KrzysiekM
Members-
Posts
475 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by KrzysiekM
-
Czy pies bez rodowodu bedzie wygladal tak jak z rodowodem ??
KrzysiekM replied to KolorowaKredka's topic in Rodowody
[quote name='karjo2']A wiesz, dlaczego jest mniejszy problem bezdomnosci? Znow sie rzucasz na nieznane wody, wlasciwie jakies w ogole znasz?[/QUOTE] Słonko to wyjaśnij :) po to tu jesteśmy żeby się czegoś dowiedzieć. Jak na razie to ja znajdywałem celniejsze argumenty. Zachęcam do lektury polecanego przez was Lorenza :) -
Czy pies bez rodowodu bedzie wygladal tak jak z rodowodem ??
KrzysiekM replied to KolorowaKredka's topic in Rodowody
Karjo2 argument przeciwko rozmnażaniu rodowodowych psów bez 3 wystaw do mnie też nie dociera, bo w wielu krajach nie jest wymagana "hodowlanka" do uznania szczeniaka i np. w takiej Szwecji problem bezdomnych psów jest o wiele mniejszy :) No i funkcję selekcji ma pełnić w ZKWP przegląd miotu... -
[quote name='avatar']Zauważyłem, że ZKwP zaczyna coś robić w kierunku dostosowania swoich regulaminów do obecnych czasów. W swoim komunikacie ZG ZKwP informuje o zmianach w regulaminie hodowli psów rasowych. Co ciekawe - piszę to w tym temacie, gdyż (chyba) Polska Federacja Kynologiczna uchwalając swój regulamin wprowadzone zmiany w ZKwP wpisała już w swoim pierwszym regulaminie hodowli psów rasowych. Czyżby ZKwP złapał haczyk (na szczęście dobry) od PFK i zaczyna wprowadzać sensowne rozwiązania, które już (ale od niedawna) funkcjonują w PFK? Byłoby dobrze - bo może zaczyna się w Polsce rodzić zdrowa konkurencja. Oby tak dalej :-)[/QUOTE] Też trzymam za to kciuki :)
-
Czy pies bez rodowodu bedzie wygladal tak jak z rodowodem ??
KrzysiekM replied to KolorowaKredka's topic in Rodowody
Vectra Ppieski w typie rasy są bardziej różnorodne genetycznie... lub mniej różnorodne genetycznie, kwestia hodowcy tak samo jak i u rasowych. Z tym, że w Polsce istnieje skandaliczna praktyka nie badania psów małych ras a sprzedawania ich w takiej samej cenie jak inne rasowce. Jestem ciekawy ile jest hodowli w Polsce robiących badania małym pieskom, boję się, że do ich policzenia wystarczy mi palców u rąk. -
Trochę szkoda. Nie wiem, ale wydaje mi się, że przeglądu hodowlanego powinien dokonywać lekarz a nie sędzia. Przecież najważniejsze jest zdrowie i kondycja a sędzia może ocenić tylko wygląd :(
-
Czy pies bez rodowodu bedzie wygladal tak jak z rodowodem ??
KrzysiekM replied to KolorowaKredka's topic in Rodowody
Jakiego hodowcę oczerniła? -
Czy pies bez rodowodu bedzie wygladal tak jak z rodowodem ??
KrzysiekM replied to KolorowaKredka's topic in Rodowody
Isabella taki jest urok wszystkich forów, (zaznaczam, że nie czytałem twoich wszystkich wypowiedzi i się do nich na razie nie ustosunkuję) Mnie też wkurzają moje dwie wielbicielki, które cały czas próbują złapać mnie na niewiedzy i owszem nie wiem wszystkiego, ale kiedy znajduję dowody na to, że jednak mam przynajmniej trochę racji, to nigdy mnie nie przeprosiły za bezpodstawone oskarżenia i niemiłe wypowiedzi. myślę, ze taka jest cena wolności słowa, a przynajmniej jest okazja się czegoś dowiedzieć w bardziej lub mniej przyjemny sposób. -
Lewka na tej stronie do której podałaś link jest napisane, że 90% owczarków niemieckich hodowanych w Ameryce ma geny odpowiadające za kolor biały. Czyli jakby nie patrzeć u tamtych owczarków istnieje szansa na to, że w ich miocie urodzi się biały owczarek. W Europie jeszcze tych genów też trochę zostało, chociaż u nas pewnie prawdopodobieństwo wynosi 1 do 100000.
-
Czy pies bez rodowodu bedzie wygladal tak jak z rodowodem ??
KrzysiekM replied to KolorowaKredka's topic in Rodowody
Puli, polecił przeczytać mi książkę którą od dawna znałem, sam chyba jej jednak nie czytał. Zadałem sobie jednak trochę trudu i odnalazłem ją dla was w internecie Konrad Lorenz " Tak człowiek trafił na psa": http://www.scribd.com/doc/17766498/Konrad-Lorenz-I-tak-czowiek-I-trafi-na-psa-1976-zorg Szczególnie polecam rozdział "Oskarżam hodowców", zaczyna się na str. 31 :) -
Czy pies bez rodowodu bedzie wygladal tak jak z rodowodem ??
