rozwala wszystkie bramki zabezpieczające, porywa jedzenie ze stołu, zjadł drugie śniadanie swojego pana, zjadł jego lody waniliowe. Śpi w łóżku i nie chce się posunąć. A ostatnio zobaczyłam zęby, wielkie zęby Sznapsa na naszego starego Pimpka. Na spacerach wącha każdy lisek, aż pepusia go pogania, bo traci cierpliwość