hello:)
jakoś mi tak na duszy lepiej jak świeci słoneczko,i w nadchodzącym tygodniu idę do lekarza,po skierowanie do neurologa,bo w czwartek mi się nie chciało,i będę musiała pojechać i zapytać się o kurs komputerowy i o studium administracyjne
siedzę przy kompie i objadam się lodami,a Księciuniu zemną,wczoraj piłam mleko kozie,a Oscar mi zaczął się dopominać,szczekał i skakał jak głupi,więc mu nalałam do miski,a on powąchał,dugał miskę nosem,wylał mleko na podłogę,a następnie wypił
ostatnio znajomi mi powiedzieli że mam świra ma punkcie mycia rąk i robienia porządków,Ja po prostu wszędzie muszę mieć czysto
pozdrawiamy i miłej niedzieli życzymy