-
Posts
9086 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by yolanovi
-
Oskarek - dzięki Budryskowi znalazł DS! Dziękuję!
yolanovi replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
ten słabiutki, ledwie żywy to był chyba Miluś?, tak mi się z fotki wydaje. Taki drobniutki, malutki, biedaczek. Został w klinice, oby przeżył. Fotek z dzisiejszego dnia nie będzie, ani ja, ani Teresa nie miałyśmy aparatu, poza tym naprawdę nie było czasu zajmować się zdjęciami, trzeba było jak najszybciej dowieźć małego do weterynarza. Zabrałam dwa płowe szczeniaczki, jednego czarnego i drugiego czarnego (Milusia). Oskarek został na kwarantannie. No i oczywiście mamusie - bardzo rezolutna sunia. -
Oskarek - dzięki Budryskowi znalazł DS! Dziękuję!
yolanovi replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Budrysku, byłam dzisiaj po maluchy w Pszczynie. Oskarka nie było, wyadopotowany podobno. Milusia zabrałam z rodzinką na DT. -
jestem. niestety Bolusia nie widzialam. jeden ze szczeniaczkow w fatalnym stanie. obawiałam sie o niego a droga zatłoczona,masa utrudnień. Dowiozłam biedaka ledwie żywego, został w klinice -nie wiem czy przezyje. Pytałam Klaudus i Łukasza o Bolusia i powiedzieli, ze z nim lepiej. Może zabrać go do weta, a potem do Emiś do Sarnowa? Mamy trochę kasy zadeklarowanej i coś ma dla niego Teresa Borcz - byłoby na weta i na początek w hoteliku. Co myślicie?
-
z tym jedzeniem to troche ciężko bo jestem od rana w pracy i prosto potem śmigam do Pszczyny. ZŁukaszem jestem już umówiona, mam nr. tel. więc myśle wszystko pójdzie ok. Myślę co mogłabym tak na prędce zabrać Bolusiowi, jedynie chyba tylko kupić coś po drodze w mięsnym. o siemieniu lnianym nie ma mowy. ale jakiegoś mięska moge mu kupić, tyle, że nie wiem czy surowe dobrze mu zrobi. Jak wyruszę z Pszczyny do zadzwonie. Będziemy w kontakcie.
-
jak będę dzisiaj po rodzinkę zapytam o Bolusia. na razie nie wiemy nic jak on sie czuje. jeśliby sie domek znalazł też mogę pomóc z transportem. strasznie mi żal chłopaka. jeśli nie znajdziemy domu na teraz to może zawiozłoby się go do Sarnowa, do Emiś, tylko trzebaby go zdiagnozować bo tam na razie brak izolatki
-
jak już pisałam byłabym w Pszczynie w poniedziałek tak między 15.30 a 16.00. Urwę się godzinkę z pracy i od razu pojadę. muszę znać adres punktu w Pszczynie. Mam zabrać mamuśkę z małymi i Oskarka z Milusiem? Pani Teresko proszę o info. Byłoby też fajnie wiedzieć dokąd mam ich zawieźć. Wiem, że do Gierałtowic (chyba?). Łukasz podaj mi może swój nr tel. będzie łatwiej to wszystko połapać
-
[quote name='TERESA BORCZ']Super!!! Budrysku, bierzemy wszystkie szczeniaki, dzięki BARBEL, KTO POTRAFI WSTAWIĆ DLA NIEJ największy, najpiękniejszy bukiet, ja niestety umiem tylko najprostsze rzeczy narazie , Moniczko z Katowic,gdzie jesteś????? please![/QUOTE] Kwiaty miały być dla Barbel, nie dla mnie:oops:
-
myślę, myślę.... nie wiem gdzie ten punkt w Pszyczynie i czy wyda mi ktoś te psiaki. gdyby dzisiaj to mogłabym być po nie nie wcześniej jak ok 19.00 ale nie mam żadnego transporterka ani klatki, jedynie mam specjalna matę do przewozu psów. nie mam też z kim jechać, ktoś do pomocy przydałby się przy takiej gromadce. mogłabym też jutro podjechać tak ok 16.00. potrzebowałabym informacje do kogo trzeb się zgłosić, gdzie (adresy) jakieś telefony kontaktowe
-
Oskarek - dzięki Budryskowi znalazł DS! Dziękuję!
yolanovi replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
trzebaby im domu (ów) tymczasowych poszukać. takie szkraby słodkie...czas ucieka:-( -
Oskarek - dzięki Budryskowi znalazł DS! Dziękuję!
yolanovi replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
zrobiłam ogł. na morusku [URL]http://www.morusek.pl/ogloszenie/74376/Oskarek-i-Milus-dwie-psie-sierotki-rozpaczliwie-potrzebuja-domku/[/URL] -
[quote name='ewa gonzales'][COLOR=darkorchid]Jestem u niunia na zaproszenie kochanej DONki:modla::modla:ciotenki ja deklaracji dac nie moge ... bo sama mam str klopoty zyciowe :shake: i deklaracje swoje na psinki , jeszcze mam nie poplacone ...ech .... moze jakis bazarusiek ..... jak dobrze ze te wszystkie biedaki maja ciocie Klaudus :modla::iloveyou:gdyby nie cioteczka , to zadnej duszy psiej - nie daloby sie ratowac ! bede zagladac i pokombinuje bazarusiek , dobrze ze jestescie czarodziejki[/COLOR][/QUOTE] mogłabym przekazać trochę książek na bazarek. pomózmy biedakowi, może zdążymy