Jump to content
Dogomania

agasz

Members
  • Posts

    1644
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agasz

  1. aguś mam nadzieję,że marta przekazała ci wiadomość ode mnie.zabrałam te 10kg ryżu od nas z zoologa i dziś zawiozłam je do dymin.pozdrawiam.aga,maks i zuza
  2. a ja mam pytanie co do schroniska. co jeszcze potrzeba? dostałam 10 kg karmy i wybieram się z nią w niedzielę to może potrzeba jeszcze jakiś rzeczy? mogłabym coś dokupić w miarę moich możliwości.pozdrawiam
  3. byłam dziś w schronisku. panie Tomku i pani Marto głebokie ukłony za serce i waszą pracę.za to że mimo zmęczenia macie zawsze uśmiech dla takich bywalców jak ja.dziękuję! aż serce rośnie,że psiaki mają w was takich przyjaciół.mam nadzieję,że rzeczy które przyniosłam przydadzą się i pomogą.pozdrawiam serdecznie
  4. wiadra kupiłam-na razie 4.dostałam też trochę bandaży,wodę utlenioną,podkłady. czekam na odpowiedź jakie meble są potrzebne. wiem,że są biurka.muszę zorientować się co jest jeszcze. narzędzia i gwoździe już ogłosiłam.sama też coś poszukam.pozdrawiam
  5. i czy jeszcze potrzeba wam mebli i jakich? próbuję też załatwić lampę bakteriobójczą.
  6. witam. troszkę rzeczy zawiozłam do schroniska już wczoraj i dalej zbieram,ale mam pytanie: czy przydałaby się wiertarka i maszynka do strzyżenia włosów?
  7. [quote name='agada']Czyli niejadek nie jest aż takim chudzielcem, przynajmniej wagowo :cool3:;)[/QUOTE] raczej przypomina serdelka:evil_lol:. całe szczęście,że uwielbia biegać i zamęcza wszystkie psy z naszej spacerowej paczki.a waga to chyba po psich przysmakach,którymi częstują ją moje koleżanki:"bo tak pięknie prosi".a zuza wykorzystuje to bez skrupułów:cool3:
  8. witam po dłuższej przerwie. z zuzią wszystko ok.jest coraz bardziej odważna i towarzyska.dziś jednak przeżyłam mały szok! byliśmy wszyscy z maksiem na szczepieniu.przy okazji zważyłam zuzę i zatkało mnie! mój niejadek waży 8,6kg! chyba kurteczka będzie do przeróbki :-)
  9. nie traktuj dogomanii jak swojego prywatnego podwórka! chyba obowiązuje tu jakiś regulamin,który nie pozwala na taką samowolkę! mam nadzieję,że już nigdy nasze drogi się nie zejdą.żegnam
  10. nawet nie chce mi się komentować tych bzdur! a o doświadczeniu nie decyduje czas jaki się spędza na dogomanii.nie znasz mnie więc nie oceniaj!!!!!!!!tak jak ja nie robię tego w stosunku do twojej osoby. ja mam czyste sumienie.dziś odwiedziłyśmy borysa-jest poprostu szczęśliwym psem. a co do domu w końskich to wystarczyło zapytać ani lub ambird. a teraz żegnam
  11. NIE MASZ PRAWA OCENIAĆ TYCH LUDZI! NIE ZNASZ ICH! Prosiłyśmy o wizytę w tym domu,ale wy z góry ich przekreśliłyście. bez sprawdzania, po jednej rozmowie telefonicznej. to nie fair! to są dobrzy ludzie i borysa krzywda tam nie spotka.
  12. właśnie przeczytałam co napisałaś o nas na wątku z labladorów i aż mną zatrzęsło. to są bezpodstwne oskarżenia!!!!! sprawdzałyśmy nie tylko ok. końskich ale i potencjalny dom w rakowie. dwa dni po pracy wsiadałam z anią w samochód i jechałam nie bacząc że czekają na mnie moję psy,że wracam po nocy i padam ze zmęczenia.nie wykręcałam się brakiem czasu .łatwo oskarżać gdy samemu nie jest się w temacie i niewiele ma się do zaoferowania oprócz jakiegoś hotelu dla psów,gdzie będzie siedział jak w schronisku czekając na zmiłowanie! moja znajoma zobaczyła borysa przypadkiem- nie szukała psa. borys nie jest psem podwórkowym tylko członkiem rodziny! a sunia jest jeszcze całkiem żwawa i przyjazna borysowi. a zgodnie z umową borys nie mieszka w budzie trylko w garażu który jest częścią domu. ma panią która go pokochała i miejsce gdzie może wyładować swoją energię. niejeden pies może o tym pomarzyć! a dom jest w każdej chwili do sprawdzenia!
