Jump to content
Dogomania

WiosnaA

Members
  • Posts

    10410
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    44

Everything posted by WiosnaA

  1. [quote name='toyota']Wiosno, oczywiście, że bardzo bym chciała, żeby "pudelek" trafił do Ciebie. Niestety jednak nie mamy tego transportu do Warszawy, niestety nie w ten weekend i w następny też nie :placz:.[/QUOTE] Kurcze....:shake: Ja nie mogę teraz jechać :-(...ledwie przekonałam swój "Ruch Oporu" w osobie TŻ na kolejnego psiaka i powiedziałam że dojedzie do nas. A z Warszawy tylko w sobotę moje dziecko by mogło :-(.
  2. Ile jest cierpienia przez ludzi ...:-( [url]http://www.youtube.com/watch?v=wNC1LrizXOs&feature=share[/url]
  3. [quote name='kolejna kobietka']Oj to prawda, widać że aż się kurzy :lol: [B]w schronisku wylegiwał się na budzie może stąd ten parapet?[/B] :cool3:[/QUOTE] Też o tej budzie pomyslałam...w dniu odbioru właśnie stał na niej i szczekał na psiaka ,który był na zewnątrz z jakąś panią. [quote name='MikAga']WiosnaA, cudne wiadomości z domku Dżamalka,i widzę że szykuje się następna szybka adopcja:klacz::B-fly: jesteśmy z Tobą i 3-mamy kciukasy i pazurasy,pa.[/QUOTE] Witaj Aga! :smile: Z takim ekspresem jak u Dżamalka, to raczej trudno będzie :razz:.... no i nie wiem jeszcze,czy do mnie przyjedzie ;-). W każdym razie za wyjście Czarnuszka kciuki trzymamy:kciuki:.
  4. Na niektóre rzeczy może jestem zbyt mocno przewrażliwiona , ale zapytałam Państwa o "wracanie" Dżamalka, a także ten parapet :razz:.Słodko Szkrab na nim wygląda, jest bardzo rezolutnym psiakiem, ale chyba lepiej niech kotki tam odpoczywają;)....poczuł się już pewnie w Domku,co mnie bardzo cieszy :). Pani Elzbieta mi odpisała, " Dzień dobry :) Może być Pani spokojna, nic złego mu się nie stanie ;) na spacery wychodzimy na smyczy, spuszczony biegał luzem tylko na tej łące podczas drogi nad wodę. Było nas 4-5 osób i pusta łąka. Dżamal nie oddalał się zbytnio i na każde zawołanie pędził, aż się kurzyło ;) nawet na plaży, gdzie było trochę osób i psy też się słuchał. Co innego na smyczy :P wtedy traci słuch i reaguje tylko na CHODŹ :D Co do tarzania się, to w domu na dywanie się tarzał oraz raz na spacerze w celu wyperfumowania się ;D co skutkowało tym, że musiał być nie raz, a dwa razy kąpany w wannie, bo tak śmierdział! Jednak kąpiel to dla niego raczej przyjemność, bo w wannie się wygodnie położył na 4 łapach i czekał, aż ktoś go będzie szorował i drapał. Co do parapetu, to jasne jest, że nikt go nie zachęcał, żeby tam wskoczył, bo to miejsce kotów. Sam się tam dostał pod naszą nieobecność w pokoju. Nie oddamy go za nic w świecie, bo Dżamal jest już członkiem naszej rodziny, więc spokojnie może Pani ratować tą pogryzioną sierotkę :) Pozdrawiamy serdecznie i do usłyszenia! "
  5. W sumie to mało ważne,czy to akurat ten sam,ale jeśli to on (wg.mnie podobny),to przy zdjęciu jest napisane,że kastrowany i jet rok w schronie. Toyota,jeśli jeszcze nie macie DT dla niego, to może przyjechać do mnie. Z Warszawy w sobotę byłby darmowy ew. transport. Mam tylko obawy (tak jak z Dżamalkiem), co do Amika,że będzie się stawiał na początku i oby się tylko chłopcy dogadali.
