Jump to content
Dogomania

Tyśka)

Members
  • Posts

    35750
  • Joined

  • Days Won

    144

Everything posted by Tyśka)

  1. Miejmy nadzieję, że straż oddzwoni... :( Szkoda mi tego Mruczusia, nie wiem co poradzić... PS: Dziękuję Murka za wpisanie ich na CK.
  2. Mój post wyniknął z bezsilności, a tu od razu zarzut, że chcemy pieniądze. Brawo, radzę nie czytać między wierszami :) Nigdzie nie napisałam, że NIE CHCĘ udostępnić danych tych ludzi, po prostu denerwuje mnie to, z jaką łatwością ludzie krytykują innych. To było celem mojej wypowiedzi, reszta to Twoje dopowiedzenia. Ja nie reprezentuję Dory ani Dziewczyn stąd. One są doświadczone i wiedzą, co robią, ja jestem jeszcze zielona. Owszem, od 2lat prowadzę DT, ale nie mogę nazwać tego doświadczeniem. Poza tym nie działam pod szyldem żadnej organizacji, z różnymi mam styczność i współpracowałam (zwłaszcza, jak błądziłam po omacku jako gówniarz 5lat temu), ale to było zazwyczaj doraźnie. Działam na rzecz zwierząt jaka osoba prywatna, dlatego jeśli chcesz zarzucić komuś zbieranie kasy, to nie zarzucaj Dziewczynom, bardzo proszę. Możesz mnie w tej sposób atakować, jeśli tego chcesz, ale nie Dziewczyny. Bo one odwalają kawał dobrej roboty i oczernianie jeszcze ich na pewno nie należy do dobrych chęci i na pewno nie pomoże. Zła renoma nigdy nie pomaga, naprawdę. I tak, niefortunnie napisałam "my", zamiast "one" czy "ja", przepraszam, ale to wynika, że ja działam w okolicach, również sama, nigdy nie prosze nikogo o pomoc, zwłaszcza finansowo, więc w jakiś sposób jestem w stanie zrozumieć Dorę. A ze Szczebrzeszyniakami jestem związana emocjonalnie. Jednak obiecuję, nie będe już nadużywać innych form niż "ja". Jakbym operowała pełnymi danymi, z adresem i nr telefonu włącznie to bym napisała na Czarnych Kwiatkach, by odciążyć Dorę. Ale nie posiadam. A ostatnim postem chciałam jedynie zaznaczyć, że świat na dogo się nie kończy, a Dziewczyny mają sporo roboty w terenie i naprawdę ostatnim na co mają czas to wchodzić na fora i ogłaszać, że taki i taki dom jest kiepski. Jak ktoś robi wizyty p/a to się nie nadzieje. Poza tym nie znam ludzi siedzących w adopcjach, którzy w te tereny oddawaliby koty czy psy - ta okolica ma już swoją renomę. A Ci ludzie biorą psy i koty od ludzi prywatnych, bez umowy, bez wizyty... i na tych ludzi oddających zwierzęta bez namysłu już nie zadziałamy... NIe wierzę, że wejdą na takie dogo, trafią na czarne kwiatki i oo, zobaczą że taki dom jest zły. Dlatego krytykowanie, że nie robimy nic, że nasza praca jest do niczego, że nie nadajemy się do pomocy bezdomniakom, bo nie wstawiliśmy informacji na dogo, przepraszam że to powiem, ale jest przerażająco... idiotyczna... :) Taki zarzut stawiany publicznie nie pomoże, a zamiast tego totalnie zniechęca do pomocy futrzakom. Naprawdę nie rozumiem Twojej agresji. Pisałyśmy (przepraszam, właściwie to pisałam), że nie mam odpowiedniej wiedzy do jazdy tam. I pisałam, że chciałabym, by te zwierzęta stamtąd zostały zabrane, ale że nie mam takiej możliwości. A tu znowu zarzucasz zaniedbania i nieumiejętności w działaniu. Radzę nie doczytywać między wierszami, ale za to uważnie czytać posty. Bez emocji. I to już nie do Ciebie bezpośrednio... Szczerze nienawidze na dogo łatwego oceniania. Często odnoszę wrażenie, że tutaj ludzie są tylko po to, by pluć, a nie pomagać. Bo krytykowanie za coś, co nie zorbi się zgodnie ze standardami jakiegoś forum jak dogo, jest... co najmniej demotywujące. Ja wiem, że na dogo są sami najmądrzejsi, ale bez przesady. Świat na dogo się nie kończy. I zamiast krytykować można zaoferować pomoc przy zwierzętach. Strasznie mnie to smuci, że ludzie uaktywniają się na wątku, gdy jest jakaś afera czy gównoburza, a gdy trzeba pomóc przy ogłoszeniach, bazarkach, finansach, podrzucaniu wątku... to nikogo nie ma... Oczywiście to wszystko to nie jest do Ciebie, nie bierz wszystkiego. Po prostu to tylko pokazuje słuszność w tym, żeby usunąć stąd konto. Już dawno dogo przestało działać tak, jak powinno. I spokojnie, mar.gajko nie będę Cię już irytować i żebrać o kasę (gdzie nigdy nie prosiłam na "moje" bezdomniaki ;) ), bo wchodzę jedynie na jeden wątek. Ten właśnie.
