-
Posts
10453 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Oscar Patric
-
oj to super Gratulacje:)
-
to okropne,ale musisz się nie poddawać i uzbroić się w cierpliwość i pomóc biedakowi jak najlepiej,i na pewno młody wyzdrowieje wiec jeszcze raz dużo zdrówka życzymy:)
-
witamy się sobotnio:) ostatnio czytałam artykuł na temat agresji,i behawiorysta napisał ze psy mogą się uzależnić od agresji,i w przypadku Oscarka właśnie niestety tak jest wiem że jeszcze tak 2/3 lata i Oscar powinien dużo się uspokoić,tak często mają psi terroryści cieszę się bardzo że Księciuniu się podoba:) pozdrawiamy
-
[quote name='magdabroy']Jak dobrze dobieżesz obrożę półzaciskową, to go nie udusisz ;) Ja musiałam Torce kupić właśnie taką obrożę ponad miesiąc temu ;) Bo Tora zapomniała, że nie wolno się wyrwać do psów :( Kilka spacerów z tą obrożą plus korekta jak wyrywała do psa i na tą chwilę, Tora czuje, że cofam rękę ze smyczą, to już wie, że musi cofnąć się do mojej nogi, bo inaczej sama sobie zrobi krzywdę ;)[/QUOTE] no tak,tylko że Twoja Torcia to pewnie jest mądrzejsza od mojego Oscarka,bo ten ma to do tego że najpierw robi a potem myśli,nawet Misiek jak mówi komuś o naszym psie to nazywa go psychopatą a jak Oscar się nakręci to nie można nic od niego wyegzekwować,już nie raz próbowaliśmy,i na zabawkę i na ulubiony gotowany kurczak,jego w tedy nic nie interesuje,tylko likwidacja przeciwnika:( wygląda to tak jak by Oscar miał klapki na oczach
-
[quote name='jamnicze']Witamy się :) A może nauczyć Oskara chodzenia w kagańcu? Wtedy Ty będziesz spokojniejsza.[/QUOTE] tak Oscar już chodził w kagańcu,ale kiedyś podczas spaceru właściciel amstaffa na szczuł swojego psa na Oscarka,i tamten go zaatakował od tamtej pory właśnie Oscar nie chodzi w kagańcu
-
[quote name='phase']Jak Żabka :D [url]http://img221.imageshack.us/img221/2471/dsc01349ix.jpg[/url] A nie myślałaś o kupnie kantarka?.[/QUOTE] czytałam że kantarek u psów takich jak Oscar,które się wściekają może powodować uszkodzenie krtani,i wiem że jak psy już nie chodzą w kantarku do wracają do swoich zachowań,zastanawiałam się także nad obrożą półzaciskowom,ale ona też odpada,wiem że jednej forumowiczce o mały włos Pitbull się nie udusił
-
[quote name='panbazyl']ja sama prowadzę na smyczach na raz 3 psy - 46 kg, 42 kg i 30 kg (gdzie jeden jest cudny na spacerach a dwa to ciągniki nad którymi nadal pracuję). Koniecznie musisz mu zaraz za uszami trzymac obrożę!!!! Albo zrób z samej smyczy pętelkę (bez obrozy!) ta pętelkę załóz mu zaraz za uszy na szyję - na górze szyi. I tak staraj się w tym miejscu utrzymać pętlę. Pies powinien chodzić jak baranek - tam jest dość delikatne miejsce u psa i sie ciągnąc nie będzie, bo to po prostu sprawia mu duzy dyskomfort i idzie SPOKOJNIE!!!! Spróbuj. Krzywdy on sobie zrobic nie da więc przestanie ciągnąć.[/QUOTE] aha,tylko że jak nie mam w pobliżu psa/zwierzęcia to Oscar super idzie przy nodze a jemu właśnie odbija kiedy zobaczy psa albo kota,i nie idzie go uspokoić,w takiej sytuacji muszę się nieźle naszarpać i na siłować aby go dobrze utrzymać,bo cholernie w tedy Oscar wydziwia i się wścieka
-
oj to zdrówka dla maluszka:) My też przechodziliśmy zapalenie stawów(był taki okres ze Oscar urósł 5 cm w górę)i także przechodziliśmy wysypki(Oscar ma uczulenie na takie prosto od krowy mleko,a w kartonie nie,i na śmietane 30%,i na wieprzowinę-kiedyś dostał schabowego i go wysypało),za każdym razem calcium mu pomagało
-
[quote name='panbazyl']a ja poszla bym dalej - kolce bym zdjęła, bo czarna jest dośc wysoko umieszczona i pies powinien na niej iśc dobrze - tzn każdy najmniejszy ruch smyczy pownien odczuwac i byc posluszny, do momentu az by sie czarna nie zsunęła na dół..... Pies slicznie pojdzie nawet za sznurku, byle odpowiednio umieszczonym - tzn zaraz za uszami - zero ciągnięcia :) tylko zaraz wszystko i tak się zsuwa....[/QUOTE] dziękuję za radę:) ale Oscar nie może chodzić na zwykłej obroży ani na szelkach,jest za silny już nie raz leżałam przez niego,i z ledwością go utrzymałam,żeby nie dorwał się do innego psa było także nie raz że Oscar odbijał się odemnie,aby dostać się do psa,a raz zimą mnie przewrócił i pociągnął(był na szelkach)do psa,i niestety nie zdążyłam go złapać w porę,i Oscar pogryzł psa:( Miałam różne obrożę,3 mi zerwał a z innych potrafił mi się uwolnić(ma za gładką sierść),a obrożę miał dopiętą na ostatnią dziurkę
-
Witamy się cieplutko:) Mam zamiar kupić mu nową kolczatkę,taką zapinaną(ona właśnie jest taka bardziej dopasowana) dziękuję ślicznie:) Piękna i Bestia:) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/221/dsc01349ix.jpg/][IMG]http://img221.imageshack.us/img221/2471/dsc01349ix.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/441/dsc01350su.jpg/][IMG]http://img441.imageshack.us/img441/4429/dsc01350su.jpg[/IMG][/URL]
-
mizianki zasyłamy:)
-
jest piękna:) i czekam na nowe foteczki
-
dzięki Dziewczyny:)
-
głski zasyłamy:)
-
witamy się cieplutko:)
-
psiaki jak marzenie:) :)
-
[quote name='Pusiakowa']Czekam na zdjęcia ze studniówki! :D[/QUOTE] także czekam:)
-
Bo szczęście nie jedno ma imię - zapraszam :)
Oscar Patric replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
tulaski zasyłamy:) -
tulaski zasyłamy:)
-
Eris z Reptowskiego Lasu - i JUGO, czyli Anteris
Oscar Patric replied to FredziaFredzia's topic in Galeria
witamy się i głaski zasyłamy:)- 2363 replies
-
- buldog francuski
- eris
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Haszczakowo-staffikowa galeria, czyli Dora i gościnnie Lara
Oscar Patric replied to Aleksa.'s topic in Galeria
śliczniutka laleczka:) -
wspaniały:)
-
witamy się cieplutko:)
-
witamy się :)