  6. Toyota, może wiesz...czy ten psiaczek tak wyglądał wcześniej? -(przed strzyżeniem)....to może być ten pogryziony? Zdjęcie zaraz skasuję jakby co... [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/850/xfjg.jpg/"][IMG]http://img850.imageshack.us/img850/5937/xfjg.jpg[/IMG][/URL]
  7. Wczorajszy meil z Domku Dżamalka :happy1: " Dzień dobry! Informacje z frontu są bardzo pociszające - Dżamalek był w weekend na działce. Oba koty go zaakceptowały (choć do wylizywania pyszczków jeszcze długa droga). Je już całkiem ładnie i reaguje na imię. W sobotę i niedzielę byliśmy na długim spacerku na łąkach i nad wodą :) gdzie Dżamal brykał, aż mu głowa odskakiwala, poznał kolegów i w ogóle był przeszczęśliwy :) nawet wpadał do wody ;) no i bardzo by się chciał zapoznać z jednym naszym kotem, na widok którego wzrok mu się wyostrza i ogonek wprawia się w ruch :D No i już jest za nim pierwsze szczekanie! Pozdrawiamy serdecznie!" Z tym imieniem ,to chyba chodzi o przywołanie. U mnie bardzo ładnie się pilnował i jak tylko wołałam -Dżamal, migiem był przy mnie.Z linki jednak bałam się spuszczać. Na zdjęciach Dżamalek biega luzem,trochę może za wcześnie,a może i nie widząc jego radość. Myślę,że bardzo pilnuje się człowieka,ale zapytałam Panią Elżbietę, czy zawsze wraca na zawołanie. Chłopak nadrabia stracony czas :smile: Pani Elżbieta pisze, "Tu Dżamal, nie wiadomo skąd i nie wiadomo jak, znalazł się na posłaniu kota ;)" Kurczak mały :mad: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/43/x5xd.jpg/"][IMG]http://img43.imageshack.us/img43/5629/x5xd.jpg[/IMG][/URL] "A tu Dżamal - zając biegnący po łące podczas spaceru nad wodę ;D " [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/706/o0hr.jpg/"][IMG]http://img706.imageshack.us/img706/2852/o0hr.jpg[/IMG][/URL] :loveu::loveu: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/189/zxlu.jpg/"][IMG]http://img189.imageshack.us/img189/1605/zxlu.jpg[/IMG][/URL] "Tak wygląda szczęśliwy pies :P " [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/59/elj6.jpg/"][IMG]http://img59.imageshack.us/img59/531/elj6.jpg[/IMG][/URL]
  8. W Swoim Domku Dżamalek odzyskał apetyt:multi:...info z dziś. Jeszcze tylko,żeby Kiciuś :glaszcze: przekonał się do Dżamalka,to będzie fajnie;). "Dzień dobry :) Podrowienia od Dżamalka! Dżamalek ślicznie chodzi na smyczy, je, a w zasadzie rzuca się na jedzenie ;) i zjada tak, że mu się uszy trzęsą :D wczoraj byłyśmy z nim na wybiegu dla psów, ale okazało się, że ogrodzenie nie jest zbyt wysokie, w związku z czym pospacerowaliśmy sobie na smyczce. Robi się coraz bardziej towarzyski, nie tylko w stosunku do nas, ale i do piesków :) i co nas bardzo cieszy - zaczyna pomrukiwać :P Pozdrawiamy! " :loveu::loveu: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/43/vebh.jpg/"][IMG]http://img43.imageshack.us/img43/9025/vebh.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/843/qgev.jpg/"][IMG]http://img843.imageshack.us/img843/6530/qgev.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/43/86j4.jpg/"][IMG]http://img43.imageshack.us/img43/3370/86j4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/580/1weo.jpg/"][IMG]http://img580.imageshack.us/img580/3391/1weo.jpg[/IMG][/URL]
  9. Hrabal jest bardzo ładny! I faktycznie podobny do Dżamalka ;). Osobiście uwielbiam kudłacze takie właśnie zarośnięte :).Ze ścinaniem Amika zawsze w czasie przeciągam,a dzieci na mnie krzyczą,że wygląda wtedy "jak bezdomny" :placz:,szkoda mi tych kudełków,ale latem gorąco i ciacham.Od jesieni nie ruszam przez całą zimę i wtedy się cieszę :loveu:. Wiem,że ogólnie ludzie lubią psy ostrzyżone, Anula,zróbcie go może na sznaucerka ;),młodziej będzie wyglądać i korzystniej,tak mi się wydaje,jeśli chodzi o szukanie domku.
