Jump to content
Dogomania

paula_t

Members
  • Posts

    26402
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by paula_t

  1. [quote name='AlkaM']Też bym chętnie tą siwą mordkę zobaczyła ale zdaję mi się,że ajla/dobrze napisałam?/ ma teraz niezłą zadymkę.Ja cierpliwie poczekam:lol:[/QUOTE] W takim razie cierpliwie poczekamy, nie spieszy się, są rzeczy ważne i ważniejsze :)
  2. I co, udało się coś załatwić? Jakieś wieści?
  3. Chyba musicie sobie dorobić z giselle co najmniej po 3 pary dodatkowych rąk, bo tu każdy się pcha do głaskania i miziania:evil_lol: A ja się chyba nigdy nie przestanę zachwycać Keshem i jego piłeczką- normalnie kocham tego psa:loveu:
  4. [quote name='michelle04']Ciocia ta nowa to Stefka, cudna psica, tutaj jej wątek [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/238411-Stefcia-młoda-wesoła-sunia-uniknęła-schronu-w-Olkuszu-prosi-o-wsparcie-na-hotelik![/URL][/QUOTE] Właśnie jak zobaczyłam Twoją odpowiedź na pytanie odnośnie hoteliku to się domyśliłam, że to ta pannica :)
  5. [quote name='keakea']Jeszcze nie desperuj Ciocia, powiesiłaś ogłoszenia 3 dni temu, może w weekend ktoś jednak przeczyta i zmięknie mu serducho...[/QUOTE] Masz rację....To ja już chyba przez tą naukę po nocach straciłam kompletnie poczucie czasu ;)
  6. [quote name='Ingrid44']Cudowne zdjecia, jak to dobrze ze cioteczki zadecydowaly o emeryturce dla Liderka w cieplym domku :)[/QUOTE] Jaka emeryturka? Liderek, to chłopak w sile wieku, jeszcze za babami się ogląda:evil_lol:;)
  7. [quote name='margoth137']:loveu:Marian jest tyci-tyci;) wszyscy się zmieścicie;) buziorki dla biednego Bonuska[/QUOTE] Takie tyci 19 kilogramów albo teraz i więcej patrząc po kształtach;)
  8. Odwiedzam Amisia :) A może Ciotka ajlii uradowałaby nas jakimiś zdjęciami?:razz:
  9. Ojjjj Oskarku i znowu ogłoszenia nie przyniosły ci domku:(
  10. Ciotka zajęta bazarkowaniem, więc ja odwiedzę Bazylka :)
  11. Michelle, sądzę, że jakby chciał ugryźć, to bym ugryzł, więc nie jest źle:) A on naprawdę ociupinek, jak Tuptalski prawie:loveu:
  12. Dokładnie, musimy wiedzieć jaki przedział wiekowy, jaka wielkość czy piesek czy suczka, jakie masz możliwości lokalowe, czasowe, bo to wszystko przy szukaniu DT niestety ma znaczenie.
  13. Gratuluję! Świetny wynik!:)
  14. [quote name='Hałabajówka']est po prostu aniołkiem co mi farbę ze ściany zdrapał przy drzwiach do łazienki jak chciał iść ze mną :diabloti:[/QUOTE] Oooo Boziu, on aż tak za Tobą tęskni jak mu tylko znikasz z pola widzenia?:(
  15. Mysza, Biszkopcik będzie na pewno zadowolony z odwiedzin, a i siostrę pewnie teraz częściej widujesz ;)
  16. I oby Twoje słowa Bjuta okazały były prorocze :)
  17. [quote name='Songo82']hmm, nie znam się na tym zbytnio, ale skoro taki cegiełkowy ma, to może robić taki z kilkoma fajnymi fantami do licytacji z terminem tygodnia albo dwóch? Sama nie wiem...może coś podpowiecie:)[/QUOTE] Cegiełkowy jak najbardziej, czasem udaje się zebrać naprawdę piękne kwoty, tylko musisz się przygotować na długie i żmudne wysyłanie zaproszeń :)
