Kurczę, biję się z myślami... Zaczęłam powoli brać pod uwagę wzięcie jakiegoś psiaka lub psiaków na DT, miejsca mam sporo, a zimą nie wyobrażam sobie, jak przeżyją bez pomocy... Tylko że ja mam dzieci i suczki, więc piesek musiałby być w miarę sprawdzony, no i na karmę, weta, smycze itp. musiałoby się uzbierać, bo miejsce co prawda mam, ale kasy nie :( No i tu mam dylemat - czy ktoś widział może, jak sunia zachowuje się w stosunku do dzieci i psów? Ja mam dwoje nastolatków i sześciolatkę i z nią może być największy problem, bo przyzwyczajona jest do psów łagodnych, które może przytulić, włażą jej do łóżka na dzień dobry itp... A z tego co wiem, o suni nikt nic nie wie...