  10. Cudnie Jackuś wygląda,przepiękny psiak! :loveu: Dobry Domku, przeczytaj ogłoszenie! :thumbs:
  11. Świeżutkie info , "Dzień dobry, Dżamal ma się coraz lepiej :) merda ogonkiem już całkiem podniesionym do góry i skacze ciesząc się na wieść o spacerku. Dziś mieliśmy wspólny jogging ;) robi kupki zupełnie ładne. Już jest za nami pierwszy obiadek i to zjedzony w całości! Pozdrawiamy! :) " Ten obiadek mnie bardzo cieszy :)...u mnie nie łatwo było z "całością" ;). Najlepsze "zajęcie" w domku ;) [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/823/h759.jpg/"][IMG]http://img823.imageshack.us/img823/1303/h759.jpg[/IMG][/URL]
  12. Mam totalne zaćmienie umysłu... :placz: Zaglądam co rusz na pocztę,czy wiadomości z Domku Dżamalka nie ma i dopiero teraz zobaczyłam :wallbash: ,że w meilu z poniedziałku dostałam zdjęcia. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/42/1vw2.jpg/"][IMG]http://img42.imageshack.us/img42/1022/1vw2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/812/ghqz.jpg/"][IMG]http://img812.imageshack.us/img812/8273/ghqz.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/22/1y7x.jpg/"][IMG]http://img22.imageshack.us/img22/5717/1y7x.jpg[/IMG][/URL]
  13. Kotki u Państwa są stare i wychodzące ,czują się tam "Panami" na działce. Naczytałam się ,że faktycznie bywają koty bardzo terytorialne i agresywne :razz: Trzymajmy jeszcze kciuki, żeby ten kotek jednak złagodniał i krzywdy Dżamalkowi nie robił :shake:. [B]Rozliczenie:[/B] 21.07.13r zrobiłam przelew 7,50zł za ogłoszenia wykupione przez kolejną kobietkę na bazarku, fryzjer, Rumen tabs (przekazałam z Dżamalkiem), kwasy tłuszczowe z oeparolu, które dostawał u mnie, jedzonko i moc przytulania - te koszty gratis ode mnie ;). Na moim koncie było [B]280zł[/B] +[B] 100zł[/B] od Domku Stałego Dżamalka....Dziękujemy!:) [B]Razem = [COLOR=#800000]380zł[/COLOR],-tyle mam pieniążków[/B]
  14. [quote name='wieso']az serce peka widzac tego biedaka :( za daleko jestem zeby mu pomoc [B]a czy pieniazki ktore mialam przeslac na Dzamala moglyby pojsc na tego biedaka[/B].....czy nie mogl by byc przeniesiony zeby psy go nie gryzly....bidulek...co robic...[/QUOTE] Myślę,że tak. [quote name='toyota']Nie pomyślałam o tych muchach ! [B]Siedzi w klatce kennelowej pod wiatą[/B], bo w izolatce nie ma miejsca......[/QUOTE] :-(:-(
  15. Dzisiejsze info z Domku Dżamalka, (mowa o przepisie na ciastka wątróbkowe;)) "Dobry wieczór, Dziękuję za przepis i przepraszam, że odpisuję z opóźnieniem. Właśnie niedawno wróciłyśmy z Dżamalkiem od lekarza. Pani doktor go zbadała i powiedziała, że jest w bardzo dobrym stanie, co nas niezmiernie cieszy :) Psinka zaczyna się rozkręcać, już się uśmiecha i macha ogonkiem. Jeszcze mało je, ale po kilku dniach powinien mu wrócić apetyt. Dziś Dżamalek dostał odblaskowe szeleczki, w których dumnie paradował podczas spaceru ;) nie ma biegunki, nie jest odwodniony, a od pani doktor dostał pałeczki-szczoteczki do zębów, ale nie za bardzo wie co z nimi zrobić ;) Pozdrawiamy serdecznie Elżbieta, Magda i Dżamal "
  16. Kotkiem się bardzo zmartwiłam,że to taki agresorek. Dżamalek raczej by chciał się z nim bawić niż w walki się wdawać ;).Oby tylko ta przeprowadzka na trochę coś zmieniła w kiciusiu.Staram się być dobrej myśli,że Państwo poradzą,ale póki nie będę mieć pewności co do Dżamalka,nie dam rady nawet myśleć o drugim piesku,choć tego jest mi też okropnie szkoda :-(,te rany, i maluch taki ....widać silniejsi od niego razem siedzą....eh. Państwo od Dżamalka zostawiając 100zł, mówili że na pomoc dla innego pieska,więc dla tego biedaka można przeznaczyć.
