masakra :/
Ja tego nie pamiętam, miałam całe pół roku :p ale pompa nie nadążała podobno :/ Teraz nam też się zbiera woda w cholerę, a na jutro zapowiadają ulewne deszcze... :/
najbardziej martwi mnie fakt, ze ma tak tydzień padać. A ja za tydzien o tej porze bede jeszcze pomgać na DT chyba, a oskrzela dają o sobie dość znać.
zasnełam wczoraj po 5, nie chciało mi się wogole spac :/
Jeszcze mysz mnie wkurwia, bo stwierdziła ze zrobi sobie kuwete w kołowrotku..
który trochę kijowo się myje.
I pomyslec, ze chciałam mu drewaniany kupić..
Mi ten spacer serio jest potrzebny. :/ no zobaczymy, byleby nie padało.. chociaż nie wiem w sumie no.. ;c
no i zeby 24 mi nie lało, bo moja odporność lezy i kwiczy jednak.
eh, ostatnio chodzę zła.. nic nie idzie po mojej mysli.
Wczoraj umyłam i ogarnęłam auto.. i zaczęło lać.
W niedziele też ma lać, wiec nie wiem jak tam moj spacer. :( a przyda się nam zbardzo..
utne jej za jakiś czas :)
w niedzielę chyba idę na grupowy spacer ( z naciskiem na chyba)
a 24.09, jako ze weekend okazał się wolny, a moje psy się nie nadają - będę pomocą na III charytatywnym dogtrekingu w Zabrzu! ^_^