gosia7
Members-
Posts
6384 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by gosia7
-
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
gosia7 replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
mtf zalesie ,na miau mega przekocenie. Kocurek ma tam ogłoszenia,ale bez efektu:( Nawet rasowy PERS znaleziony pod śmietnikiem,któremu próbuję tam znaleźć dom nie ma wzięcia:crazyeye: Doprawdy świat się kończy:( Panna Marple serdeczne dzięki:loveu: -
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
gosia7 replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dzięki:Rose: będziemy czekać w siadzie płaskim;) a temat to misz-masz,nie będzie tylko ciuchów,których nie lubisz:mdrmed: -
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
gosia7 replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dotarła 11.10.-przeoczyłam coś:oops: dziękuję:lol: -
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
gosia7 replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kango ma resztki kasy:lookarou: Mam torbę fantów. Proszę o pomoc w zrobieniu bazarku kogoś z Wwy. Cioteczko Mazowszanko,jeśli można by Cię ubłagać...:modla: -
Pilnie szuka domu ok.2-letni kocurek. Jest zdrowy (testy na FIV,FELV ujemne),odrobaczony,zaszczepiony,wykastrowany. Jedyną pozostałością po bezdomności w piwnicy jest momentami świszczący oddech (prawdopodobnie pozostałość po kocim katarze). Dogaduje się z kotami i psami:) Małym kociakom matkował,mył i wylizywał do suchej nitki;) Uwielbia głaskanie,bliskość człowieka,wówczas pięknie mruczy. Woli jednak nie leżenie na ludzkich kolanach i noszenie na rękach,ale bycie obok człowieka,tuż przy nim na kanapie,w łóżku;) Pilnie potrzebujemy ds,dt. Obecnie jest u mnie na tymczasie,ale bardzo stresuje mojego staruszka z przewlekłą niewydolnością nerek,który musi mieć absolutny spokój i ustabilizowaną sytuację,w przeciwnym razie reaguje np.krwiomoczem,ostrym zapaleniem pęcherza,co potęguje pnn :placz: Proszę o dt,ds dla kocurka! [IMG]http://i39.tinypic.com/23icff9.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/1qk5u9.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/33nvyb7.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/2dazhb6.jpg[/IMG]
-
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
gosia7 replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękuję Ciociu edek:loveu: Komu komu psolubnego kota:shiny: Nadal czeka na adopcję. I kto powiedział,że życie jak pies z kotem jest złe:diabloti: No i czego nas budzi? I gdzie z tą lampą po oczach? Jeszcze obudzisz tego psa! Sam muszę tu czuwać nad wszystkim. Co za dom... -
Staruszek Romuś spełnił swoje marzenie i znalazł dom u Margoth137!
gosia7 replied to Avilia's topic in Już w nowym domu
weszłam na Romusiowy wątek późno,bo Olena84 prosiła o hopsnięcie. I tak zajrzałam znów,by... hopsnąć. A tu taka niespodzianka! Bardzo,bardzo się cieszę!!! Powodzenia psiulku! margoth137 WIELKIE DZIĘKI:Rose: -
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
gosia7 replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='agat21'] ludzie tak są nieczuli na krzywdę zwierząt, zaganiani tylko własnymi sprawami, a najlepiej zarabianiem dużej kasy przy jak najmniejszej ilości problemów. Po prostu lekko i wygodnie. .