  17. Toyota,no nie mów,że masz "małego" Dżamalka :-o Mam wieści z pierwszej doby, W domu Dżamalek czuje się niepewnie,zagubiony (tak jak u mnie na początku) Na podwórku wesoły,ogonkiem merda;) Próbował otwierać klamkę u furtki i pchał nosek między pręty w bramie (może mnie szuka :-()-Państwo wiedzą,że pierwsze dni na smyczy nawet na podwórku. Państwo wyszli do koscioła i Dżamalek został sam w domu..i buszował na stole :razz: (u nas nic takiego nie miało miejsca,kilka razy zostawał najdłużej na 3 godz) Ale sprawa z kotkami nieciekawa:shake:...koty są bardzo terytorialne i jeden kotek nie zaakceptował Dżamalka :-(,Państwo musieli interweniować i bronić Dżamalka,nic mu się ponoć nie stało.Za radą Państwa znajomej ten kotek będzie przebywać jakiś czas sam w Warszawie,może czasowa izolacja pomoże,później ma wrócić.Ciekawa jestem,czy wówczas coś się zmieni w jego zachowaniu,czy da się ich pogodzić?. Proszę,zapytajcie znajome psio-kocie ciotki jak temu zaradzić? U siebie obawiałam się o Amika,ale nigdy nie pomyślałam,że kotek może być tak niebezpieczny :razz:.
  18. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/153/bj6o.jpg/"][IMG]http://img153.imageshack.us/img153/7460/bj6o.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/545/gd4h.jpg/][IMG]http://img545.imageshack.us/img545/4853/gd4h.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/23/yl99.jpg/][IMG]http://img23.imageshack.us/img23/9196/yl99.jpg[/IMG][/URL]
  19. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/41/2gto.jpg/"][IMG]http://img41.imageshack.us/img41/6817/2gto.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/708/y9nc.jpg/"][IMG]http://img708.imageshack.us/img708/1886/y9nc.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/713/ay1h.jpg/"][IMG]http://img713.imageshack.us/img713/8875/ay1h.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/842/ia04.jpg/"][IMG]http://img842.imageshack.us/img842/4254/ia04.jpg[/IMG][/URL]
  20. Chyba w najgorszym momencie wczoraj mi siadła neostrada :-(.Technicy dzisiaj przyjechali i zrobili prowizorkę,bo okazało się,że mam uszkodzoną całą instalację w domu. Doriss66, serdecznie dziękuję za wpis na wątku,a cioci zachary za przekazanie info,bo do niej udało mi się dodzwonić pomimo,że urlopuje.Toyota,było kręcić do mnie ,bo ja jakoś nie mam szczęścia Ciebie złapać;). Tak,Dżamalek pojechał do Domku! :smile: Wczoraj myśłałam,że serce mi pęknie.Dżamalek wsiadł do samochodu i chciał wysiąść,patrzył na mnie takim smutnym wzrokiem,czemu ja nie jadę :-(, te oczka będę pamiętać zawsze...co on biedny myślał :-(...zaufał mi,a ja zdradziłam i go zawiodłam :-(.Niby tak krótko,ale rozstanie nie było łatwe nam obojgu .Gdyby był z nami trochę dłużej,to nie wiem jakby się to skończyło... Dużo czasu upłynie zanim znów zostanę tymczasem,jeśli w ogóle się zdecyduję...nie nadaję się. Mam tylko nadzieję,że Dżamalek szybko się zaklimatyzuje w Nowym Domku i zawsze już będzie szczęśliwy,wesoły. Państwo przyjechali po południu i zostali przywitani przez całą moją trójkę,zwłaszcza bardzo "donośnie" przez Amika.Większość ludzi z początku obawia się jego,że ugryzie,a Pan Paweł zdecydowanym krokiem podszedł i najpierw z nim się przywitał i wygłaskał