy,odprowadzilismy ja do wsi na busa,potem poszlam do sklepu po chleb ,psiaki zostaly pod sklepem a ja tuz przy drzwiach nasluchiwalam czy cos bedzie sie dzialo i CISZA stal tylko wgapiony w drzwi za ktorymi zniknelam ,potem pospacerowalismy jeszcze po polanie i do domu bo grupa B tez sika musi zrobic i Bones zostal w domu i nic ,nie wyl ,tylko jak weszlam to zaspiewal a to chyba bolo z radosci OOO WROCILA!!!!uspokoilam go i jak przestal poglaskalam i zaraz polecial do miski spojrzal i POWIEDZIAL teraz jedzonko,a teraz lezy pod moimi nogami,kurde wszystkie psiaki lubia miejscowe na nogach pod kompem...
  5. no narazie to Bones ogarnia nowa sytuacjewiec nie oczekujmy zbyt wiele,ale przychodzi na glaski i szpieguje mnie ubolewam tylko nad tym ze mam tak mala lazienke....BO ILEKROC TAM IDE W ROZNYCH CELACH ,WSZYSTKIE PSY IDA ZA MNA I ZACZYNA BRAKOWAC MIEJSC SIEDZACYCH
  6. AAAAAA i jeszcze ps.....KOCHANE MOJE MOZE ZMIENIMY MU IMIE CO????wczorajz Szafra tak myslalysmy....bo ciezko sie to imie wymawia....i jakby troszke do niego nie pasuje.....on i tak na nie nie reaguje....MOZE Marley???
  7. czesc wszystkim obiecane relacje z 1 nocy zdaje oficjalnie!!!!jak Szafra pojechala to Bones troche plakal no moze wiecej niz troche ,koncertowal mi do 22,krecil sie,nie umial znalezc sobie miejsca,ale jak ja sie polozylam to on tez sie zaczal uspakajac ,poslanie dalam mu w moim pokoju ale nie chcial na nim lezej z dala od ludzia chyba bo jak przytargalam je kolo mojego lozka i glaskalam go to sie uspokoil wywalil sie za zaba i zasnal.cala noc grzecznie spal od czasu do czasu wlazil mi do lozka,potem sam schodzil,ale bez placzow i lametow,rano z GRUPA A czyli moja suczyna Franiem I Zełkiem poszedl na spacer,bez problemowo...psiony biegaly on szedl na smyczy bardzo zaiteresowany co tez te glupole wyrabiaja,z Frankiem juz sie zakumplowali razem chodza po mieszkaniu a Bufka ma go w ....ale poki co bedziemy je spacerkowo zapoznawac,mamy czas.....a nie potrzeba chlopakowi zaraz takich hardcorow zapodawac ZE WSZYSCY NA RAZ,sniadanko ladnie zjadl SUCHA Z PUSZKA wymieszane TABLETECZKE DOSTAL Z SZYNECZKA a teraz gdzie lezy?????W MOIM LOZKU!!!POJADL hRABIA I LEZY HAHAAHHA on jest troszke zagubiony,ciagle ktos go gdzies zawozi zostawia ale troszke czasu i sie zaaklimatuzuje i bedziemy cw zostawanie.takze droga Szafro PROSZE MI TU NIE SCHIZOWAC!!!!!mozesz wpadac do niego kiedy chcesz a ja bede sie nim opiekowala tak ze bedzie taki szczesliwy i calusny jak reszta BANDY
  8. no mam mam spanielki czekoladki Choco oczywiscie warczala na Bonesa BO ONA NIE LUBI JAK SIE JA WACHA ale pozniej juz spacerowalay razem,Jescze dojedzie staruszka ze szczecina I DOM SPANIELAMI SILNY BEDZIE hahhhahah
  9. jasne jutro sie tym zajme sesja znaczy sie ,bo przez te dziadowskie remonty pare rzeczy mi umknelo ale juz sie odgruzowuje wiec bede nadrabiac zaleglosci!!
