Jump to content
Dogomania

Sarunia-Niunia

Members
  • Posts

    19714
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Sarunia-Niunia

  1. Odnośnie kotów można tylko gdybać... Jak byla u mnie, wyskoczyła do kota z zębami, jak siedział na ogrodzie, na samochodzie, a dla Sendi w tamtym czasie samochód, to był niemal azyl i ostoja... Później z kotem spotkała się kilka razy w domu, nie powiem patrzyła i interesowała się Nim, ale bez agresji... Jak na ogród przyszła kotka sąsiadów, też się Nią zainteresowała, ale nie pogoniła... jednak jak tę samą kotkę widziała na drodze, wtedy miała ochotę popędzić za tą kotką wraz z ogrodzeniem;)... Zresztą, moje jamniorki mieszkają z kotem, wspólnie jedzą, śpią, bawią się, ale w momencie jak widzą obcego kota najchętniej by Go zjedli... Dlatego uważam, że tu nie ma reguły... Max, mój obecny tymczas "przyzwyczajała" się do kota około 8 tygodni, a teraz? jak Mu chłodniej to do kogo się przytula? do kota właśnie;)... Teraz mówię dobranoc Sendusi i Skipciowi - dobrej nocki:):):)!!!!!!
  2. [quote name='monika55']Powiem Wam że to zupełnie inny psiak. Piękny, zadbany, bardziej ufny.[/QUOTE] Jestem przekonana, że to w 100% zasługa Pusi i Jej domku... Dać dom takiemu Psiakowi jak Borysek, to naprawdę wielka sprawa i trzeba być Człowiekiem o Wielkim Sercu!!! Pusiu, jeszcze raz wszyscy Ci tutaj dziękujemy za dom, który dałaś Boryskowi i za Miłość, którą Go obdarzasz!!!
  3. Przeczytalam już na fb, ale przyszłam i tutaj... Super, super, że chlopak już zabezpieczony!!! Tak, dziękujemy wszystkim, którzy pomogli Fenowi!!!!
  4. [quote name='yolanovi']Dama damą ale awaturnica z niej i zadymiara jest niemożliwa. niestety coraz częściej dochodzi do spięć ze Skipem i "dama" jast tak zajadła, że nie odpuści. Wczoraj niestety zamknęłam za karę w kuchni po którejś z kolei awanturze, gdzie kobita ewidentnie była stroną wszczynającą konflikt. Ona chce wszystko dla siebie: mnie, zabawki, przestrzeń w domu. Na spacerach jest o wiele lepiej, chociaż i tam zdarzają sie spięcia. Tak, że po zabiegu zaczynamy akcję ogłoszeniową bo myślę, że jednak domek gdize będzie jedynaczką to miejsce dla niej najlepsze.[/QUOTE] Więc jednak.... nie zapominajmy, że dwa domki byly zainteresowane adopcją... tylko, czy nadal są?
  5. Ja też czekam na wieści od Fernisia, który już od dziś będzie mieszkał w ciepłym domku:)...
  6. Ech, biedna Becia... płakać się chce, jak się pomyśli co ta Psina teraz przeżywa.... Oby tylko ktoś dał Jej ciepły kąt...
  7. Dobrze, że Sendi jest już zabezpieczona finansowo... I ja muszę w końcu uruchomić ten bazarek.... Ania z Sanoka przysłała mi zdjęcia kilku fajnych męskich rzeczy, a i ja mam coś jeszcze w domu.... Najpierw chciałam, żeby pokończyły się tamte bazarki na Sendi, w ub tygodniu nie miałam do tego głowy.... Zmobilizuję się i zrobię, to jakby było potrzeba coś jeszcze do diagnostyki, utrzymania to się dołoży... Nie ukrywam też, że chciałabym zebrać grosze za transport, za czas, kiedy nie myślało się o kasie na paliwo, tylko ratowało Sendi (być może nawet od śmierci).... Joluniu, koniecznie zakup Niuni jakieś piękne szeleczki - dziewczyna musi się cudnie prezentować, zwłaszcza taka DAMA, jak nasza Sendunia:loveu:
  8. [quote name='Panna Marple']Saruniu, nie chcę być niedelikatna, ale piszesz o smutnych bardzo dniach...czy można Ci jakoś pomóc?[/QUOTE] [quote name='AgusiaP']Trzymaj się kochana....[/QUOTE] Dziękuję za wsparcie i troskę... Już tak jest niestety, że życie, los, sploty wydarzeń bywają okrutne i straszne jest, jak tragiczna śmierć zbiera żniwo wśród 20-to latków... Wczoraj pochowaliśmy Przyjaciela mojego Syna... ech, wciąż mam Go przed oczami - zawsze roześmianego, pełnego życia... Niczego już nie można zrobić, nic się nie cofnie... Przepraszam, że na wątku Senduni, nie chciałam, nie chciałam nawet o tym wspominać... Jeszcze raz przepraszam i dziękuję!!! Na dobranoc ściskam ponownie Sendunię i Skipcia!!!
