-
Posts
19714 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Sarunia-Niunia
-
dobermanka Sendi MA DOM, zostaje w DT :)
Sarunia-Niunia replied to motyleqq's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mysza2']Jolu melduję się na wątku:)[/QUOTE] Witamy bardzo ciepło i serdecznie u Sendi:loveu::loveu::loveu:!!!!!!!! -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Sarunia-Niunia replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='agumka']tak, też i nic :([/QUOTE] Wrzuciłam info jeszcze tutaj: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/123433-Baza-zwierz%C4%85t-zaginionych?p=19962401#post19962401[/url] -
dobermanka Sendi MA DOM, zostaje w DT :)
Sarunia-Niunia replied to motyleqq's topic in Już w nowym domu
[quote name='Panna Marple']Przyleciałam na zaproszenie marticzki. Przeczytam calutki wątek póżniej, teraz poproszę o numerek konteczka:lol:[/QUOTE] I następna WSPANIAŁA I WRAŻLIWA Ciocia u Sendusi:loveu: Dziękujemy Kochana Panno Marple:iloveyou::iloveyou::iloveyou: [h=2][/h] [quote name='yolanovi']Sendusia wszystkich pozdrawia i dziękuje, że jesteście [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG]. dzisiaj pierwszy raz zostali sami przez kilka godzin: żyją oba [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_wink.gif[/IMG], krew się nie polała, a mieszkanie w jak najlepszym porządku. Egzamin zaliczony [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG]. Sendusia dzisiaj po raz pierwszy próbowała się bawić ze mną w domu, a ze Skipem na spacerze. Tak bardzo nieśmiało i tylko przez chwilkę. Widać, że chciałaby poszaleć ale nie ma jeszcze na tyle pewności. Jeszcze trochę czasu jej trzeba. Teraz już sobie śpi smacznie w swoim kąciku[IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/new_sleeping.gif[/IMG]Dobranoc [/QUOTE] Yolu, wspaniałe wieści, wspaniałe!!! Sendi, to kochana i bardzo wrażliwa dziewczynka - zaufa i będzie jeszcze Cudowniejsza (aż trudno sobie to wyobrazić)!!! -
Doberman wyrwany z mordowni zostaje na zawsze w DT.
Sarunia-Niunia replied to monika55's topic in Już w nowym domu
[quote name='pusia85']Borysek dziękuje za uściski :smile: i informuje, że grzecznie chodzi w kubraczku, który zakłada już teraz tylko na noc, gdy państwo śpią i nie mogą pilnować, czy się nie liże, a w dzień, gdy chodzi bez ubranka rozumie, że nie może lizać ran i tego nie czyni. Apetyt mu dopisuje, dzisiaj zjadł 2 duże miski makaronu z kurczakiem, które wylizał do czysta w ciągu minuty :-P Antybiotykoterapia zakończona:multi:[/QUOTE] Pusiu, jesteście CUDOWNĄ RODZINKĄ dla Boryska:loveu::loveu::loveu:!!! A Borysek odwdzięcza się Wam swoją mądrością i dojrzałością i zapewne nieskończoną i bezwarunkową miłością!!! -
stara Mania,mix maltańczyka, za TM
Sarunia-Niunia replied to kora78's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[SIZE=2][COLOR=#8b4513][/COLOR]Bertuniu, co ja czytam????? Takie złe rzeczy się u Was dzieją?! Taka Malizna i problemy z trzustką? Nieprawdopodobne... a może tu jest odpowiedź na to, dlaczego wróciła z adopcji??? Wiem Bertuniu, że zrobisz wszystko, żeby Maszeńka jak najmniej na codzień odczuwała skutki choroby... Jednak (muszę to napisać) los jest bardzo niesprawiedliwy... nie powinno tak być... Wyprzytulaj Bertuś ode mnie Maszę i wycałuj w sam najpiękniejszy pycholek[IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/love.gif[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/love.gif[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/love.gif[/IMG]!!! [COLOR=#8b4513][B] Dla Mani - świeczuszka[/B][IMG]http://www.beruska8.cz/svicky/svicny2/45.gif[/IMG][B]...[/B][/COLOR][/SIZE] -
