Hejka niedzielnie:)
W nocy zaś Nam śnieg dopadał,Oscar wie jak już sobie ma wyjść z placu zabaw,wczoraj chciał mi zwiać,teraz tam sama z nim już chodzić nie będę.Nie chce się wierzyć,ale piłka Synka nadal jest dobra,ślady zębów ma tylko,Oscar cały czas ją nosi,tak samo śpi z jedną maskotką,miśkiem,też nic jej nie jest.Jakiś taki grzeczniutki się zrobił.