Jump to content
Dogomania

karmelcia

Members
  • Posts

    572
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by karmelcia

  1. AAA TAK,SPRAWDZALAM w ogole jej nie interesuja,nawet zrobilam tak ze wlazlam sasiadom na podworka gdzie kury chodzily sobie i Luska nic na to...nawet nie patrzyla na nie,bardziej ja interesowalo ze moja SUCZ biega i chciala do niej,bo te 2 wariatki to moga biegac bez konca a ulubiona zabawa to w ganianego,raz Luska goni Bafke potem zmiana i czasem sila juz musze je zaganiac do domu,bo one tak potrafia 2 godz non stop,chwila oddechu,poloza sie ogliza sobie mordki i zaraz znowu zaczynaja,szalone dziewuchy...
  2. daje moim psiakow Bosch-ke,ale jak jakis dobry ludz czasem co przynienie(np chappi)to tez im daje,nie wyrzuce
  3. ona nauczyla sie z nia zyci w niczym ta lapka jej nie przeszkadza,do amputacji na szczescie sie nie kwalifikuje
  4. TO PRZYJACIOLKA MOJA PRYWATNA SUCZ BAFKA,Luska ja traktuje jak mame,tuli sie do niej,wylizuje,nie odstepuje jej na krok,a jak sie super bawia,biegaja,jakies fikolki tworza,no ubaw po pachy a teraz wiesci od weta Luski nozka jako jeszcze bardzo mloda konczyna prawdopodobnie z braku wapnia sie samoistnie zlamala(wet to jakos nazwal ale slowo mi ucieklo)i tak sobie ta noga z LUSKA rosla,stwa sie deformowal,wyginal w rozne dziewne strony i tak oto wyglada dzis.nie ma sensu jej tego ruszac,i robic operacji bo najprawdopodobniej i tak nozka w 100% sprawna nie bedzie wiec szkoda meczyc psinke,skoro ona sobie swietnie radzi,TRZEBA JA KOCHAC ,TAKA ,JAKA JEST ,jedyne co moge robic ,to nadal nozynke masowac i biegac ,bo jak biega to odruchowo ja stawia wiec wet dal lek zwiotczajacy zeby miesnie byly WYLUZOWANE i wtedy moze Lusinda czesciej bedzie z tej konczynki korzystac,ale to jako taki eksperyment na 6 dni,i zobaczymy ,jak cos sie ruszy w pozytywna strone to podamy tego leku wiecej.tak wiec dziewczyna zdowa ,piekna, i trzeba szukac jej domku,ktory bedzie kochal Ja i jej INNA NOZYNKE
  5. a ja dzw dzis do Ulv,jak milo bylo posluchac ze on taki grzeczny i jaki zdolny,obie stwierdzilysmy ze jemu trzeba dac PRACOWAC ,ON TO UWIELBIA i wtedy jest SLODZIAAAAKIEM.....I NIE MOZE MIEC DEBILNYCH SASIADOW,poprosilam Ulv zeby sprobowala sprawdzic jego reakcje na ImieZak(sasiedzkiego psa)bo moze przez te akcje on sie zrobil nieznosny???bo pomimo ze juz nie jestem Jacksona,chce dojsc dlaczego z milego psiona zrobil sie PASKUDA
  6. DO PIECHCI!!tak,moge wziac Miske do siebie na tymczas,pisalam Sabinie koszt mc 250 zl ,w tym gwarantuje karme,smakolyki,szampon do kapieli,poslanko,miski,wiec zadnych dodatkowych kosztow nie ponosicie,no chyba zeby sie dziewczyna pochorowala czy cos to wet...napewno odrobaczenie trzeba bedzie jej zrobic,ale to ja jej zafunduje,i nie wiem jaki wy macie zwyczaj ale ja robie cos w rodzaju OBDUKCJI, biore nowego psiaka na PRZEGLAD do weta,zeby dla siebie tez miec info w jakim stanie piesek do mnie przyjechal.jezeli macie jeszcze jakies pytania to pytajcie,na wszystkie odpowiem aaaaa i mieszkam na wsi 5 km od opola SUCHY BÓR
