Jump to content
Dogomania

WiosnaA

Members
  • Posts

    10410
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    44

Everything posted by WiosnaA

  1. Z tym psem aż chce się coś robić...Murka mówiła,że Lumi umie jeździć samochodem więc jak ogarniemy dobre szeleczki i chodzenie na wsi,to wyruszymy później do miasta.Ją trzeba szybko do domu wysłać,niechby się pocieszyła po tylu latach własnym człowiekiem.Sunia bardzo łagodna.
  2. Murce należą się ogromne podziękowania!,.."czarną" robotę zrobiła, mnie wystarczy tylko trochę pokierować sunią. Zagrodowy spać nie będzie mogła :) i muszę pokazać warunki,gdzie Lumi w ciągu dnia będzie przebywać. Pod wieczór spacerowaliśmy sobie wzdłuż działki ,pewnie ze 1,5km zrobiliśmy i na koniec chyba źle nie było...Lumi bardzo się słucha.
  3. jeszcze z domku jak weszła...zestresowana biedna:(....posłanka na podłodze miała do wyboru,ale pieski oczywiście wolą kanapę:) zdjęć na dziś koniec,będą jeszcze filmy później
  4. Sunia świetna,zestresowana,ale łapie wszystko w mig. Tylko ten mój wariatuńcio jest psem z kosmosu:(....w klatce noc musi niestety:( Mam cudne zdjęcia i filmy,ale trochę później wrzucę
  5. Ile waży Promyczek?...chciałabym Simparicę na zapas kupić, a nie wiem jaki rozmiar ostatnio był brany.
  6. Kurcze,no....nie wiedziałam,że Ty znasz się również na psychiatrii zwierząt,...nie szukałabym specjalisty tak daleko:)
  7. Molly,sorry,..nie jestem dzieckiem i lekkomyślnie Sama Żadnych leków nie podaję, tym bardziej tego typu:( Leki zaleciła behawiorystka specjalizująca się w tym i skonsultowałam ze swoją wetką. Myślisz,że bez obserwacji wrzucam Marcelkowi tabletki? Na obserwacji właśnie dopasowuje się dawki leków i co rusz wrzucam sms p.Magdzie i co jakiś czas dzwonię.( Ostatnie dni była na wyjeździe i dziś miałam dzwonić,ale zadzwoniłam w niedzielę)Mam dokładną rozpiskę i stosuję się do zaleceń informując o każdym szczególe.
  8. Marcelek na dobranoc, Przywiozłam dziś dodatkowe posłanko,ale dałam najpierw Marcelowi na górę :), inaczej by zaznaczył jak wszystkie inne,a to grube do prania. Dostał też nową maskotkę i od razu zaniósł sobie położył:)
  9. Rachunek za lek,..nigdy nie płaciłam za wypisanie recepty,ale coś chyba pozmieniało się w lecznicy,nie wiem,..skasowali 15zł :(
  10. Janeczko jestem bizy:),poźniej kochana wstawię rachunek za lek. Posłanko nie było kupowane, dotychczas moje kasował po kolei, pomyślimy o nowym jak trochę ustabilizuje humorek.
  11. Wszystko już wiem co do dnia wczorajszego. Afobam likwiduje sam lęk,a nie wpływa na nastrój,uspokaja i pies robi się odważniejszy. Marcelek mógł mieć zmienny humor na pierwszym leku (tak trzeba było terapię zaczynać) i żeby ustabilizować jutro dołączamy Seronil. P.Magda mówi,że każde pobudzenie ma swoją przyczynę i nie dzieje się bez powodu,ale wykluczyła sprawy padaczkowe.Powiedziała,że wczoraj Marcelkowi chodziło o dom i ta nerwówka to był bunt,że w kojcu jest fe,a w domu lepiej.Na leku zrobił się śmielszy i chciał zaprotestować.Pomysł z braniem do domu uznała za trafiony,a Marcel przyzwyczai się do takiego rytmu. P.Magda wiele lat pracowała na ludzkiej psychiatrii w szpitalu i od wielu lat zajmuje się psychiatrią zwierząt, więc kobieta chyba wie co mówi.Widziała Marcelka na żywo,widziała zachowanie.W każdym razie na spotkaniu wzbudziła moje zaufanie,Jej teorii i rad będę się trzymać. Narobiłam sobie stracha wczoraj,a przy okazji i Wam Ciocie Kochane:( ,ale ja nie psychiatra i skąd mi wiadomo co w tym Marcelkowym łebku siedzi,widzę jedynie,że coś jest źle i nie tak. On jak Enigma ,od dwóch miesięcy próbuję rozszyfrować i "złamać" ,ale wciąż się nie udaje:(
  12. Pewnie jeszcze nie :(...do końca jednak nie jest rozdzielony,bo psy wędrują z nim na tamtą stronę ogrodu,z czego nie są koniecznie zadowolone,bo np.Morisek wolałby przy bramie leżakować.No ale ich "kosztem" :( póki co próbuję otworzyć Marcelka.Majeczkę często wprowadzam do niego,żeby się pobawili.
  13. To Ty tak uważasz...inni uważają inaczej, z czym wcale nie musisz się zgadzać ciociu Moli:) :):) Wejście do wody,to jest to co ma teraz Marcel na szyi....wrzucanie,to co Ty proponowałaś.
  14. Nosi luźno i powoli się przyzwyczaja. Na całe szelki wiadomo jak zareagował. Kiedyś przeczytałam w mądrej książce o psach gdzie autor podał taki przykład,który do mnie przemówił,bo osobiście coś podobnego przeżyłam. Człowieka,który nie umie pływać i panicznie boi się wody,wrzućcie na głęboką wodę,czy myślicie,że on nauczy się pływać?.... Może jeden na tysiąc,najsilniejszy psychicznie i fizycznie poradziłby , reszta by miała jeszcze większą traumę. Psy odczuwają ból i strach tak jak ludzie. Akurat Marcel nie byłby tym jednym z tysiąca.
  15. Tyle z nim się dzieje,że szczerze mówiąc nie wiem,. Nie mieliśmy solidnej burzy jeszcze,drobne z daleka grzmoty.Ale wczoraj właśnie do południa była pogoda,a po południu przechodziły burze nas omijając,deszcz tylko padał u nas po południu. Myślisz,że czuł zbliżające burze i stąd było pobudzenie?...w sumie Morisek faktycznie wyczuwa dużo wcześniej,ale nie na kilka godzin przed burzą.
  16. Wow!..Marcel przed chwilą pierwszy raz w domu zaszczekał!:)...usłyszał,że Moris szczeka i dołączył:) Humor mi poprawił:)
  17. A Ty chciałaś po tygodniu wyciągać go na smycz,której panicznie się boi. Każdy psiak jest inny i pod jeden szablon wstawić się nie da. A co do leków,to bierze krótko i był cały tydzień na takiej samej dawce:(..może się uda dziś skontaktować z p.Magdą to coś się dowiem.
×
×
  • Create New...