[/QUOTE] Święte słowa! Nienawidzę tego ludzkiego egoizmu i wygodnictwa. Patrzenia jedynie na czubek własnego nosa. I życia tylko własnym ja. Reszta (zwierzęta) to "zbyt duży problem", "zbytnia odpowiedzialność ", "uwiązanie". Zaczynam być agresywna dla tego typu osób i wypowiedzi. Z maluchami kocimi ostatnio to samo... Prosiłam babę,żeby wysterylizowała kotkę,dałam namiary na bezpłatną fundację,telefon,adres,opowiedziałam co i jak trzeba powiedzieć,co zrobić.To było w kwietniu. Przytaknęła,podziękowała. I co? I d---a! Nie zrobiła nic. W sierpniu zadzwoniła ponownie :"Pani Małgosiu,niech pani ratuje,kotka ma 4 kociaki". I tak zamiast 1 kota ,jest już 5 bezdomnych. Miałam ochotę trzasnąć słuchawką mówiąc,że teraz to niech radzi sobie sama,skoro nie posłuchała wcześniej tego,o co prosiłam. Ale... Pewnie nic dalej by nie zrobiła i kolejny miot by nie przeżył zimy na działkach,a kotka rodziła by dalej. Do śmierci. Zabrałam ją do sterylizacji, maluchy po lecznicy do siebie (baba przywiozła mi je w kartonie z dziurkami:smhair2:). Ręce opadają. A dalej to ja ślizgałam się po ich kupach zostawianych wszędzie,ja dbałam,by wyleczyć oczy z herpesa i opanować mega sraczki,ja zarywam czas dla siebie tłukąc ogłoszenia,ja jechałam na sygnale do weta,jak jedno odwodniło się wskutek biegunki,ja robię wizyty p/a i jestem zmuszona rozmawiać z różnymi kretynami chętnymi do adopcji. A pani ma z bani. Łaskawie zadeklarowała jakąś sumę pieniędzy,co to zwykłego zwrotu kosztów,żwiru,jedzenia,weta,szczepień nie pokryje i uważa,że zrobiła wszystko. Słabo się robi,jakie mamy zatumanione społeczeństwo. -
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
gosia7 replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Panna Marple']Poleciało 50zł dla Kangusia:lol:[/QUOTE] serdeczne dzięki Panna Marple:buzi::Rose: wątek zrobił się tak pusty,że mam wrażenie,że wszyscy zapomnieli o Kango. Tylko mi wstyd,że tak długo płacicie deklaracje,a tu widoków na zaprzestanie brak:shake: A ja straciłam nadzieję na znalezienie mu ds. Nikt nie dzwoni. W sprawie kocura też nikt. Ach... Jak oddam ostatniego małego kociaka z kilku,w które zostałam znów wmanewrowana,uzupełnię wpłaty dla Kangusia i resztę. Narazie straciłam zapał do wszystkiego. Jestem wymęczona do cna. -
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
gosia7 replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
za domek:thumbs: bez kotków-to już pewne -
~~ Pluto pojechal do DS.Czekamy na wizyte,trzymac kciuki!~~
gosia7 replied to monika083's topic in Już w nowym domu
:loveu:cieszę się z nowego domku,ale jednak błagam o nie spuszczanie ze smyczy... -
Staruszek Romuś spełnił swoje marzenie i znalazł dom u Margoth137!
gosia7 replied to Avilia's topic in Już w nowym domu
hopsam z uporem maniaka:razz: -
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
gosia7 replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dziękuję,że chociaż probowałaś agat21 -
AlfaLS cała przyjemność po mojej stronie:p Ja dziękuję Tobie,że nadal odwiedzasz Letkę:loveu: Na takie zdjęcia czekałam tyyyle czasu! Dla mnie są naprawdę BEZCENNE:loveu: Wynagradzają żmudne klepanie ogłoszeń przez 1,5 roku ,chwilami bez żadnej nadziei. Także,nie wolno się poddawać. NIGDY. Na każdego psa czeka jego człowiek. Gdzieś... I każdy może pomóc w adopcjach. Nawet nie ruszając się sprzed kompa nie widząc psa na oczy. Myślałam,że to niemożliwe,a jednak!:shiny:
-
i jeszcze świeże info z ds Letki:loveu: [FONT=arial]"Wysyłam teraz w tym liście jedno i w następnym liście jeszcze jedno B-)zdjęcie bardzo ją kochamy jest lepiej bardzo jest do mnie przywiązana nie ufa mojemu mężowi ale ja się tym nie martwię bo to trzeba czasu nawet mąż idzie na noc do pokoju drugiego żeby sobie spokojnie spała bez stresu bo wiem że jej do niego trzeba czasu.Je teraz normalnie i normalnie się załatwia mi nie ucieka ciągle mnie córka Letka pilnuje taka jest wierna że ją nigdy nie miałam tak wiernego pieska widać że dużo przeszła dajemy jej dużo miłości, traktujemy ją pani Malgosiu jak członka rodziny:-)·"[/FONT] [IMG]http://i42.tinypic.com/28ku6f6.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/34oojer.jpg[/IMG]
