-
Posts
10453 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Oscar Patric
-
doberek :)
-
Niezrównoważony psychicznie Mastif i jego koteły.
Oscar Patric replied to łamAga's topic in Foto Blogi
witanko :) -
cudna,cudna Soneczka:loveu:
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Oscar Patric replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
nie wystarczy:mad: -
pp-Ja bym chciała aby choć raz Oscar zjadł bez jazd swoją porcję,ale jest to nie realne
-
i od Nas dużo zdrówka
- 1417 replies
-
[quote name='magdabroy']Dzień doberek z iście wiosennych Niemiec :p[/QUOTE] doberek Magduś:) [quote name='phase']Jaki szorstek śliczny :loveu: A nie chciałaś spróbować z Oscarkiem PT?[/QUOTE] Mi też bardzo się podoba:loveu: a Księciu jest pokursie PT [quote name='lula2010']Witamy sie cieplutko :-)[/QUOTE] hej,hej:) [quote name='deer_1987']jak tam praca z Oscarem? nad agresywnocia i innymi zachowaniami?[/QUOTE] jest raz lepiej a raz gorzej [quote name='betty_labrador']Cześć :) witamy Ciebie i Oskarka :loveu:[/QUOTE] Doberek Dziewczyny:)
-
[quote name='agaga21']nie są fajne. dziś wspomnienia same przychodzą. znów polały się łzy, choć minęły 4 lata. nigdy się z tym nie pogodziłam. dziś wróciło wszystko, te ostatnie, najgorsze chwile. jak lecter rano zasłabł, jak karol niósł go do samochodu i na sygnale jechałam z nim do śremu do lecznicy, jak miałam nadzieję, że jeszcze się uda. pamiętam jak w lecznicy miał kryzys kolejny, leżał tam na swoim posłanku w recepcji gdy wiele godzin czekaliśmy na wyniki badań, pamiętam jak pani wet.agnieszka przywiozła swoją sukę, by przetaczać lecterkowi jej krew...i jak w trakcie przyszły wyniki krwi oznaczające, że to już jest koniec, że już nic się nie da :( :( :( pamiętam jak przez mgłę drogę do domu (70km), jak ryczałam całą drogę i jednocześnie próbowałam jak najszybciej dojechać z nim do domu, by mógł odejść w domu, w spokoju, tam gdzie czuł się bezpiecznie i by karol też mógł się z nim pożegnać. i pamiętam, że weterynarz miał przyjechać o 20 do nas do domu, by pomóc mu odejść, a przyjechał o 19.45, zabierając nam tym samym ostatnie minuty....pamiętam jak płakaliśmy razem, jak dzieci takie szczegóły pamiętam a resztę jak przez mgłę. to jest koszmar, gdy trzeba pożegnać ukochane zwierzę i nie ma odwrotu :( i wiadomo, że już nigdy nie wróci... potem, po jakimś czasie śniło mi się, że spałam a on przyszedł do sypialni i polizał mnie w rękę, budząc mnie. taki krótki urywek snu, jakby pożegnanie :([/QUOTE] nie ważne ile czasu upłynie,u Nas niedługo będzie 7 lat jak Baltuś umarł,a tego tragicznego dnia nie znszę,nadal mnie boli i pewnie też będę płakać,a żałuję że nie mam jego zdjęć prawie nie będę Cię próbować pocieszać,wiem po prostu że się nie da
-
Pierwszy i niepowtarzalny FotoBlog Czarnej Flatki TOSCI :)
Oscar Patric replied to betty_labrador's topic in Galeria
dużo zdrówka,trzymamy kciuki -
Haszczakowo-staffikowa galeria, czyli Dora i gościnnie Lara
Oscar Patric replied to Aleksa.'s topic in Galeria
doberek :) -
świetne kociska:loveu:
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Oscar Patric replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
ślemy cieplutkie pozdrowionka,miłego popołudnia:) -
Niezrównoważony psychicznie Mastif i jego koteły.
Oscar Patric replied to łamAga's topic in Foto Blogi
witanko :) -
zapowiada się na kawał baby
-
oj tak,One wprost uwielbiają kożystać z promieni słonka:)
-
Misiek obłędny:iloveyou::iloveyou::iloveyou:
-
[quote name='agutka']co za leniuch noo ;)[/QUOTE] On tak ma od małego [quote name='dOgLoV']hejka ;) miłego dzionka ;)[/QUOTE] hej Aga:) [quote name='Sonka95']Hejka Kochani :) :loveu:[/QUOTE] hejka:) [quote name='agutka']witamy się rano :)[/QUOTE] a My popołudniem:)
-
[quote name='agutka']Witamy się , u nas też bardzo chłodno:( moje futra już rano grasowały w lesie teraz na krótszy spacer poćwiczyć posłuszeństwo ;)[/QUOTE] aha,a Synek jeszcze na spacerek nie chce iść,woli spać
-
[quote name='magdabroy'][IMG]http://img.wiocha.pl/images/b/3/b3cfd8b45d4bd65226d3d4e98ff3d0a3.jpg[/IMG][/QUOTE] :diabloti::diabloti: zdolniacha
-
witamy się cieplutko:)
-
Niezrównoważony psychicznie Mastif i jego koteły.
Oscar Patric replied to łamAga's topic in Foto Blogi
dzień dobry -
[quote name='Pani Profesor']halo halo, żyjemy :D miałam najazd znajomych na calutki weekend, niestety nie mam już Neski w domu :( a z nowości dodam, że kąpiel w Sebovecie zaowocowała CZYSTĄ SIERŚCIĄ CZWARTĄ DOBĘ! :multi: Pat był kąpany w piątek, jest nadal puchaty, odrobinkę capi, ale raczej 'wiatrem', niż tak jak zawsze, więc może jakiś malutki sukces w drodze (chyba że to wymierne efekty szamponu, ale zawsze coś, można przynajmniej go głaskać :loveu:)[/QUOTE] pewnie teraz nadrabianie w głaskaniu się zaczeło:evil_lol: