-
Posts
6100 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by baster i lusi
-
[quote name='Rudamania']Heheheh jak pisałam ,że się raczej nie nadadzą Ty zdążyłaś już dopisać to ,że poczekają heheheh , oby tylko to czekanie nie skończyło się tym ,że wezmą innego psiaka.. Jeżeli to ich pierwsze dziecko nawet nie wiedzą ile przy nim roboty więc rzucaja się z motyką na słońce:D:D:D Normalnie muszę wygrać w totka nie widzę innej możliwości :D:D:D jak wygram , domek na wsi i wszystkie bulowate moje:D:D:D i Pokakulki także heheheh i będa mnie nazywać Violettą Villas :D:D:D[/QUOTE] to jest marzenie każdej z nas:placz:.ja już oczami wyobrażni widzę:crazyeye::crazyeye: jak będą wyglądały pokoiki i wybiegi.Synuś mi obiecał ,ze jak się dorobi to mi taki hotelik zafunduje.Może doczekam kiedyś takiego dnia i będę robić to co kocham,więc nie będę pracować.:multi:
-
[quote name='eagle']Nie założyciel wątku, ale całe społeczeństwa przez nacisk których w cywilizowanych krajach te rasy są banowane. Ja podałem link oraz info. Przeciwnicy zero konkretów poza swoimi chciejstwami. Zresztą .... co tu pisać z drugiej strony zero argumentów poza epokowymi odkryciami w stylu " nie genetyka ale wychowanie". etc. Na takie argumenty ręce opadają... Moje osobiste zdanie na temat sensu hodowania i sprzedawania ras które były hodowane do walk jest oczywiste.[/QUOTE] Zamiast pisać bzdury lepiej pomóż swojej ukochanej rasie,bo wiele jest tych psiaków potrzebujących:placz:.Idz do schroniska zobacz jak te psiaki cierpią bez domu ,bez swojego człowieka:crazyeye:.Dziewczyny broniące ttb robią to w realu.Wyciągają psiaki ze schronów,szukają im odpowiednich domków:loveu:.Bo ttb jak media markt nie dla idiotów:mad:.Sama kiedyś bałam się psiaków w typie bul,a teraz mam ich dwa i kocham tą rasę.Przez płot mam dwa onki i one potrafia warczeć na swojego człowieka :mad:a moje ,,mordercy "nigdy.Po drugie jak dla mnie są bardzo hałaśliwe,wiecznie drą japy.:shake:.
-
[quote name='agaga21']na wzór to niech asior kubraczek pozyczy, mam nadzieję że uda wam się ubrać psiaki. te wasze krakowskie bullowate są mi jakoś szczególnie bliskie...[/QUOTE] Tak bo Etnusia jest z Krakowa:multi:
-
[SIZE=1]ZNALAZŁAM TAKI WPIS,JEŚLI UKOI KOGOŚ W BÓLU.ZGODNIE Z ŻYCZENIEM WPISUJĄCEGO KOPIUJĘ W CAŁOŚCI:placz:. Tekst ten powstał po śmierci mojego ukochanego Bossa. Nigdy Cię nie zapomnę pieseczku. Oryginalnie został wklejony na to forum 11.2005, niestety mimo starań moich i Aggi, nie udało się go odnaleźć - najprawdopodobniej zniknął w trakcie jednej z awarii serwera Dogomanii. [/SIZE]Pewnego razu Pan Bóg przechadzał się po Rajskim Ogrodzie. Nagle za krzaka wyszedł Diabeł: - Słyszałem, że stworzyłeś człowieka... - zagadnął Szatan. - Tak, już żyje na Ziemi. Może mieć partnera i dzieci, na razie uczy się rozpalać ogień i budować miejsce na nocleg, ale za tysiące lat będzie władcą całego globu. - I co z tego - prychnął Diabeł - nawet za te tysiące lat i tak będzie SAMOTNY. Zasępił się Pan Bóg, podrapał w długą, siwą brodę i powiedział: - Więc stworzę mu przyjaciela! Wybiorę jedno ze zwierząt, które uczyniłem, aby go strzegło i było mu poddane, ale jednocześnie oddało mu całe swoje serce. - To niemożliwe! - Diabeł się roześmiał i gdzieś przepadł. Pan Bóg natomiast zwołał zwierzęta z każdego gatunku i wybrał PSA. - Odtąd będziesz ogrzewał człowieka swoim ciepłem, uspokajał spojrzeniem, kochał z całego serca, nawet, kiedy on Cię znienawidzi. - Dobrze - odparł dobry pies. - Chociaż będziesz musiał znosić wszystkie upokorzenia, staniesz się też jego najlepszym przyjacielem. To bardzo zaszczytna rola. Niestety Twoje serce będzie musiało bić dwa razy szybciej i nie będziesz mógł żyć długo - najwyżej 15 - 20 lat. - Ale powiedz mi, czy człowiek nie będzie cierpiał, gdy odejdę do Ciebie? - Właśnie o to chodzi. - Jak to? - zdumiał się pies. - Będzie cierpiał i będzie wiele dni nie utulony w bólu. Ale to Ty nauczysz go odchodzenia i przemijania, Ty nauczysz go kochać i odchodząc zostawisz wielką miłość w jego sercu. Jesteś aniołem, którego powołałem, aby niósł radość i nadzieję, ale także uczył wiecznego prawa przemijania, aby ludzie wierzyli, że po ich życiu, jest życie TUTAJ. Kiedy to zrozumieją, nie będą płakać, bo będą wiedzieć, że spotkają Ciebie znów. I w ten sposób Pies stał się aniołem, który przybrał skórę zwierzęcia i trafił na ziemię, aby uczyć Człowieka miłości, wierności i przyjaźni, ale także przemijania. Nauczyć, że jest TU i TERAZ, ale także TAM i POTEM... Jeśli ten tekst Ci pomógł i chcesz go wklejać dalej, proszę podpisz go tylko moim imieniem i nazwiskiem [B]Anna Starek[/B] i adresem mailowym [B]poprostuania(at)gmail.com[/B] Dziękuję! :
-
To sobie Dyziu poszalał.Mojemu Basterkowi już lepiej zaczyna szaleć.