dobermanka Sendi MA DOM, zostaje w DT :)
Sarunia-Niunia replied to motyleqq's topic in Już w nowym domu
Senduniu - przychodzę tak wieczorowo-spacerowo, tak przed snem, Kochana:loveu::loveu::loveu: -
Śliczna Niunieczka:loveu::loveu::loveu:
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Sarunia-Niunia replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='agumka']Oby, ale niech nam ten ktoś da znać :( Marcysia w czwartek będzie ogłoszona w Dzienniku Zachodnim, może ktoś się zgłosi[/QUOTE] Umieszczaliście ogłoszenia o zaginięciu na portalach? -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Sarunia-Niunia replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Oby tylko udało się odnaleźć Marcysię... Miejmy nadzieję, że ktoś Ją przygarnął do siebie, a nie tuła się biedna w tym zimnie i nic złego Jej nie spotkało... -
dobermanka Sendi MA DOM, zostaje w DT :)
Sarunia-Niunia replied to motyleqq's topic in Już w nowym domu
[quote name='anica']Zaglądam do Sendusi :) bardzo się cieszę ,że ma się coraz lepiej ,przesyłam wszystkie dobre myśli ,zadeklarowałam się chyba już na maksa muszę się wywiązać z tego co obiecałam :)... ale jeśli uda mi się coś wyskrobać pod koniec miesiąca to na pewno będę pamiętała o Sendi :)[/QUOTE] Dziękujemy Aniczko - ty DOBRY ANIELE Dogo i wszystkich Sierotek!!! Uściski dla Jasiuni:loveu: -
Doberman wyrwany z mordowni zostaje na zawsze w DT.
Sarunia-Niunia replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Ściskam Boryska cieplutko:loveu::loveu::loveu: -
dobermanka Sendi MA DOM, zostaje w DT :)
Sarunia-Niunia replied to motyleqq's topic in Już w nowym domu
[quote name='yolanovi']na konto Sendusi wpłynęło 25 PLn od Amber - dziękujemy:loveu:[/QUOTE] [B] Tak Amber - BARDZO DZIĘKUJEMY[/B]:loveu::loveu::loveu:[B]!!![/B] Na razie Amber jest pierwsza i póki co... jedyna... -
Na początek muszę się wytłumaczyć z dłuższej tu nieobecności... Ostatnio się u mnie tyle działo, że przez tydzień prawie całkowicie wypadłam z obiegu... Prócz jednego tymczasa, który zakotwiczył u mnie jeszcze w sierpniu, w środę trafił do mnie szczeniorek ze schronu, w czwartek ganałam 300km do Stalowej Woli po porzuconą dobeczkę... a potem w sobotę rozwoziłam i wyadoptowywałam towarzystwo dalej..... [quote name='Boni-Bobo']Niestety z kanapą będzie problem. Kacperek nigdy u mnie sam na nią nie wskoczył, podnosiłam malucha. Teraz niekontrolowane siusianie, podkłady.......musi zostać w legowisku. Na szczęście Boni dzielnie mu towarzyszy, nie jest chłopakowi przykro. W poniedziałek byliśmy u weta. Kacper coraz gorzej porusza się, właściwie wygląda to jak chód foczki. Opiera się na lewym biodrze, łapka pod brzuszkiem i tak przesuwa się. Robi tak coraz częściej. Czasem nie może utrzymać się na tylnych łapkach, siada więc i robi pod siebie. Podtrzymywany nie umie załatwić swoich potrzeb. Chce wszystko robić sam. On nie akceptuje swojej niepełnosprawności. Jest naprawdę dzielnym jamniczkiem, dziarskim, walecznym. Najważniejsze, że ma wielką wolę życia, ciągle zainteresowany, ciekawski, tropiący ślady - ostatnio namierzył w ogrodzie kreta. Żałujcie, że nie znacie go osobiście. On uwielbia gości - w końcu to nowe ręce do głaskania. Przydałby się zlot kacperkowych cioteczek.......z kawą i gotowanymi łapkami kurzymi. Leki mamy dalej te same, dawki też.