całego.Dżamalek zachowywał się normalnie jak zawsze w domu,do Państwa przymilał się, nadstawiał główkę,czyli głaskajcie mnie,ja trochę poleżę,pośpię.Państwo nie mogli uwierzyć,że Taki pies siedział tyle lat w schronisku :shake: i nikt wcześniej go nie adoptował .Pokazałam jego pierwsze zdjęcia,byli bardzo poruszeni...,pytali jak do mnie trafił, powiedziałam o dogomanii i w jaki sposób staramy się pomagać,poczytają też wątek Dżamalka.Dżamalek się bardzo spodobał,nie ważne czy ma 5 czy 6 lat,że nie ma kła,że apetyt słaby,że znaczył sikaniem u mnie w domu.... na takiego psa Pan Paweł czekał,szkoda,że wcześniej się nie dowiedział o Dżamalku - tak mówił. Dżamalek większość czasu będzie spędzał z Panem Pawłem w domku na działce pod Warszawą.Pan Paweł hobbystycznie hoduje tam kury,kaczki ,jakieś jeszcze hobby,ale nie pamiętam.Własna działka ogrodzona,duży dom.Są tam duże tereny do spacerów,także Dżamalek będzie mógł cieszyć trawką do woli :).Zostawać tam sam nie będzie w ogóle,ponieważ Pan Paweł nie chodzi codziennie do pracy,tylko ze dwa razy w tygodniu jeździ do swojej firmy do biura w Warszawie,Dżamalek wówczas też bedzie zabierał się z Panem.Pani Elżbieta pracuje w Warszawie i każdy piątek jeździ na weekend do domu na działce.Mocno prosiłam o nie puszczanie luzem w początkowym okresie zanim psiak nie będzie ładnie wracał,o zabezpieczaniu od kleszczy,o badaniu kontrolnym krwi i innych rzeczach.Dżamalek będzie miał Pana na wyłączność i myślę,że Panowie zostaną Kumplami ;). Państwo mówili,żebym się nie martwiła,że będą dbać o Dżamalka i będzie miał u nich dobrze.Zapraszali do siebie w odwiedziny(na pewno odwiedzę ;)),obiecali zdjęcia.Dałam na początek kilogram karmy Josera Festival,która dla Dżamalka najlepiej zasmakowała. Bardzo mili i sympatyczni Państwo,widać było ich troskę o psiaka już u mnie,np. jeśli gotowane mu lepiej podejdzie,to Pan Paweł mówił,że będzie gotować.Umowa podpisana,przekazałam książeczkę,wyniki badań i niedługo odwiedzą swojego weta. Pani założyła Dżamalkowi nową obróżkę,smyczkę,adresatkę,w samochodzie ułożone kocyki i Tak Dzamalek pojechał do Swojego Domku. Życzyłam i Dżamalkowi i Państwu wielu szczęśliwych i długich lat razem. Ja od Pana Pawła dostałam słodkości ;) i [B]Państwo przekazali 100zł na pomoc dla kolejnego biedaczka. [/B] Wczoraj miałam telefon,że zajechali szczęśliwie ,Dżamalek troszkę zjadł,napił się wody i było zapoznanie z kotkami. Czekam niecierpliwie na kolejne wieści,niby wszystko dobrze,nic mnie wczoraj nie zaniepokoiło,ale i tak się martwię o Naszego Maluszka :shake:. Mam kilka zdjęć z wczorajszego dnia,zaraz wstawię
  21. [quote name='wieso']hm, najwazniejsza osoba ktora ma zajmowac sie psem byla niewidoczna ?...hm....nie rozumiem...[/QUOTE] Nie usprawiedliwiając absolutnie Pana,myślę,że był w drugim domu(całoroczny) pod Warszawą,a wizyta p/a była w tym samym dniu co Pani dzwoniła.Pan ma firmę budowlaną i być może jakieś roboty tam w okolicy prowadzi?,bo większość czasu tam przebywa. Dżamalek ode mnie nie pojedzie,jeśli najdrobniejsza rzecz wzbudzi moje podejrzenia w spotkaniu na żywo.Dżamalek musi mieć domek Najlepszy,a tymczas ma u mnie jak długo będzie trzeba. Państwo jeszcze nie dzwonili.