  3. Ja to wiem, elik Ty to wiesz, wszyscy tu wiemy... Tyle, że oni nie chcą oddać kota. Żadnego. Za to powiedzieli, że wiedzą, że trzeba z tym kociakiem do weta i że pójdą (w co uwierzyć mi trudno, no ale może jednak zabranie im dwóch kociaków coś ich nauczyło...) Ja nie mam takiej mocy, by kota zabrać siłą, poza tym zależy mi by na razie być z nimi w dobrych stosunkach, bo przemoc będzie rodzić przemoc... nie chcę zamykać jedynej furtki pomocowej dla tych zwierząt. Bo następnym razem już nas nie wpuszczą.
  4. Tam jest jeden jedyny maluch, ma straszne kk, już niemal nie widzi na oczka, jest rudo-biały śliczny. Reszta to koty starsze. Ja mogłabym dać DT szczeniakowi i/lub kotu.
  5. Myślę, że wstawienie ich na czarne kwiatki to najmniejszy problem. Na dobrą sprawę sama możesz mar.gajko to zrobić: pani Teresa, 10km od Tomaszowa Lubelskiego. Prosze bardzo. Wszystkie informacje masz na wątku. Wydarzenie też możesz zrobić. Ani Dora, ani większość osób na tym wątku nie ma na to czasu. Sama wchodzę jedynie na wątek szczebrzeszyniaków, bo wolę działać w terenie niż sie tłumaczyć ludziom na dogo... Dla nas teraz ważne jest, by ktoś zadeklarował pomoc finansową przy opłaceniu paliwa dla Straży oraz DT dla zwierząt - bo tam ich jest sporo, a jak je odbierzemy to dokąd? Trzeba sie postarać o sądowy zakaz trzymania zwierząt, a takie sprawy czasem się ciągną... zwierzęta są dowodami w sprawie, więc do czasu wyroku muszą być w DT. A u nas tymczasów nie ma... każde kolejne zwierze to tragedia, nie mamy gdzie umieścić. Nie stać nas na to, by opłacić całemu stadku pobyt w hoteliku... Dlatego DT są równie istotne, jak przyjazd Straży... Pomijając fakt, że są długi po ostatnich kotach, Dora robi, co może, by ratować, a nawet więcej niż jest w stanie. Ale jest z tym praktycznie sama. Sama z bezdomniakami i długami... Pomagają ciągle te same osoby, ale one również nie są w stanie stawić czoła ogromu cierpienia i potrzeb, jakie są na tym terenie. A jakoś nikt inny, nowy nie zgłasza się do pomocy. Bo to trochę takie porwanie się z motyką na słońce...
  6. Tak, piesek jest śliczny, nam dzieci powiedziały, że długowłosy kot przyjechał do nich z Lubartowa. Myśle, że tu potrzebna jest pomoc ChSOZu. Z Chełma jest do nas 90km. PS: Było mi również bardzo miło poznać elficzkową, jesteś bardzo miłą osobą :).
  7. Co do zdjęć - Dora wystarczy, że klikniesz prawym klawiszem myszki na zdjęcie wstawione na miau i wyszukasz "kopiuj obrazek", potem tu klikniesz "wklej". Albo inaczej: prawy przycisk myszy na zdjęcie z miau-->kopiuj adres obrazka--> [ IMG ] tu wklej adres obrazka BEZ SPACJI [/ IMG ] Usuwasz tylko spacje między napisem IMG a nawiasem kwadratowym.
  8. Dogadałyśmy sie z elficzkowa. Przepraszam jeszcze raz, że nie odpisałam, po prostu wczoraj do domu dotarłam ok 22...i wtedy odczytałam maila. Jednak o kotach i tabletkach pamiętałam. Byłyśmy rano u kotów, myślę że resztę opowie elficzkowa.