[/QUOTE] Ech, zakręciła mi się łza w oku... To takie przykre - chcesz pomóc Maluszkowi, niewiele możesz... Ale ufam, podobnie jak R(rrr)ulon, że będzie dobrze i wszystko się poukłada:) [url]http://img823.imageshack.us/img823/5791/1002223o.jpg[/url] no, czyż nie jest tak, że tylko popatrzeć i już człek stracony (czyt: zakochany!!!) [quote name='Boni-Bobo']Urósł, waży 12kg. Jest najgłodniejszym jamnikiem na świecie :placz:Ciągle hałasuje miską, uprawia notoryczne żebractwo, trzyma wartę przy lodówce. Spokojne posiłki możemy mieć tylko za zamkniętymi drzwiami. Wet uprzedzał, że po lekach tak będzie, ale chyba nie docenił Kacperka:evil_lol: Teraz maluch leży przy komputerze i liczy na solidarność puszystych :-P[/QUOTE] O, a takie posty chciałoby się czytać za każdym razem... Cudnie się czyta, aż się japa sama uśmiecha... Mocniej niż zwykle przytulam i całuję Kacpercia:loveu::loveu::loveu: i zapewniam, że pamiętam:smile:
-
Staruszek Pajo i jego jamniczy dom :):)
Sarunia-Niunia replied to Kasia77's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ania_0411']dla Paja to najpiękniejsze prezenty, bo można się zakopać i w dupkę ciepło :) on więcej nie wymaga :) byłam z nim dziś, miał wyjątkowo dobry humor, brykał jak szczeniak i spacer był wyjątkowo długi :) [COLOR=#800080][B]tylko... chyba znów zaczął się drapać, trzeba obsrerwować, ale prawdopodobnie znów trzeba będzie go Frontlinem potraktować, oststnio pomogło...[/QUOTE] [/B][/COLOR] Zaglądam do Pajciunia... Ostatnio się u mnie tyle działo, że przez tydzień prawie całkowicie wypadłam z obiegu... Prócz jednego tymczasa, który zakotwiczył u mnie jeszcze w sierpniu, w środę trafił do mnie szczeniorek ze schronu, w czwartek ganałam 300km do Stalowej Woli po porzuconą dobeczkę... a potem w sobotę rozwoziłam i wyadoptowywałam towarzystwo dalej..... Oby to nie było nic poważnego... Tak jak piszecie, to może być wszystko, nawet uczulenie na szmatki - wiadomo, każda prana w innym detergencie itd, itp... Oby to nie było nic poważniejszego, jak np pisze Aniczka... Przytulam i całuję Pajciusia:loveu::loveu::loveu: i zapewniam, że pamiętam:smile: -
[quote name='bianka0']Najbardziej bałam się jak zareaguje po raz kolejny Józio. Wczoraj powiedziałam mu że nie chce mi się już po nocy odwozić pieska i miałam czas do rana :cool3: Rano jak robiliśmy jej zastrzyk stwierdziłam że ma twardy brzuszek, Józek sam zaproponował żebyśmy ją jeszce nie oddawali do stodoły kilka dni, aż dojdzie do siebie po operacji. Więc mam jeszcze teraz kilka dni :evil_lol:[/QUOTE] No, te nasze sposoby na naszych chopów... ale udaje nam się tylko dlatego, że to ONI, te nasze chopy mają też ZŁOTE SERDUCHA i pewnie rzadziej się do tego przyznają, ale kochają te osierocone Maluchy tak samo mocno, jak my!!!
-
Dzinka-mam mame piekną i kochaną...dziekuje ciocie
Sarunia-Niunia replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tadora']Dzisiaj minął nam rok z Dżineczką. Dżinka jest cudowną towarzyszką. Przez ten rok byłyśmy już dwa razy w górach [URL]http://www.flickr.com/photos/dorotaganko/8043415341/in/set-72157630789742624[/URL], raz na kajakach [URL]http://www.flickr.com/photos/dorotaganko/7951937874/in/photostream[/URL], na wsi [URL]http://www.flickr.com/photos/dorotaganko/7494624714/in/set-72157630408755014[/URL], nie wspominając o całej masie spacerów, no i jechałyśmy razem stopem [URL]http://www.flickr.com/photos/dorotaganko/7662200288/in/set-72157630789742624[/URL] Dzięki za Dżinkę :smile:[/QUOTE] Ależ Dzinka wspaniale trafiła!!! Super Psinka - Super Pańcia - Super Dom!!! Życzę Wam, abyście dalej miały takie wspaniałe, pełne wzajemnej miłości życie!!! -
8 kilogramów największego szczęścia. 12 wspólnych lat za nami.