  7. Witam ,witam wszystkie Panie!!wspominaj ,wspominaj Sabinko....
  8. jesli potrzebujecie tymczasu to mam wolne miejsce(tymczas platny)w razie pytan ,piszcie na pv.pozdrawiam
  9. przepraszam ze sie wtrace...Sabina pisala do mnie w sprawie Dt,ja mam platny dt i i to mnie odruznia od hotelikow ze nie ZBIJAM KOKOSOW,a mieszkaja ze mna max 5 psiakow w tym 2 moje,poswiecam caly swoj czas,energie,robie wszystko aby psiak ktory jest u mnie WYSZEDL NA LUDZI i zeby zwrotu nie bylo,i jak do tej pory(4 lata tymczasuje psiaki)takowego zwrotu nie bylo,wszystkie bidy traktuje tak samo,nie ograniczam sie jak w hoteliku do wyprowadzenia i rzucenia karmy,robie z psiakami wszystko co co potencjalny Ds BEDZIE ROBIL np psiaki odprowadzaja ze mna corke na gimbusa,chodza do sklepu,wykorzystuje doroslych i dzieci sasiadow do socjalizacji psiaka,ucze tego wszystkiego co kazdy psiak moze spotkac w potencjalnym domu.i roznie bywa ,jak tu ktoras z dziewczyn wspomniala,psiaki zrzeraja mi sprzeta w domu,sikaja itp ale ucze je MANIER i normalnego zycia w rodzinie a kaska ktora za to biore.....i tak w wiekszej czesci idzie na psiaki,wiec to co mi zostaje to naprawde nie sa zadne wielkie pieniadze,za ktore zyje jak paczek w masle ,dorabiajac sie na nieszczesciu psiakow.
  10. dostalam informacje ze sunia znalazla DS!!!!HURRRAAAAAA!!!
  11. kochane moje,niech mi ktoras poda na pv maila,wysle fotki Demolki,moje dogo nie chce przyjac....
  12. hej dziewczeta,ja juz z utesknieniem czekam na dziewczyne,napewno bedzie jej u mnie dobrze,wszystkie SPRZETA na jej przyjecie juz czekaja,wraz z kochajacymi serduchami,jestem caly czas w domu wiec dziewczyna bedzie mnie miala 24 h,i juz ja sie postaram zeby przekonala sie ze LUDZ moze byc fajny.
  13. co tam u Jacksona?????Ulv,mozesz podac mi swoj nr tel???bede Cie nekac od czasu do czasu????
  14. w sobote cos jej pstrykne,a wczoraj wyslalam Renacie mmsa ,jak sie kochaja z moja Corka,moze wrzuci....u mnie cos sie nie da ,wiec i tak jak zrobie jej sesje to PODAM DALEJ. Poza tym Luska dostala u nas nowa ksywke...teraz nazywamy ja LUSKA-DEMOLKA kurcze ,juz zapomnialam jak to jest miec mlodego psiaka w domu a co za tym idzie fala spustoszenia przetoczyla sie przez moj dom ,zachaczajac 4 pary kapci,kabel z frytkownicy i niezliczona ilosc ******* ktore DEMOLKA miala po drodze.....ech.....jak jestem w domu to jej pilnuje ale nie daj boze wyjde na chwile...juz cos sobie upatrzy,cos czego wczeniej nie pozwolilam...i na bank to pozre,no nic,musze sie nauczyc nie zostawiac roznych rzeczy w jej zasiegu a ja ze nie mozna zjadac sprzetow domowych...
  15. ach,ostatnie 2 tyg byly u nas czasem pozegnan....Najpierw ryczalysmy bo pojechal Jackson a teraz Wiesia,moja cora cale wczorajsze popoludnie lezala w lozku i beczala,dzis do szkoly tez nie poszla...to 1 smierc w naszym domu i....nie umiemy tego jakos ogarnac,Natka zlyla sie z Wieslawka,czesala ja ,spaly razem w pokoju,ale jak wieczorem lezalaysmy w lozku to MNIE ZAPYTALA mamko,a czy to napewno nie bolalo.....????ech,na szczescie w nieszczesciu NIE BOLALO spokojnie spedzila ostatnie chwile swojego zycia i spokojnie odeszla BEDZIEMY O TOBIE PAMIETAC WIESIU KOCHANA
  16. dzis w nocy Wiesia umarla,rano znalazlam ja zwinieta w klebek na poslanku,odeszla spokojnie we snie,sorki ze dopiero teraz was informuje ale jakos nie umialam sie zebrac do tego....
