hej:)
Wiem o co Wam chodzi,ale Oscar jest takim psem,że nie może być na zaciskowej obroży,On by mi się udusił,wiem co piszę.Juz nie raz pisałam Synek ma ciężki i trudny charakter,gdyby było to mozliwe prowadzałabym go na szelkach,ale niestety nie.Odwrócona kolczatka mu żadnej krzywdy nie robi.Jak już kiedyś pisałam Synek odłamał prawie cały paznokieć mojej mamy,mi wybił kciuk,spadłam ze schodów przez niego,nie licząc upadków.Dużo z Nim pracuję,są postępy,ale wiem ile z niego można wyciągnąć.Gdyby mu Ktoś IQ zmierzył to nie wiem czy było by dwa.
Synek należy do psów,które pierw robią a potem myślą.
I nie piszcie mi o proównaniu,raz każdy pies jest inny,a do tego każda rasa jest inna,nie ma sensu jej porównywać.