Sarunia-Niunia replied to phase's topic in Galeria
Zaglądam do Żabciusi... Ostatnio się u mnie tyle działo, że przez tydzień prawie całkowicie wypadłam z obiegu... Prócz jednego tymczasa, który zakotwiczył u mnie jeszcze w sierpniu, w środę trafił do mnie szczeniorek ze schronu, w czwartek ganałam 300km do Stalowej Woli po porzuconą dobeczkę... a potem w sobotę rozwoziłam i wyadoptowywałam towarzystwo dalej..... Dlatego z wielkim poślizgiem, ale za to mocniej niż zwykle przytulam i całuję Żabulenkę:loveu::loveu::loveu: i zapewniam, że pamiętam:) -
No Bianeczko niezła i błyskawiczna akcja!!! Oby Malutka jak najszybciej znalazła domek!!! A Ty po raz kolejny pokazałaś jakie masz WIELKIE SERDUCHO!!!
-
dobermanka Sendi MA DOM, zostaje w DT :)
Sarunia-Niunia replied to motyleqq's topic in Już w nowym domu
[quote name='hankasanok']i ja sie melduje na watku , historie małej sledze od samego poczatku a wiadomosci mam z pierwszej reki ;), postaram sie tez wspomóc bazarkiem tylko musicie mi dac troche czasu, bo u mnie z nim krucho ostatnio... a kciuki trzymam cały czas za sunieczke....[/QUOTE] Haniu jesteś jednak - dzięki Kochana za przybycie już na wątek no i za chęć pomocy naszej Senduni:) Będziemy w kontakcie, jak do tej pory:) [quote name='yolanovi']Witamy na wątku i już dziękuję za chęć pomocy. Każda forma i chęci bardzo mile widziane i proszę pozostac już z nami. Muszę napisać, że z naszej Sendusi to jest taka baletnica, ciągle na dwóch łapkach (głównie w kuchni:evil_lol: bo myszkuje po szafkach, a nuż coś pysznego tam leży:eviltong:) Bardzo lubi jedzonko, smaczki itp. więc sobie staje na dwie łapki i sprawdza wszystkie blaty w kuchni. Jka ja przyłapie to prędziutko ucieka na swój kocyk i grzeczniutko się kładzie :smile:[/QUOTE] Yolu, uwielbiam czytać Twoje wpisy... każdą informację o Senduni pochłaniam jednym tchem... To taka mądra, kochana i poukładana Sunieczka:loveu::loveu::loveu: A jak układy Sendi ze Skipem, i jak brzusio Skipka? -
Harrutek - On nie chce kłapać, to silniejsze od Niego zapewne jest.... i tak wraca do Niego co jakiś czas... Dziwne jest dla mnie, jak czytam takie historie, bo osobiście tego nigdy wcześniej nie doświadczyłam... Ale w ub tygodniu przekonałam się naocznie, że jednak jamnik potrafi - AGRESJA Maxia w stosunku do Dobki Sendi - to było coś dla nie wprost niewyobrażalnego:shake:.... Biedne są te porzucone Psiaki, nigdy nie dowiemy się co Ich spotkało w przeszłości... musimy Ich chyba "zrozumieć" - tyle nam zostaje....
-
dobermanka Sendi MA DOM, zostaje w DT :)
Sarunia-Niunia replied to motyleqq's topic in Już w nowym domu
[quote name='Martika@Aischa']Jak się cieszę że wiadomości nie są złe ......wierzę że wszystko skończy się dobrze :) Iwonka już szykuje cuda świąteczne i jak tylko dostanę zdjęcia ruszamy :):):) Jolu wpłaty będą bezpośrednio leciały na Twoje konto :) Buziaki dla ślicznej i dzielnej dziewczynki co nie straszny jej żaden wet ;) :*[/QUOTE] Marticzko - Wy jednak jesteście Wielkie!!! To cudowne, że takie Osoby jak Ty, jak Agusia jesteście na wątku - wtedy wiadomo, że można na Was liczyć... Pamiętam Waszą determinację w poszukiwaniach Kropki... teraz deklarujecie pomoc dla Sendi... A dla Amber jeszcze raz WIELKIE DZIĘKI!!! A ja posyłam oczywiście mnóstwo buzioli dla Senduni i najmocniej Ją przytulam:):):)!!! -
[quote name='sta95chu95']Diki, strasznie schudł, powodem jest ogromny guz na watrobie, bedzie miec przeswietlenie pluc, jezeli beda przerzuty na pluca niestety nie ma ratunku... bedzie musial zostac poddany eutanazji... ;(((( jesli nie bedzie przerzutow, guza wytniemy i bedzie po sprawie, trzymajcie kciuki !!!!!!![/QUOTE] Boże, cóż za okrutne wieści:(:(:(.... Kiedy Go diagnozujecie? Oby tylko wszystko było dobrze... Dikulinku - trzymaj się chłopaku!!!