Dzwoniłam do Kasi, u Lisia nie ma zmian na gorsze na szczęście :):)
Miał badania pod kątem tarczycy, bo wet podejrzewał że do dyszenie i trzęsienie to może być coś z taczycą.
Ale na szczęscie nie.
Dostał cały zestaw leków, które mają zmniejszyć jego dolegliwości.
Kasia nam napisze co i jak i wstawi rachunki, bo ja nie spamietałam i mogłabym pokręcić.
Jak na staruszka podobno nieźle zniósł ostatnie upały.