-
amstaffka SZANTA ... znalazła swoją przystań !!!
baster i lusi replied to fioneczka's topic in Już w nowym domu
co za ludzie:crazyeye:,utłukłabym :mad:takiego własnymi rękami.mojemu synowi ukradli auto w Szwecji ale pojeżdzili i porzucili.:shake: -
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
baster i lusi replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='E-S']No to jakieś to bez sensu skoro pies się w tym wszystkim gubi. I co, jest jakaś szansa, żeby dowiedzieć się co z jego stanem zdrowia ? Od Morii ? Od rozszyfrowanego weta ?[/QUOTE] Cioteczki przeczytałam prawie cały wątek i nie mogę uwierzyć w to co się dzieje.Może naskoczycie na mnie bo fakt co mnie to może obchodzić.Nie za długo jestem na dogo ale nie mogę już patrzeć jak naskakujecie na siebie.W jedności siła a kłótnie tylko pogarszają sprawę,bo naprawdę po drodze gubi się ten który powinien być najważniejszy czyli psiak.Nie mogę zrozumieć oddajecie psa do hotelu a nawet nie wiecie jaką macie umowę z hotelem.Jak dla mnie to te wszystkie hoteliki może z początku miały na uwadze chęć pomocy psiakom,ale po drodze gdzieś to zanikło.A teraz liczą się dla nich tylko zyski,im więcej psiaków tym więcej kasy,bo każą sobie słono płacić za hotel.U p.Danusi w Szczecinku płaci się 200 zł za dużego psiaka a mają super opiekę ludzi i weta.Według mnie wszyscy popełniamy błędy ale kłótnie nie rozwiążą problemy zabrania psiaka do domu stałego. -
amstaffka SZANTA ... znalazła swoją przystań !!!
baster i lusi replied to fioneczka's topic in Już w nowym domu
no to pomalutku możemy odetchnąć .trzymaj się maleńka i walcz z choróbskiem.a jak inne psiaki co miały z nią styczność. -
one najfajniejsze są kiedy śpią:lol:,ale u nas i wtedy kopią i rozpychają się niemiłosiernie:evil_lol:.Rośnij Dyziu Gryziu.:multi:
-
amstaffka SZANTA ... znalazła swoją przystań !!!
baster i lusi replied to fioneczka's topic in Już w nowym domu
może dziś będą jakieś dobre wieści. -
Inka po operacji w DT - już nie szuka DS :)
baster i lusi replied to conceited's topic in Już w nowym domu
[quote name='ania z poznania']Ewanko, wykluczył ją ze względu na warunki schroniskowe, w domu mogłaby po operacji trafić do kennelu i tam spokojnie siedzieć.[/QUOTE] Tak Aniu ale jak utrzymać psiaka by się nie ruszał? -
co tam u Dyziunia?
-
dzięki Aniu.
-
[quote name='Collie']Jak tak to niedobrze , kiepsko to widzę . Jeszcze się zastanawiają , ale wątpię aby przejechali całą Polskę po psa :([/QUOTE] niie musi być odbiór osobisty ,zle mnie zrozumiałaś.papiery można wysłać do podpisania,tylko ktoś z tamtych stron musi zrobić przedadopcyjną i potem poadopcyjną.napisze do znajonej co siedzą w adopcjach niech ci dokładnie napiszą.
-
Maleńka Milka spała na ulicy. Teraz ma cudowny dom:)
baster i lusi replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='agusiazet']Agakon, mam pytanie, czy w związku z zaistniałą sytuacją tzn. nieprzewidzianymi następstawami sterylki, nadal jesteście zainteresowani jej adopcją? Pytam, bo chcę wiedzieć na czym stoję i mam mas próśb o kolejne DT![/QUOTE] Myślę,ze komplikacje po sterylce nie zniechęci domku.przecież to nic strasznego. -
amstaffka SZANTA ... znalazła swoją przystań !!!
baster i lusi replied to fioneczka's topic in Już w nowym domu
dziękujemy,wierzę że teraz może być tylko lepiej. -
amstaffka SZANTA ... znalazła swoją przystań !!!
baster i lusi replied to fioneczka's topic in Już w nowym domu
piszcie coś cioteczki,bo ta cisza jest nie do wytrzymania. -
Maleńka Milka spała na ulicy. Teraz ma cudowny dom:)
baster i lusi replied to Tola's topic in Już w nowym domu
jak się nie chowa raczej opuchlizna. -
Maleńka Milka spała na ulicy. Teraz ma cudowny dom:)
baster i lusi replied to Tola's topic in Już w nowym domu
mnie wetka zalecała okład z kwaśnej wody.czy ta opuchlizna chowa się po lekkim wciśnięciu?