Wiecie co,tak sobie pomyślałam,że przez faceta nie mogę się całkowicie załamać.Wypłakałam się,wyżaliłam,po wściekałam się i powiedziałam sobie -STOP-ileż można.Postanowiłam wziąść się za siebie,od dzisiaj mam pracę,pracuję w odszkodowaniach(praca dodatkowa)oraz w CCC(praca stała).
Siostra ma wysokcie ciśnienie,dostała badanie na morfologię,mocz i cukier,mam nadzieję że to nic poważnego.
Zaś myślę nad kolejnym kursem,może jeszcze w tym roku go zacznę,zobaczę