od PKP jest niestety kawałek, ale do PKS jest blisko
nie możesz autobusikiem przyjechać? gdzieś tam psiaki pod siedzeniem upchniesz ;)
a jak nie, to coś wymyślimy - czuję się niemal jak gospodyni tej imprezy, więc o gości zadbać muszę :D
choć bardziej Marmosia się poczuwać powinna :p