  17. troche szkolilam,a raczej uczylam tego co pies powinien umiec,zeby nam razem bylo dobrze,to pojetny chlopak i z wykonywania polecen mial frajde,tymbardziej ze za kazde dobrze wykonane mogl pobiegac a tego mu wtedy trzeba bylo najbardziej,tak tez nauczylam go czesania bo na poczatku na sam widok szczotki warczal itp.....a z facetami on ma tak ze z daleka sie ich boi a raczej omija ich szerokim lukiem ,PROFILAKTYCZNIE ale jak moze sam podejsc i sobie na luzie obwachac to potem juz sie nie boi,nie wiem czy czytalas ULV caly watek,opisalam tam jak spaniela uczylam FACETOW.....STRASZNIE SIE CIESZE ze jest u Ciebie i jest ok!!!
  18. witamy dziewczeta i juz donosimy ze Luska ma sie swietnie,szaleje z moja sucza i w domu i na spacerach,puszczam ja bez smyczy zeby sie wyszalala,jak tylko zawolam zaraz wraca,i cwiczymy wracanie na kazdym spacerze po kilka razy zeby nie bylo potem niespodziewanek,musze wam powiedziec ze jak ona tak szaleje to w wirze zabawy chyba zapomina ze z ta lapka jest cos nie tak i ja stawia,wiec musze to doniesc tez wetowi,teraz mam mozliwosc dokladniej ja poobserwowac co nie zmienia faktu ze i tak rtg zrobimy dzis powtorne i damy wetowi do zastanowienia.poza tym z dobrych jeszcze wiesci,nie wiem czy Renata wspominala,na 99% sterylke bedzie za free,moj wykladowaca pogada z dyrektorka i ciachniemy ja w ramach praktyk,bede wiedziec za 2 tyg,wiec prosze o trzymanie kciukow w tej sprawie!!!!z reszta spraw przyziemnych tez ok,ladnie zjada sucha karme,jak rowniez resztki kanapek mojej corki ,ktore wygrzebuje z plecaka...cwaniaczka,obczaila ze mlodziez cos zawsze do domu przynosi i jak tylko Natka stawia plecak Luska zaraz wpycha swojego nochala,od kiedy zyje juz z nami normalnie w mieszkaniu,nierobi wiekszych demolek,nie placze,ale cw z nia zostawanie w domu samej i jest okspi z moimi boksiami na jednym poslaniu,wyzera im z misek a boksioly nic,gapia sie tylko i czekaja az skonczy,no to chyba tele z nowych newsow.....pamietajcie o trzymaniu kciokow!!!!!
  19. no wlasnie...za jakisczas....u mnie tez na poczatku byl aniolkiem,w stosunku do mnie zostal taki do konca ale....byc moze nowe miejscena tyle go oniesmiela ze jest grzeczny a rozki ,tak jak u mnie pokaza za jakis czas,a moze to tylko SASIEDZTWO i moje mniejsze dziecko tak go stresowalo ze robil akcje,zreszta jak Uru z Irkiem u mnie byli to sie nasluchali od sasiadow ,jak oberwali kolejno od Jacksona,a moze to ja w pewnym momencie zrobilam sie zbyt poblazliwa dla niego?????
  20. no nie znam kraksy,niestety ale Uru mowila ze uLV DA RADE ,WIEC TRZYMAM KCIUKI!!!!
  21. to powodzenia ULV ja czasem wymiekalam po 3 godz w lesie,a Jackson dalej mial ochote na bieganie i inne zabawy,ciesze sie ze nie chcial zjesc psiakow,kurcze tego balam sie najbardziej po sasiedzkich akcjach.oby tak dalej!!!!trzymam kciuki ps.nie wiem czy Uru mowila ze spaniel uwielbia chlebek???zawsze sepil jak widzial ze otwieram szafke,zawsze wtedy siadal na dupce ,przednie lapki do gory i wydawal z siebie rozne dziwne dzwieki ps2 a co do nakrecania on tak mial ,nawet jak wrocilismy ze spaceru a widzial ze biore smycz i moglam z nim nawet za 5 min wyjsc na nastepny ,zawsze sie tak ekscytowal,mowilam Uru zebys uwazala ,BO MOZE WYRWAC REKE Z KORZENIAMI.....nie pomagalo wracanie i czekanie az sie uspokoi,i takie tam......