  18. Nie M&S nie zapominam, tylko ustawa o ochronie praw zwierząt nie ma w tym wypadku nic do rzeczy:shake: Ty mieszasz dwa ze sobą różne pojęcia i różne sytuacje nie mające żadnego związku. Prawo własności, o które tutaj chodzi, a możliwość odebrania właścicielowi psa na podstawie przepisów ustawy o ochronie zwierząt, to zupełnie coś innego. W pierwszym wypadku starasz się udowodnić, że właściciel wyzbył się posiadania, a więc nie jest już właścicielem i że prawo własności przeszło na Panią, która Sisi adoptowała, a w drugim szukasz podstaw do odebrania facetowi psa, który jest Jego własnością, które skądinąd nie są zbyt mocne.
  19. Nina, na gwałt poszukujemy czegoś dla tej suczki, która znajduje się w jedlickiej przechowalni i czeka ją wywóz do pseudoschroniska w Olkuszu: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/239100-Wychudzona-psia-staruszka-schronisko-to-dla-niej-wyrok-%C5%9Bmierci-Okolice-Krosna[/url]
  20. Jestem u biedactwa :( Dobrze, że miałaś tak niedaleko do Ulki i mogłaś gdzieś sunię umieścić. Ona jest w Żarkach, prawda? Z deklaracją nie pomogę, przepraszam, ale mogę pomóc z ogłoszeniami i po sesji zrobić bazarek, żeby choć trochę pomóc finansowo.
  21. M&S nie zgodzę się z Tobą:shake: KC to kluczowa sprawa i jedyna (a nie "inna"), która ma tu zastosowanie. Problem polega na tym, że pies NIE PRZECHODZI na własność schronu po tych 2 tygodniach, sama to tak "potocznie" nazwałam u góry, ale niżej doprecyzowałam. Żadne przepisy administracyjne nie regulują prawa własności, tylko kodeks cywilny, więc nie może być tak, że po 2 tygodniach właściciel nagle traci prawo do zwierzęcia, a nabywa je schronisko (chyba, że właściciel się zrzekł praw do zwierzęcia, wyzbył się prawa własności). Jak adoptujesz psa ze schroniska, to on nie jest Twój- schronisko nie mogło przenieść na Ciebie prawa własności na podstawie umowy adopcyjnej, bo go po prostu nie miało, to ma jedynie dać schronisku jakąś podkładkę, ułatwić procesy adopcji. Nabywasz dopiero po upływie lat 3, jeśli nie wiedziałaś, że właściciel ma psa i przy dołożeniu należytej staranności byś nie mogła się dowiedzieć. W każdy dzień, w przeciągu tych trzech lat właściciel się może do Ciebie zgłosić i Ty masz obowiązek oddać mu psa, bo inaczej to jest przywłaszczenie. Generalnie ta rozmowa chyba nie ma żadnego praktycznego znaczenia w tym wypadku, bo tu tylko chodzi o to czy brak poszukiwań psa, ogłaszania, jakiegokolwiek zainteresowania, lekceważący stosunek do sytuacji jest zamiarem wyzbycia się- według mnie tak i ja bym się nie martwiła, ale jak to by się skończyło w sądzie to już nie dam sobie ręki odciąć. Ale pogadać zawsze można, bo człowiek przynajmniej się dowiaduje nowych rzeczy:eviltong:
  22. [quote name='Nette']Dziewczęta, mnie się wydaje, że nie ma co spoglądać wstecz. Zapewne nigdy się nie dowiemy, co spotkało Zosię. Najważniejsze, żeby była zdrowa i znalazła wspaniały dom. Najważniejsze, że została uratowana. Teraz patrzmy tylko w przyszłość :)[/QUOTE] Pięknie powiedziane :)
  23. Dokładnie to samo napisałam w odpowiedzi na Twojego poprzedniego posta :) Dlatego przepisy administracyjne nie mają nic w tym momencie do rzeczy, bo prawo własności reguluje tylko kodeks cywilny. Można mu zarzucić brak nadzoru nad zwierzęciem, ale to niestety nie wyłącza roszczenia wydobywczego, więc sprawy by nie załatwiło:shake: To jest naprawdę skomplikowana kwestia w praktyce, bo po prostu nie istnieją orzeczenia poruszające te kwestie. Z tego co napisałam Lara, to facet rozmawiał z Nią w lekceważący sposób i wątpię aby w ogóle chciało mu się iść z tym do sądu. Mam taką nadzieję.
×
×
  • Create New...