  9. PS: Co jakiś czas wstawiam na fejsbuka mojego psa click zdjecia bezdomniaków. NIe wiem czy coś dają, ale wejść jest sporo, czasem ktoś udostępni. Zresztą dzięki temu fp znalazłam w stanie krytycznym DT dla kilku psiaków, gdy sama miałam na stanie jakiegoś tymczasa. Zawsze mogę udostępnić czy Brysia, czy Daktylka, czy innego psa. ;) PS2: Albo mam jeszcze lepszy pomysł, o ile becia lublin na to by przystała - gdyby mianowała mnie administratorem na fanpejdżu "Znacie chrząszcza ze Szczebrzeszyna" to bym zadbała o reguralną aktualizację strony (bo widzę, że staaaare są informacje) i próbowałabym tę stronę rozdmuchać ;)
  10. Też się o to martwię. :( Ale cieszę się, że chociaż z tymi złymi wieściami przeplatają się te dobre, jak wieść o DS Madie'kowych tymczasikach :)
  11. Super, że ma DT. A gdzie konkretnie jedzie?
  12. Nie no... na szczebrzszyniaki nie umiem nie wchodzić... zaglądam... do czasu aż admin nie zobaczy, że mam nowe konto ;). Ja też kupię trochę karmy. Mogę też kupić tabletki na odrobaczenie, moja wetka w miare tanio sobie liczy. Tylko ile jest tam kotów? na jaką wagę mam kupić? Porozmawiam też z wetką, może będzie miała ochotę podjechać z nami. Ona ma dobre serce dla zwierząt, policzyłaby za usługę mniej niż zwykle, zawsze mam u niej rabaty, gdy przychodzę z tymczasowiczem... ale nie obiecuję nic :( I cicho liczę na to, że pomożemy tym kotom. Napisałam do paru org. - może któraś zainteresuje się, znajdzie czas i ktoś pojedzie z nami.
  13. Spokojnie, parę miesiecy temu wnioskowałam o usunięcie konta (z różnych powodów), ale wtedy admini nie żyli... Potem się pozmieniało w zyciu, że znalazłam czas na dogo i reaktywowałam tu swoją działalność i chciałam wycofac wniosek (ale stwierdziłam, że po co i do kogo, skoro adminów nie ma), ale pech chciał, że od paru dni admini zmartwychwstali i odczytali moją prośbę. Usunęli, było za późno. Ale to dobrze będę mieć więcej czasu na działanie w terenie :D
  14. TU TYSIA. Stare konto mi usunęli nagle po paru miesiącach od wysłanej prośby o usunięcie, zapomniałam się z Wami pożegnać. Odchodzę z dogo. ;) Życzę Felusiowi tego, by w końcu ktoś sie, po nim poznał ;) Jeśli potrzebujecie opisu czy coś to piszcie na maila: [email protected] bo mnie tu, na forum nie będzie już w ogóle. Podsyłajcie mi na maila też linki do wydarzeń na fejsbuku to będę tam zaglądać i kibicować.
  15. TU TYSIA. Stare konto mi usunęli nagle po paru miesiącach od wysłanej prośby o usunięcie, zapomniałam się z Wami pożegnać. Odchodzę z dogo. ;) Jeśli potrzebujecie opisu czy coś to piszcie na maila: [email protected] bo mnie tu, na forum nie będzie już w ogóle. Podsyłajcie mi na maila też linki do wydarzeń na fejsbuku to będę tam zaglądać i kibicować.
  16. Dziewczyny jesteście cudowne i nie dajcie sobie wmówić, że jest inaczej ;) Przydałby się fanpejdź Waszych poczynań, łatwiej udostępniać i wysyłać w świat. Poza tym... TU TYSIA. Stare konto mi usunęli nagle, zapomniałam się z Wami pożegnać. Odchodzę z dogo. ;) Jeśli potrzebujecie opisu czy coś (nawet jeśli np. będzie potrzebna Wam wizyta p/a czy cokolwiek) to piszcie na maila: [email protected] bo mnie tu, na forum nie będzie już w ogóle. Podsyłajcie mi na maila też linki do wydarzeń na fejsbuku to będę tam zaglądać i kibicować.
  17. Tu Tysia. Udało mi sie zalogować na nowe konto dogomani. Podam Ci na pw namiary do mnie, bo ja z dogo rezygnuję. Dora, Mogę czasem jeździć do kociaków. Tylko potrzebuję konkretnego adresu. Może uda się uświadomić tych ludzi o błędach przez nich popełnianych (że nie panują nad stadem i podchodzi to pod znęcanie się). Ogólnie jeśli potrzebujecie opisu czy coś (nawet jeśli np. ustalicie plan działań w sprawie tej rodziny lub będzie potrzebna Wam wizyta p/a czy cokolwiek) to piszcie na maila: [email protected] bo mnie tu, na forum nie będzie już w ogóle.
×
×
  • Create New...