  9. [quote name='yolanovi']Ja też się cieszę Fenrisku, że i Tobie słoneczko zaświeciło w końcu. Jestem pewna,że teraz to już tylko lepiej będzie. Powodzenia psinko. [B][COLOR=#0000ff]Będziemy Cię wspierać w domku tymczasowym aż Cię odnajdzie ten Twój jedyny, kochający człowiek, taki już na zawsze.[/COLOR][/B][/QUOTE] I ja się bardzo, bardzo cieszę, że Fenuś dostał sznasę - tak, teraz może być już tylko lepiej!!!!!!!!!!!!!
  10. Nie było mnie dzisiaj cały dzień... Po tragicznie smutnych dniach musiałam się wyłączyć, wyjechać... Trochę łażenia po Krakowie, małe zakupy i jakoś inaczej... Odwiedzam Sendunię i czytam, czytam i oczom nie wierzę:crazyeye: - Sendunia biegająca wolno, bez smyczki - fajnie, poczuła dziewczyneczka trochę wolności:) Super Joluniu, że Jej zaufałaś, a Sendi to doceniła i pilnowała się swojej Pańci!!! Przytulaski dla Sendi i Skipka:)!!!!
  11. [quote name='Martika@Aischa']Boże w końcu światełko w tunelu :multi: ale cieszyć się będę dopiero jak już Fen opuści schronisko :) to na razie zaciskam kciuki i cieszę się ale po cichutku ;)[/QUOTE] Tak, może możemy powoli "spuszczać powietrze"... Fernisek bardzo potrzebuje domku... na pewno się chłopak odbuduje i fizycznie i co najważniejsze psychicznie!!! Odnośnie karmy, moi jedzą: [URL="http://www.nutranuggets.pl/NUTRA-NUGGETS-Maintenance-for-Dogs,4,2"][B]Kompletna i w pełni zbilansowana karma dla dorosłych psów mało i średnio aktywnych.[/B][/URL] [IMG]http://www.nutranuggets.pl/images/photo/m_nutra1.jpg[/IMG] [URL="http://www.nutranuggets.pl/NUTRA-NUGGETS-Lamb-Meal-and-Rice-for-Dogs,4,10"][B]Dla psów dorosłych ze skłonnościami do alergii skórnych.[/B][/URL] [IMG]http://www.nutranuggets.pl/images/photo/m_79_1.jpg[/IMG] Mieszam im w równych proporcjach i ze smakiem ją wcinają, choć jedzą tylko raz dziennie bo dostają jedzenie gotowane. Dodatkową zaletą tych karm jest to, że są drobne. Ja ze swoich doświadczeń - polecam. Próbowałam wielu, ale te są naprawdę ok. I jeszcze jedna zaleta - karma nie jest droga, między 13-16zł/kg w sklepie, w internecie jeszcze taniej (jak widać).
  12. Nikogo dzisiaj u naszej Niuni nie było:crazyeye:??? Ja też dzisiaj miałam właściwie dzień bez dogo, fb itp.... smutny dzień dzisiaj miałam, ale teraz postanowiłam zajrzeć... Pozdrawiam całą fajną Rodzinkę i przesyłam uściski dla Skipka i całuski dla Sendusi:):):)
  13. [quote name='szafra']Borysek ma się bardzo dobrze dzięki Wam Pusiu :loveu:. Ja wierzę, że wiele lat jeszcze przed nim, jeżeli będzie miał tak wspaniałą opiekę![/QUOTE] Myślę dokładnie tak samo - miłość przywróciła Boryskowi chęć do życia i wiarę w człowieka!!!!!!!!
  14. hahahaha.... Borys gospodarzem i bodyguardem;)
  15. [quote name='Martika@Aischa']Sarunia Michell z tego co się orientuję przyjmuje tylko małe psiaczki a Fen chyba z tych większych :roll:[/QUOTE] Marticzko, ostatnio pojechał tam Hrabalek z jastrzębia, pudel, ale wcale nie taki mały... (myślę, że nawet nie średni (kiedyś miałam średniego), a standard... I jest tam szczęśliwy, biega po ogrodzie, a nie siedzi w boksie za kratami... Nie chcę się Wam wtrącać, ale ja bym się skontaktowała z Michelle.... (dla dobra Fenia)
  16. [quote name='danka1234']Sytuacja tej jamnisi już sie zmieniła od wczoraj,Pan zadzwonił do mnie dzisiaj ze musi sunie oddać jak najszybciej,nie moze czekac do czasu znaleziania domu.[/QUOTE] Ech, ludzie............
  17. Tak mnie wzruszyło to zdjęcie, że muszę je wkleić ponownie.... [IMG]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/598490_307289759370919_804391988_n.jpg[/IMG] Widać tutaj szczęście i miłość i to z każdej strony - jak dobrze, że Cinuś wyczekał sobie taki dom i TAKICH LUDZI!!! Jak się patrzy na tę rodzinną fotkę, to aż serce się raduje - z oczu Ich wszystkich bije blask radości i... miłość właśnie!!!!!!!!!!!!!