-
na szybko,bo nie mam czasu,esperanzie odpowiem jak go znajdę, teraz tylko krótko: przelew na 75zł za zwrot kosztów transportu otrzymałam wreszcie dn.02.09.13r. i teraz to cudne zdjęcie,które dziś dostałam,muszę pokazać szybciutko wszystkim,którzy pokochali naszą Letkę:loveu: ale jestem szczęśliwa,jak widzę naszą laleczkę taką cudną ze swoją Paniunią:Cool!: [B][IMG]http://i42.tinypic.com/2edpjbo.jpg[/IMG][/B]
-
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
gosia7 replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
i co,ani kot ,ani pies się nie podoba?:-( -
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
gosia7 replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
AlfaLS ,kocurek Franek ma ok.1,5r.,jest w Warszawie. Grzeczny,korzysta z kuwetki,odrobaczony,zaszczepiony,wykastrowany,testy FIV/FELV ujemne-czyli zdrowy:) Muszę go wyadoptować jak najszybciej,bo Kanguś wczoraj nasikał sam sobie na swoją kołderkę:roll: Wcześniej leżał na niej Franek. Jak którykolwiek kot zajmuje Kangusiowi posłanie,ten stoi nad nim jak cielątko,nie zwali go z niej,ale i nie może się położyć. Wg mnie nasikał,by zaznaczyć,że to jego:roll: Ale ja nie wyrabiam z ogarnięciem, gdzie, które naleje.Piorę non stop. Mam dość. Zaczynam myśleć które pierwsze zawieźć do schronu:angryy:. agat21 pytaj proszę. Dziękuję za deklarację wrześniową:loveu: -
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
gosia7 replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
agat21, spytaj proszę :modla:koniecznie -
a to:loveu: [IMG]http://i44.tinypic.com/2afe3rr.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/20avzon.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/2dw71ie.jpg[/IMG] nie mam wieści,ale dostałam zaległe zdjęcia,o które kiedyś prosiłam. Lecia (tak Pani ją pieszczotliwie zdrabnia) na posłanku. Królewna PS.[B] Esperanzo[/B], w dalszym ciągu nie dostałam od Waszego Stowarzyszenia zwrotu kosztów transportu za Letkę. Podróż w całości sfinansowali dogomaniacy wpłacając pieniądze częściowo na konto Olena84, częściowo na konto [B]Stowarzyszenia na Rzecz Bezpańskich Zwierząt Niczyje[/B]. Ja założyłam całą sumę za transport opłacając bezpośrednio kierowcę,który wiózł Letę. O ile Olena84 przelała mi całość uzbieranej sumy natychmiast po rozliczeniu bazarku-czyli kilka dni po transporcie Lety,o tyle od Waszego Stowarzyszenia,mimo wielokrotnych monitów, nie mogę się doprosić od prawie 2 miesięcy zwrotu pozostałej kwoty. Nie dość,że nie dołożyliście [U]ani złotówki [/U]do transportu psa będącego pod Waszą opieką:crazyeye:,to jeszcze nie mogę się doprosić pieniędzy,które Letka uzbierała sobie sama! Doprawdy żenujące...Czekam na pilny przelew.
-
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
gosia7 replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dziękuję Ci Mazowszanko, niestety to ogromna różnica. Kociaki wyadoptowją się jak świeże bułeczki. Ale dopóty są małymi,puszystymi kulkami. Z dorosłymi kotami,nawet młodzieżą niespełna roczną,zwykle idzie jak po grudzie. No chyba,że jest to rudy kot. Tak więc walczymy dalej o DS dla kocurka. On musi PILNIE znaleźć dom,bo oszaleję i wyskoczę przez balkon- za dużo mam na głowie i nie ogarniam czasowo i logistycznie. Pomocy! Jeśli ktoś coś słyszał,ma chętnego... Kanguś znów kuleje,poduszka,a raczej otoczka poduszki znów boli.liże ją,nie wiem co to jest!... -
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
gosia7 replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
też nie wiem o co chodzi,zniknęły. Ponawiam więc