  22. [quote name='Ewa Marta']Dzień dobry:-) Chciałam napisać kilka zdań na temat wizyty przedadopcyjnej. Przede wszystkim Pani bardzo zależało na tym spotkaniu, w związku z tym zgodzila się na spotkanie po 21. POwitała mnie z bardzo miła córką - studentką. Obie bardzo nastawione na adopcję. Chciały adoptowaćpsiaczka już dawno, ale po śmierci poprzedniej suni, która miała 17 lat mąż Pani nie chciał kolejnego psiaka. Jednak kiedy zobaczył zdjęcie Dżamalka, od razu powiedział "AK, ten albo żaden" Poprzednia pinczerka przez 17 lat swojego życia siusiała niekontrolowanie w domu i wydrapywał dziury w drzwiach, co nie przeszkadzało Państwu kochaćjej bardzo. Dżamalek dużą część roku przebywałby z Panem i dwoma kotami na ogrodzonej sporej działce. Ma tam już przygotowane miejsce do spania, ale i tak sam mógłby sobie je wybrać. Państwo śpią ze zwierzakami w łóżku i jest to dla nich normalne. Kiedy zjeżdżaliby do domu, Dżamalek musiałby zostawać sam w domu na góra 6-7 godzin. W Warszawie spacery byłyby 3-4 po mniej więcej 30 minut. Urlopy spędzane są zawsze z psem. Poprzednia sunia zajechała nawet do Chorwacji:-) To co ważne, Państwo mają z=swoją zaufaną wetkę, do której jeżdżą z Mokotowa na Ursynów. Podali mi pełne na nią namiary mówiąc, że nie jest może super miła dla ludzi, ale wspaniale leczy zwierzaki i ma z nimi doskonaly kontakt. Bardzo miło mi się z nimi rozmawiało, dużo róznych historii mi opowiedziały przy okazji i bardzo chcą adoptować Dżamalka. Uczuliłam je na pilnowanie psiaka w początkowym okresie, w zaopatrzenie go w adresówkę już pierwszego dnia. Panie obiecały, że przed wyjazdem na działkę kupią adresówkę, żeby od razu mu ją przypiąć. Gdyby adopcja doszł do skutku, Dżamal pozostałby Dżamalem:-) Panie najbardziej martwią się, że Dżamal ich nie zaakceptuje. To mi sie bardzo podobało, że nie było tekstów, że oni też muszą go zaakceptować, tylko troska o jego dobre samopoczucie. Zagadką pozostaje dla mnie Pan, bo go nie poznałam, ale obie Panie zgodnie twierdzą, że pokocha Dżamalka bardzo.[/QUOTE] Ewuniu,jestem Ci bardzo wdzięczna za pomoc! Raz jeszcze ogromnie dziękuję!!:smile:
  23. Tak sobie śmigaliśmy;) [video=youtube;M5l5VK49bN4]http://www.youtube.com/watch?v=M5l5VK49bN4[/video]
  24. [quote name='kolejna kobietka']ooo jednak trochę szczeka na intruzów :lol: cieszę się bardzo, że jest takie zainteresowanie Dżamalkiem, teraz trzeba mu wybrać najlepszy domek :)[/QUOTE] To było tylko jeden raz ;), wieczorkiem zaraz po telefonie toyoty odnośnie domków.Aż nie mogłam uwierzyć,że to Dżamalek i szybko złapałam aparat.Zawsze leci z Amikiem gdzie coś się dzieje,ale nie szczeka,może z czasem i jemu by się udzieliło. Powiedziałam dla Pani,że Dżamalek jeśli chodzi o pilnowanie to się nie nadaje,nie szczeka,ale Państwu na tym nie zależy.Jakby dawał jakiś głos na działce to dobrze,jeśli nie też dobrze.Chcemy psa do kochania - tak mi powiedziała Pani.
  25. [quote name='toyota']U pani z Warszawy odbyła się już wizyta PA. Na wizycie była EwaMarta z dogo i ma same pozytywne wrażenia. Również WiosnaA po dłuższych rozmowach z panią z Warszawy uważa, że to bardzo [B]odpowiedni dom dla Dżamala[/B] :). Państwo mają przyjechać w sobotę do WiosnyA i wszystko na to wskazuje, że [B]wyjadą już z Dżamalkiem [/B]![/QUOTE] Zobaczymy jeszcze w sobotę co Dżamalek "powie" ;)...na spotkaniu wcześniej z tymi dwiema Paniami był bardzo niespokojny,spięty :shake:. Jesteśmy już w domku.Na działce Dżamalkowi się podobało ;),trochę zdjęć jutro wstawię.Dziś pokażę tylko "szkołę" Amika :razz:. Moje Security :loveu: [video=youtube;Pv7HyidcO4k]http://www.youtube.com/watch?v=Pv7HyidcO4k[/video]
×
×
  • Create New...