  10. masakra wyszla z Kalwinem ale ja nie moglam go wziac moja corka sie boi i koniec,a nie moge pozwolic na to zeby dziecko cierpialo przez psa,poza tym kazda jego AKCJA to atak mojej suki i to tez do du....bo on dopiero bedzie mial jazdy w glowie,na moje oko on musi byc z kims kto nie ma dzieci i psow,i bedzie mogl sie skupic tylko na Kalwinie A W OGOLE JESLI MOGE....i nikt nie obedrze mnie ze skory to nna moje oko Kalwin jest typem SZWEDACZA i chyba jemu najlepiej by bylo gdyby mogl sobie zyc obok ludzi miec ich kochac ale byc WOLNA DUSZA,czyli np dom z podworkiem,wtedy nie czul osaczany z kazdej strony
  11. no i Walentynkowo Ikar zrobil demolke w domu Jacka...wywalil karme i wyjadl co lepsze kawalki,zrobil porzadek w kroliczych domkach....no na bogato bylo hahahha,naogladal sie u mnie remontow i chcyba tez chcial cos ZMONTOWAC,bo jak to tak lezec i nic sie nie dzieje a u Karmelci mily kurzyk w powietrzu i inne remontowe atrakcje......
  12. no dziewczyna napisala mi jedynie ze pogrzeb maja i ze przyjada w innym terminie i ze sie odezwie ustalic ten termin,nic wiecej i cisza....ale wczoraj byl tel w sprawie Frania ,ludzie z warszawy...maja sie zastanowic i dac znac czy tak czy nie.....naopowiadalam im o wyzszosci Frania nad innymi psiakami i mozliwosci transportu do nich ale pani stwierdzila i tak musi sie naradzic z mezem wiec znowu cholera czekanie,nie chcialam za bardzo naciskac zeby ich nie osaczyc za bardzo
  13. tak Aneczko doszly ,super ,dzieki wielkie a ja w ogole wpadlam na pomysla...pozbieram po kolezankach male t shirty po dzieciach a znajomy zalatwil znajomego ktory zrobi za mala kase nadruku SZUKAM DOMU i czesc wykorzystam ja oczywiscie a czesc mozemy rozprowadzic na dogo i bedzie jakas kaska na spanielki co wy na to???? a u naszej dziewuszki sie dzieje oj sie dzieje....u nas sniezyca ,Zeus zaliczyl sika i zwial do domu a ta wariatka szalala,biegala,szczekala,no radocha totalna ,wcale nie chciala wracac do domu,tarzala sie w tych zaspach ze ja nienadazalam za nia biegac,kilka dni po zagiegach byla troszke zamulona ale teraz.....DIABEL NIE STARUSZKA,A a teraz sobie chrapie w lozku mojego syna i ma wszystko w du....w ogole zauwazaylam ze jak ona ma z czegos wielka frajne to tak smiesznie szczeka ,az zawodzi i bryka jak koziolek,widok poprostu nie do opisania,a w sobote bedzie miala towarzystwo spanielkowe,ciekawe czy Bonesik dotrzyma jej kroku??????
  14. zawsze mozna zrobic taki myk....i jechac do schronu I ADOPTOWAC psa....jako osoba prywatna i nic nie mowic o dt,czesto sie tak robi w schronach,ktore nie chca wydawac psow
  15. DZIS PANIENKA JEDZIE NA ZDIECIE SZWOW fizycznie ma sie swietnie ,juz wariuje na spacarach,wskakuje na lozko,wiec jesli chodzi o tematy zdrowotne to szczesliwie doszlismy do konca,teraz tylko dobry domek by sie przydal!!!!!
