doberek popołudniowy:)
I znowu mamy weekend,a za pasem wiosna,zimno u Nas,bo w Zakopanem już śnieg spadł,ale teraz świeci,Oscar pojadł a teraz śpi,jak się wyśpi to idziemy na spacerek.Synek dostał loda,ale jak mu się roztopił,aby gardło mu nie siadło.Ramkę do tego zdjęcia miałam już dawno kupić,ale tak jakoś odwlekałam,aż w Biedronce,podczas zakupów ją wypatrzyłam,i wiedziałam że będzie świetnie pasować,bo Oscarek leżał na pościeli z czerwienią,a róż z czerwienią pasują do siebie.
Oscar to jak wstaję do pracy to przeciąga się,jajca myje,leży na żabkę,ziewa i czeka,a jak Ja smycz do reki,to ten foch i udaje że śpi:evil_lol: a po spacerku,to natychmiast hop do łóżka pod kołderkę,i udaje że go nie ma:lol:, a jak wracam z pracy to zaczął cieszyć się jak głupi,mało dupsko mu nie odpadnie,skacze i buziaki mi daje,a zawsze jak przychodziłam to grzecznie siedział w przedpokoju.