No to odpowiadam hurtowo - wypatrzyłam ją właśnie tutaj, bo od paru dni śledzę forum. Dzieciaki chcą psinkę przyzwyczaić do siebie, zanim się zacznie rok szkolny, więc grzebię w internecie od jakiegoś czasu. Wcześniej nie bardzo się orientowałam, że są tu "rejonizacje", więc szukałam tak bardziej ogólnie, no ale pieska np. z Wielkopolski przywozić... Padło pytanie o dzieci - jest ich troje, lat czternaście, dwanaście i sześć.
No i mam nadzieję, że już można się cieszyć ;) Może i za ładnie wygląda, ale nie będę usypiać każdego pieska, który mi wpadnie w ręce, tak jak ta pani z Krakowa, o której ostatnio czytałam... Ja zresztą zawsze psy miałam, dopiero teraz, od śmierci naszej ostatniej suni, mieliśmy pusto :( Dla dzieci ona była od zawsze, starsza od całej trójki, więc jej odejście mocno przeżyły.