  18. [quote name='pusia85']Wedle życzenia :) Właśnie niedawno wróciliśmy ze spacerku, zmoknął trochę chłopak:razz: Teraz drzemie sobie w najlepsze na swoim dywaniku, a troszkę dalej z wywalonymi do tyłu nogami Pusia, ptaszki już też gotowe do snu. Normalnie rodzinna sielanka:loveu: Tylko męża nie ma, bo w pracy, hihi.[/QUOTE] No to jak Męża nie ma w domu, to dobrze, że jest choć Borys - przecież to też fajny i przystojny Gość, prawda;)?
  19. Matrix, te linki, które wcześniej podałaś nie działają.... [URL="http://www.facebook.com/photo.php?fbid=388405884573635&set=a.388403997907157.89131.100002126810597&type=1&theater"] [url]http://www.facebook.com/photo.php?fbid=388405884573635&set=a.3884039979071[/url] 57.89131.100002126810597&type=1&theater[/URL] [URL="http://www.facebook.com/photo.php?fbid=388405914573632&set=a.388403997907157.89131.100002126810597&type=3&theater"]http://www.facebook.com/photo.php?fb...type=3&theater[/URL] Sprawdzałam stronę schroniska, nie znalazłam jamnisia... możesz podać jego ID schroniskowe, albo imię?
  20. A może zapytać u Michelle? Ona ma fajny domowy hotelik i psiaczki maja tam naprawdę fajnie...
  21. [quote name='yolanovi']Bo wiesz Saruniu, one wszystkie są kochane i wspaniałe, każde ma swój charakter i swoje zachowania ale każde potrzebuje czuć sie bezpieczne, potrzebne i kochane. [COLOR=#0000ff][B]Każde chce mieć swój dom i swojego właściciela, takiego z prawdziwego zdarzenia, wtedy się otwierają, uśmiechają i są szczęśliwe, a wraz z nimi szczęśliwi są ich ludzie.[/B][/COLOR] Ja jako dorosła i świadoma osoba nie miałam wielu psów; był taki nieco w typie labradora Wiki, który był znajdą z klatki schodowej i przeżył ze mną 16 lat, potem Skipek, którego mama od 30.05.2008 roku, od 11.11.2010 była z nami dobeczka Gajunia, wzięta ze schronu w wieku 9 lat i teraz jest Sendusia. Każde z nich jest inne ale każde kochane. [COLOR=#0000ff][B]Może ja miałam szczęście, że właśnie trafiałam na takie kochane psy, a może po prostu i ja tak właśnie myślę, one wszystkie są kochane, trzeba im tylko podarować to czego potrzebują by godnie i szczęśliwie żyć. Zobaczymy czy Sendusia zostanie u mnie ale jedno jest pewne - nie oddam byle komu[/B][/COLOR] :)[/QUOTE] Piękne słowa Yolu i na dodatek jest to najszczersza prawda!!!!!!!!!!!!!! Wiesz, a może właśnie coś w tym jest, że jak czują się kochane i bezpieczne to odwdzięczają się tym samym, po stokroć??? Właśnie dzisiaj byli u mnie moi Rodzice i powiedzieli mi, że ja to mam szczególne szczęście do wspaniałych psów.... tak, coś w tym musi być!!! Sendunia zasługuje na NAJLEPSZY DOM I OGROM MIłOŚCI - nie pozwolimy, aby jeszcze kiedykolwiek jakieś coś Ją skrzywdziło!!!!!!!!!!!!!!!!
  22. [quote name='Nutusia']Ja też nie skomentuję. Podobno już raz uciekła za kotem i sama wróciła do domu. Nie wiem po jakim czasie... No i stwierdzenie "ma chipa, to się znajdzie" - ręce z majtkami mi opadło i cała reszta też. W dodatku nie mam pewności czy ta pani mówi prawdę! Napisałam do niej WCZORAJ sms-a, że będę w Łodzi w niedzielę i - zgodnie z zapisem w umowie - chciałabym zobaczyć Becię. 24 godziny później dostałam informację, że Beci nie ma bo pobiegła za kotem - tydzień temu!!!![/QUOTE] A gdybyś nie zapowiedziała wizyty, to pewnie.... nie byłoby nic wiadomo do dziś..... To niesamowite, jacy ludzie potrafią być.... nieodpowiedzialni:shake::angryy:!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  23. I cóż napisać:hmmmm:? Ucałowania dla mojej Chrześnicy:buzi::buzi::buzi: !!!!!!!!!!!
  24. Nie, ja nie zapomniałam, zapewniam... Cieszę się, że Boryskowi smakuje karma, a co najważniejsze, że skończyły się problemy z żołądkiem:) Borysek pewnie już zrozumiał, że zostaje sam, ale ma już może na tyle pewności, że wrócicie do Niego, że nie płacze... Jest to też pewnie zasługa behawiorystki i tego, że stosujecie się do rad i wskazówek - SUPER:multi:!!!!!!!!!!! I ja mam nadzieję, że wyniki Boryska będą już zdecydowanie lepsze!!!! Pusiu, wyściskaj Borysia:loveu: ode mnie!!!!!!!!!!!
×
×
  • Create New...