  13. [quote name='Joodith']Poprosimy kiedyś o zdjeciu w kurteczce :][/QUOTE] jak będzie chłodniej.w kielcach jest taki upał,że nawet zuza ma dość! ale zapewniam że wygląda w niej jak gwiazda! mamy też nowego domownika. adoptowaliśmy króliczka.straszny łobuz-gania nawet zuzę! znaleziony w łodzi na ulicy! także rodzinka jeszcze się powiększyła. wet stosuje już dla nas zniżki!!!
  14. [quote name='erka']agasz, napisz proszę , czy ci znajomi ze ściegiennego są zainteresowani jakims psem i jakim, bo tyle czeka biedaków.[/quote] wiem tylko że zakochali się w borysie-labku. Na podwórku onka,kuż wiekowa i schorowana. Mieszka w budzie,ale nie zimą.biega po podwórku luzem,nigdy nie wiązana.syn biega co rano i dodatkowo zabierał sunię na przebieżki.teraz już nie może.napewno szukają psa aktywnego i łagodnego dla ich suczki.myślę,że domek wart sprawdzenia,chociaż nie wiem czy nie będą zniechęceni jak nie dostaną borysa
  15. Trzymam za gucia kciuki! Bardzo wypiękniał. Pamiętam jak go ganiałam po polach i krzakach.jego i jego siostry.ciekawe czy im też się tak trafiło...
  16. tak o tego labka. jest jak napalony nastolatek - nic do niego nie przemawia.molestuje sunię nawet w nocy!
  17. [quote name='an-na4']Wróciliśmy - Borys zostal obejrzany, został odrobaczony, dostał "wcierkę". Waży 37 kg. Za tydzień idziemy na szczepienia. Na kastrację jesteśmy umówieni 3 wrzesnia o godz. 10.30. Wszystko u doktora Łukasza Steinhoffa. Nadal zachowuje się jak napalony nastolatek. Generalnie to wulkan energii, ktory nie odstępuje mnie na krok (co bywa kłopotliwe na moich 36 m2). U veta byliśmy z agasz i jej Maksem - chlopaki niestety pokłóciły się o suchą karmę i doszło do ostrej pyskówki :ups:[/QUOTE] wszystko potwierdzam-pyskówka była i to ostra! borys ma silny i dominujący charakter. trzeba go ciachnąć jak nic!
  18. możliwy jeszcze malików,bo psiak nie bardzo zna schody i boi się windy-może mieszkał w domku.a ta moja znajoma to raczej odpowiedzialna osoba(lekarz) i nie zdecyduje się na psa,żeby zostawić go samemu sobie. jej poprzedni żył 19 lat! i zawsze psy miała z adopcji lub schroniska. ale jeszcze nic nie wiadomo,bo musi go zobaczyć i ocenić swoje siły. zawsze przecież są wizyty przedadopcyjne.
  19. kupiłam zuzi kurteczkę-czerwoną bojówkę z kapturkiem obsytym czarnym futerkiem. przymierzała ją w sklepie. ale była sensacja! wszyscy się zbiegli i oglądali a zuza nieco stremowana wyglądała jak psi anioł! już mi zimą nie zmarznie! ps. ale lęk przed samochodami jej został.jak się cieszyła że wróciła do domu do maksa! chyba myślała że ją gdzieś wywożę...
  20. osoba jest z kielc,ma dom z ogrodem i pełną świadomość swoich możliwości. ale przyjdzie go zobaczyć. labek-borys jest piękny,zadbany i zna podstawowe komendy.aż mi się wierzyć nie chce że go ktoś wyrzucił,może uciekł za suczką? czy jest ktoś ze ślichowic? tam był znaleziony i trzeba by może popytać,ogłosić np w najbliższej lecznicy?
  21. śliczna sunia! szkoda jej oddawać-myślę że znajdzie się pomoc w wyprowadzaniu. andziu moja koleżanka już jest z kimś umówiona.jedziemy jutro o 17.rozgłosiłam już sprawę labka i mam już chętną do obejrzenia psiaka.wszystko zależy od jego zachowania,bo chętna jest niestety niepełnosprawna i chce zobaczyć czy sobie poradzi.mam też cichą nadzieję,że może chwyci za serce moją koleżankę i dt zamieni się w ds! musimy zaprowadzić modę na dwa psy! ja już nie mogę sobie wyobrazić jak można mieć jednego :-)
  22. [quote name='andzia69']a skąd wiesz? na wątku zgłosiła się niby jakaś dziewczyna...ale nie odezwała się dzisiaj...:-([/QUOTE] An-na4 to koleżanka jeśli samochód nie nawali to dziś jedziemy po niego. będzie miał chłopak chociaż tymczas.;)
×
×
  • Create New...