Jump to content
Dogomania

yolanovi

Members
  • Posts

    9086
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by yolanovi

  1. Chłopak dostał imię Vini :p - własnie dostałam maila od Kasi z Nadziei Dobermana
  2. [quote name='Nikus']Yolanovi-dziękuję za wpłatę dla Tymka:)[/QUOTE] :fadein: bardzo proszę i niech sie wreszcie KTOŚ w Tymusiu zakocha :thumbs:
  3. zdjęcia Dobcia śliczne an najładniejsze to po spacerku. widać, że chłopak powoli sie oswaja. myślę, że z każdym dniem będzie lepiej. tez zapadł mi w serce bo taki podobny do mojego Skipa, który również spod Kielc do mnie przywędrował. trzymam kciuki za Dobcia, za dobry domek. Mortes, a może mu jakieś imię damy? Przecież nie może nazywać sie Dobcio:cool3:
  4. nie jest tak różowo - Dobcio na razie reaguje agresywnie, stwarza problemy behawioralne:shake:. na pewno jest zestresowany. to już drugie nowe miejsce w jakim się znalazł w krótkim czasie. nie wiemy jak długo się błąkał, na ile przyzwyczaił się do całkowitej wolności i teraz trudno jest mu zaakceptować nową sytuację. boi się i reaguje agresją.
  5. podróż przebiegła bardzo spokojnie i bez niepożądanych przygód. Dobcio to bardzo fajny pies, ciekawski, zrównoważony, grzeczny. Siedział sobie cichutko na tylnej kanapie w aucie i rozglądał się ciekawie albo sobie leżał. przekazałam go Uli na trasie. Ula wyjechała po niego i w ten sposób podzieliłyśmy się kosztami podróży;) Teraz tylko domku mu trzeba poszukać:lol: Niestety nie miałam aparatu więc czekamy na fotki od Uli z hotelu
  6. rozmawiałam z Panią Martą z Głogoczowa, umówiłam się też telefonicznie z Ulką. wszystko domówione i tylko sam pies jest zagadką - jak zareaguje, jak zniesie podróż. Myślę, że nie będzie większych problemów, a podróż też nie taka zawrotnie długa, dzięki za myśli i kciuki, dobrze jest wiedzieć, że ktoś wspiera, nawet jeśli nie fizycznie to duchowo;)
  7. Nie umieraj - będzie dobrze!!!!!!!
  8. Elza, dzięki za kciuki :kciuki:
  9. Jasza, ja go wrzuciałam na Tablica.pl ale musisz aktywować to ogłoszenie
  10. Jasza, ja dodałabym jeszcze słówko o wieku psa, ludzie na to zwracaja uwagę. Można mu chyba napisać młody, ok 1,5-2 letni piesek. Ząbki ma bardzo ładne, bialutkie i różowiutke podniebienie.
  11. byłoby dobrze założyć Dyziowi osobny wątek, zrobiłby się widoczny, moznaby go ogłaszać i może łatwiej rozreklamować psinę, pozbierać jakieś deklaracje na utrzymanie. Dobcia zabieram w sobotę z Głogoczowa do hoteliku u Ulka12. Na ten moment wszystko chyba dogadane. Mam nadzieję, że dam sobie radę z Dobciem, bo niestety jadę sama:sad:. Pogoda w sobotę ma byc piękna więc myślę, ze i "akcja" uda się pięknie. Dyzio na pewno da radę bez Dobcia, nie jest już błąkającym sie po polach, zupełnie bezdomnym psiakiem ale warto by było zająć się poszukiwaniem mu domku. Trzymajcie dziewczyny kciuki za nas w sobotę.
  12. dostałam własnie maila od aisaK :" Niech piesio jedzie do Uli 29.10 prosze o pomoc w transporcie." Ja oferowałam się go przewieźć do Uli i podtrzymuje propozycję. Mortes proszę o jakiś kontakt do Ciebie na pw i tel. do hoteliku w Głogoczowie - chciałabym umówić się w tej kwestii.
  13. Mortes wpłacę coś na Dobcia i Dyzia jak tylko dostanę wypłate. Mam nadzieję, że dobek pojedzie do Ulki pod koniec października
  14. Jasza, a u mnie są jeszcze te wieksze szelki. Jak sie umówimy, zebym mogła oddać?
  15. [quote name='Martika@Aischa']Wpłat jeszcze na koncie Maciusia nie ma ....jak się pojawią zaraz poinformuję .... Piszę do moda ponowną prośbę o zwolnienie drugiego postu .....[/QUOTE] dziewczyny a jakie jest konto? proszę o numer na pw ale wpłatę moge zrobic dopiero pod koniec tego tygodnia jak wypłata zawita na moim koncie
  16. ja też się cieszę, że mały już na miejscu - sporo miał atrakcji w ostatnich dniach: zmiany domków, podróże.... on jest taki bezobsługowy: jedzonko, spacerek, spanko - tak przynajmniej było u mamy. u Chauwy, mając towarzystwo rozrabiaki Tobiaszka może się nieco bardziej rozkręci. Trzymam mocno kciuki za dobry, kochający domek stały - oby jak najszybciej wypatrzył naszego Marleyka:loveu: i czekam na fotki
  17. nie gryzie ale poburczeć lubi. na kotke mojej mamy poburkiwał, kiedy ta z ciekawości chciała go obwąchać i na kolegę beagla, spotkanego przypadkiem na spacerku, który mu nie przypadł do gustu. natomiast z pieskiem sąsiadki, sznaucerkiem miniaturowym od pierwszego spotkania się polubili. I na dzieciaczka to mi raczej nie wyglądał - młody piesek ale już nie dzieciak.
  18. [quote name='AgaDe']Tak, pies został odebrany przez właściciela. A gdy się tym zbulwersowałam, to mnie uspokojono. Podobno właściciel wrócił zza granicy, a ponieważ zostawił psa żonie po rozwodzie, no to widać wylądował w schronisku... Mam nadzieję, że Mekintoszowi już będzie lepiej, ale zastanawiam się, czy będę mogła go odwiedzić o.0[/QUOTE] Ciekawe... i żona tak zagłodziła psa by w końcu oddać go do schronu:crazyeye: Jakoś nie bardzo to wygląda
  19. Jaszko wysłalam te fotki do Ciebie. Doszły?
  20. Karma jedzie z Marleyem. Zabiorę ją jutro od mamy razem z maluchem i zawiozę do Karoliny
  21. Witam. Byłam dzisiaj u mamy. Marleyek ok. grzeczny i niekłopotliwy. Przesłałam dwie fotki z dzisiaj do Andzike z prośbą o wklejenie na wątek. Dzisiaj już siusiał jak dorosły piesek, a nie jak szczeniaczek
  22. a nasz wyżełek tymczasem był sobie na spacerku, załatwił ładnie wszytko co należy, pojadł sobie obiadek i śpi. bardzo nie lubi zostawac sam, nawet na krótki czas - u mojej mamy ciągle ktoś jest bo jak nie ona to tata, a że ludzie już na emryturze to i wyścia z domu na niedługo. Mały jest towarzyski i chce być z ludźmi, nie sam. Poza tym bardszo spokojny i grzeczny i.... jeszcze takie spostrzeżenie, że siusia jak dziewczynka, a nie podnosząc nóżkę jak na faceta przystało:p
×
×
  • Create New...