  16. DZIS JEDZIEMY DO WETA pokazac to i tamto,ale na moje oko niestety nic sie ten dziadowski guz nie zmniejsza,no ale moje oko jeszcze fachowe nie jest wiec zobaczymy co powie doktorek!!!!mamy wizyte o 19 wiec jak tylko wyjdziemy bede dzw do Davanas i zdam relacje POKI CIEPLA
  17. co do mrozow u nas jest w dzien -5 wiec wiec damy rade a bieganie po lesie zawsze laczy sie z zabawami,tyle patykow lezy ze grzechem by bylo nie skorzystac!!wiec pomyslalam ze jak to ich nie przerazi to dadza rade,ja z moimi psami tez bawie sie w domu,nawet jak GARUJE,pochowam im zabawki i kaze szukac i wariaty biegaja i wciskaja nosy we wszelkie konty albo rzucam im pilka....mam spore mieszkanie wiec moge sobie pozwolic,cw tez w ten sposob przywolywanie....cos tam sobie robie i wolam co jakis czas danego psiaka i jak przyjdzie daje smakolyk i glaski oczywiscie,wtedy na spacerach nie zwiewaja bo moje wolanie kojarzy im sie z czym fajnym,swietnie ze Milka bedzie korzystac z POMOCY osoby doswiadczonej i ktos tych ludzi ew nakieruje,ja im obiecalam w razie co konsultacje tel ale ....nie ma to jak kontakt osobisty a spotkanie bedzie jednak jutro,maja u mnie byc okolo 12-13,wiec jak tylko cos sie WYKLUJE ZARAZ BEDE DAWAC ZNAKI.TRZYMAJCIE KCIUKI zeby to byli ODPOWIEDNI LUDZIE!!!!!
  18. no wlasnie myla mi sie gory,cholerka!!!!moje drogie Panie,ja sie z ta Pania umowilam ze przyjada na pol dnia,zeby dobrze zobaczyc co Milka robi w domu,jaka jest na spacerach,juz w tej kwestii przygotowalam SCIEZKE ZDROWIA CONAJMNIEJ 1,5 GODZ W LESIE a co....do tego bede ich prosic zeby ONI REAGOWALI na zachowanie MILKI.jeszcze poza tym mam zamiar przedstawic Milke JAKO DIABLA WCIELONEGO psa demolke itp no moze bez przesady ale nic nie bede ukrywac i powiem im wszystko czego moga sie spodziewac i co robisz ew moge sluzyc rada tel,jak to przetrwaja to dadza rade,
  19. och te zonki.....zawsze rozpieszczaja Facetow......
  20. dzieki dziewczyny za kaske a co do rekonwalescencji Choco....przebiega pomyslnie,juz dziewczyna smiga je nawet juz sucha,bo sie dobiera cholernica do wsystkich misek i jak cos zostaje do wchlania to,wiec dziaselka juz jej nie bola!!!pilnuja ja zeby po lozkach nie skakala,zeby szewki nie puscily,ale poza tym jest ok,na spacerach tez juz durnieje jak to Choco,co tam bedzie spacerowac,jak mozna jak czolg zasuwac i taranem wszystkie przeszkody zaliczac....
  21. czesc wszystkim no wlasnie dzw do mnie Pani z zielonej gory i umowilysmy sie ze wpadnie w tyg z narzeczonym na kilka godz,pospacerujemy,zobacza jaka z niej wariatka,wypytam dokladnie o wszystko i moze jesli wizyta bedzie ok,to ja damy a wizyte u mnie potraktujemy jak PA??? JA TAK CZASEM ROBIE ,JAK LUDZIE FAJNIE SIE ZACHOWUJA I KILKA GODZ SPEDZONYCH W MOIM DOMU Z PSAMI nie odstraszy ich???co wy na to??? poza tym Milka szaleje zjadla juz 3 gabki,paczke kredek i zabrala sie za tel....wariatka ale chodze jej za dupka i mowie NIE WOLNO, na spacerze szaleje z moja bokserka i kundelkiem Frankiem,nie nadarzam za nimi patrzec jak chasaja po polu,ale w miare szybko wraca na przywolanie wiec jeszcze dodatkowo nagradzam ja smakolykiem i wszelkiemi poematami na temat JAK TO MILKA JEST SUPER ZE WRACA w domu musi byc w centrum zainteresowania,wlazi na stol,parapet,wszystko ja ciekawi ale nie pozwalam ,karce slownie ,wkoncu zalapie o co kaman,jest u mnie zaledwie kilka dni wiec cudow nie oczekujmy,musi mnie wyprobowac zeby wiedziec na ile moze sobie pozwolic!!!!!