  22. hej hej od 2 dni Luska smiga po calym mieszkaniu,moja sucz ja bez problemu zaakceptowala,nawet zaczynaja sie bawic,i oczywiscie jak reka odjal skonczylo sie Lusine plakanie,dzis rano poszla z nami odprowadzic moja corke na busa a tam milion dzieci i wszystkie glaskaly,to dopiero byla radocha,Luska wywijala precelki i inne figury,zreszta ona bardzo lubi dzieci,moja Natke to wrecz uwielbia i nawet ja ide w odstawke jak jest dziecko.tylko z manierami u niej troszke kiepsko,teraz to widze jak jest caly czas z nami,nie umie nic ,wiec trzeba ja podszkolic z posluszenstwa bo Luska potrafi wpakowac sie do lozka prosto ze spaceru i chodzenie na smyczy srednio jej idzie tzn idzie ona w swoja strone a ja w swoja ale nauczymy,powolutku.bede dzis dzw do weta w sprawie rtg,oby mial wolny termin dzis,jak tylko cos sie wykluje bede dawac znaki.
  23. HEJ HEJ ,ODZYSKALAM NETA WIEC SIE MELDUJE I JUZ PISZE CO U LUSKI!!OKAZALO SIE ZE ZDJECIE RTG JEST ZLE ZROBIONE I MUSIMY POWTORZYC i tu niecenzuralne slowa.....ALE POKI CO JA JEJ TA LAPINKE MASUJE,MOZE WROCI PRAWIDLOWE KRAZENIE I OBEJDZIE SIE BEZ OPERACJI,(BO NA POWTORNA FOTKE MOZEMY SIE ZGLOSIC PO WSZYSTKICH SWIETYCH.)ALE MUSZE WAM UPRZEJMIE DONIESC ZE ONA NA NIA ZACZYNA STAWAC,JAK BIEGAMY TO SIE NA NIEJ PODPIERA,WIEC NAJPRAWDOPODOBNIEJ MOZE BYC TAK JAK MOWIL WET ,ZE TO SCIEGNA I WIAZADLA SA MOCNO ZAKURCZONE(TAK JAK U CZLOWIEKA ,JAK DLUGO NOSI GIPS NP)POZA TYM DZIEWCZYNA SUPER KONTAKTOWA,APETYT JEJ DOPISUJE PROCZ JEDZONKA ZJADA JESZCZE ROZNE INNE SPRZETY NP OSTATNIO FARBKE PLAKATOWA PO CZYM MIALA NIEBIESKA KUPKE,ALE ZEBY NIE BYLO PANIKI ,NIC JEJ PO TEJ FARBCE NIE BYLO PROCZ INNEGO KOLORU KUPKI.JAK JUZ WIECIE TO MLODA PSINKA 8 MC WIEC JAK TO SZCZENIAK LUBI ZJADAC ROZNE RZECZY,POZA TYM ZAUWAZYLAM ZE BARDZO SMAKUJA JEJ MUSZLE WIEC TO OZNAKA ZE PEWNIE BRAKUJE JEJ WAPNIA WIEC PODAJE JEJ WITAMINKI.NO I SMAKOLYKI NP SWINKIE USZY ZEBY NIE PRZYSZLO JEJ DO GLOWY COS TAM ZRONU DZIENEGO ZJESC....Z TYM KLADZENIEM SIE TO NIE TAK ZE JA BOLI I SIE KLADZIE ,ONA JEJ POPROSTU TAKA ULEGLA I POKAZUJE NAM ZE zobacz jestem ulegla ,nic mi nie rob....ladnie sygnaziluje jak che wyjsc na spacer,wytrzymuje cala noc,jak wchodze do jej pokoju to z radosci potrafi sie posikac,ale od dzis bedzie juz buszowac po calym mieszkaniu bo spaniel pojechal i nie ma zagrozenia,wiec pewnie i jej zachowanie troszke sie zmieni,bede juz na bierzaco pisac co u nas slychac...!!!!!!pozdrawiamy buzka
  24. no spoko,jak musi,to musi,przezyjemy ale i tak musi chlopak przyjechac do wrocka 28paz,bo 29,30 mam zajecia od bladego switu a w tym 2 zaliczenia,wiec musze byc.kurcze caly czas mysle na tym pociagiem,z jednej strony to byloby najlepsze wyjscie ale boje sie jak on zareaguje na taka wycieczke,duzo ludzi,zapachow.....kurcze bede o tym myslec i jeszcze rozpytywac o transport autem!!!
  25. no wlasnie mam bez znizek w jedna strone 22 zl plus psiak...fu...k faktycznie wcale taniej nie wyjdzie a kolega Buraczan stwierdzil ze nie bedzie mial czasu,bo.....NIC JA MU W ZAMIAN NIE DAM....ale dalam opis na gg i nk ,moze ktos sie trafi do tego czasu,popytam tez w weekend ,jak bede na zajeciach.ryzyk -fizyk
×
×
  • Create New...