Dzisiaj mija 5 miesiąc naszego wspólnego życia i w związku z tym Misiunia dokonała inspekcji kuchennej z pozycji kocykowej, bo doszło już do tego,że bambaryła leżakuje wszędzie...i jak to mąż zauważył, że może być jej zimno na samej podłodze, więc koce i chodniczki ma porozkładane w miejscach przez nią wybranych. Nie zmienia to jednak faktu,że zołza i tak leje wdzięcznie na chodnik w salunie....Kochamy Misię , a Misia kocha mnie.