  22. jestem wreszcie,kkurcze nie moglam znalezc watku ale Davanas mi link wyslala i oto jestem sprawa sie ma tak jak napipisala Davanas,musimy modlic sie i nie wiem co robic zeby sterydy zadzialaly,bo te guzy zatykaja mi doopke i on dlatego nie chce jesc ,bo wie ze jak zje to bedzie kupaa i bedzie bolalo,a boli go i to bardzo bo widze jego cierpiaca mine jak probuje cos z siebie wykluc!!on w ogole ma mine straszna,taka ktora mowi BOLI MNIE,POMOZ a ja cholerka nie umiem ,jedyne co moge to zmienic mu diete na lzej strawna zeby koopka sobie mogla swobodniej wyskakiwac i do tego uzywam GULASZU WIEPRZOWEGO Z KASZA bo jak wiadomo psy po kaszy maja szybkie kupki wiec dodaje mu to do karmy,gotuje mu tez bulion zeby zamiast wody pic rosolek,zawsze to jakies wartosci odzywcze bo to jego niejedzenie wcale nie pomaga wrecz odwrotnie,on jest smutny ,apatyczny,niczym sie nie cieszy,przychodzi na glaski ale....widac ze mu zle!!!
  23. hej wszystkim ta kwota jest za wszystko co wet do tej pory zrobil,zreszta on mi dzis wysle rachunek na maila to zobaczycie co za co bylo!!!powiedzialam Asi wczoraj okolo 650....bo ja ze swojej kaski zaplace za WDZIANKO POSTERYLKOWE bo je sobie zostawie, wet wczoraj pieknie ja ciachnal,usunal guzek z okolicy cycorkow ,usunal zabki i wyczyscil kamien,podal antybiotyki i dal mi jeszcze tablety do domu ,ktore musze podawac przez kilka dni, a Choco teraz sobie spi,i raczej nie jest cierpiaca bo rano 1 co zrobila to kontrola misek,i wsunela cala porcje karmy z puszki(bo teraz taka jej bede dawac ,poki dziasla sie nnie wygoja)
  24. wyslim mi Elik slonko ile macie czyli 140zl....MUSZE KAWY NAKUPIC BO KOLEGI AUTO JEZDZI ZA KAWE hahahahahah,reszte jak dozbieracie a w sprawach zyciowo ogolnych Choco swietnie sie ma i w pieknym kubraczku zima jej nie grozna i wcale ze spacerkow wracac nie chce od kiedy nauczylysmy sie razem razem biegac ,nasze wyjscia sa coraz fajniejsze,wiecej jest radochy i dziewczyna ani mysli ZAMULAC W DOMKU
  25. to czy Franio SIE ZAKOCHA ,TO JA NIE MAM WATPLIWOSCI on jest taki miziacz ze sprzada sam siebie za glaski, dzis diabel wcielony tak mnie przegonil po lesie ze myslalam ze ducha wyzione,on ma czasem dzien ze tylko sobie spaceruje ,troszke pobiega za patykami ale czasem to jakby cos go w dupke ugryzlo i zyc mi nie daje od switu do zmroku i lata z ta ruda dupina szalony co do chustek,ja tez popytam po swoich kolezankach z dogo,moze ktos to jeszcze ma!!!
×
×
  • Create New...