KrzysiekM replied to KolorowaKredka's topic in Rodowody
O wreszcie ktoś się powołuje na moją ulubioną książkę :) Znam Lorenza i w 100% się z nim zgadzam, dlatego mam tyle zastrzeżeń do ZKWP. Otóż Lorenz obawiał się, że hodowcy pójdą za modą i eksterierem i przez to te psy zatracą użytkowość i niestety miał rację, czego dowodzą problemy z dysplazją wywołaną "przekontowaniem" w tej rasie. Uważał, że podstawą oceny owczarka powinna być użytkowość a nie wygląd. Dlatego postanowił podzielić onki na eksterierowe i użytkowe, żeby zachować użytkowość tej cudownej rasy. Owczarek według Lorenza to pies uzytkowy, dlatego pies do hodowli nie musi być doskonały pod względem eksterierowym, wystarczy, że będzie dostateczny o ile tylko ma doskonała psychikę. Tą drogą poszli Czesi i Słowacy i u nich do hodowlanki nie trzeba wybitnego eksterieru. Polskie onki są kiepskie i u nas do hodowlanki dopuszczane są tylko pieski doskonałe eksterierowo, nawet jeśli psychikę mają dobrą lub dostateczną. Nadal jednak nie wiem, czy podział na użytkowe i wystawowe jest oficjalny w FCI czy tylko umowny? Takie są fakty... ciekawe czy znowu ktoś spróbuje je podważyć, ale akurat tą wiedzę mam od specjalistów :) Swoją drogą dlaczego powołujecie się na książkę, która krytykuje niektóre reguły będące w ZKWP? Niestety obawy Lorenza się sprawdziły, o czym można się przekonać czytając wypowiedź sędziego ZKWP o użytkowości onków: http://www.owczarek.pl/teksty/tekst.asp?id=48&idd=6&strona=5 -
Czy pies bez rodowodu bedzie wygladal tak jak z rodowodem ??
KrzysiekM replied to KolorowaKredka's topic in Rodowody
Karjo2 znowu nie zrozumiałaś, podałem przykład osób które praktycznie zajmują się tymi pieskami. Masz alergię na mnie, że nawet jak się zgadzamy to przyczepiasz się do byle czego? Nie pisałem, że nie mają rodowodu :) Napisałem tylko, że znawcy onków na owczarek.pl preferują twzn. linię użytkowa, od tzwn. linii wystawowej i odradzają kupowanie psów po superhiperczempionach. Przed nazwą linii napisałem tzwn. bo nie wiem czy ten podział jest oficjalny czy po prostu hodowcy wymyślili taki podział, żeby podkreślić nad jaką cechą najbardziej pracują. -
Czy pies bez rodowodu bedzie wygladal tak jak z rodowodem ??
KrzysiekM replied to KolorowaKredka's topic in Rodowody
Na 100% nie wiem nie próbowałem kupić owczarka a uzyskanie informacji o cenie też nie jest proste. Po prostu szczeniaki po czempionach są strasznie drogie, użyłem tego porównania tylko dla przykładu :) Piesek od zapalonego myśliwego, czy wymagającego rolnika, może być lepszy lub gorszy niż uznany piesek hiper czempion. Co do tego nie ma reguł, ale ogólnie Ci którzy korzystają z pracy owczarków odradzają tzwn. "linie wystawowe". -
Czy pies bez rodowodu bedzie wygladal tak jak z rodowodem ??
KrzysiekM replied to KolorowaKredka's topic in Rodowody
Zgadzam się z Anetą, że pieski kupują ludzie nie znający się i często nie chcą ich poznać. Nie zgadzam się jednak z tym, że po pytaniu o cenę możemy kogoś ocenić. Ja zawsze byłem skąpcem i przy zakupie każdej rzeczy zawsze moim pierwszym pytaniem jest cena. Później zdobywam informacje o parametrach produktu jego funkcjonalności, wygodzie korzystania i wytrzymałości, a dopiero później decyduję się na zakup. Cena nijak się ma do jakości towaru, czasami najdroższy produkt jest najlepszy, czasami średni, a czasami najtańszy, czasami też lepiej zapłacić 3 razy mniej za coś co ma jedną funkcję mniej niż przepłacać. Z psiego podwórka mogę podać owczarki niemieckie, jeśli ktoś che mieć fajnego pieska użytkowego nie ma sensu, żeby kupował potomstwo po hipersuper championach, ba takie psy według owczarka.pl są najmniej użytkowe, powinien się rozejrzeć za jakimś szczeniakiem z tzwn. "linii użytkowej", który dodatkowo zazwyczaj będzie tez tańszy, jeśli natomiast chce wystawiać czy zależy mu tylko na jak najlepszym wyglądzie, to potomstwo po superhiper czempionie może być dla niego dobrym wyborem. -
Takie, jakie wskaże mi osoba z którą zacznę współpracować. Na razie tylko z AKC mam kontakt. Rodowody AKC uznają wszystkie polskie Związki więc jeśli stamtąd sprowadzę będę miał ten luksus, FCI zresztą też... ZKWP, jest kiepskim wyborem dla tej hodowli z tego względu, że ocenia pieski tylko po wyglądzie, a hodowcy którzy się chwalą jakimiś osiągnięciami w tej dziedzinie nie są zainteresowani współpracą. Co mogę w takiej sytuacji zrobić? Przecież ich nie zmuszę? A co do psów przewodników to w latach 90, było z tym dużo przekrętów na szkoleniach organizowanych przez PZN. Wiele psów było źle szkolonych, często też zdarzało się, że niewidomy kupował psa a potem okazywało się, ze pies nie nadawał się do szkolenia. Szczegułów nie wyciągnąłem, bo osoby w ten sposób oszukane ucinały rozmowy i wstydziły się przyznać, ze zostały oszukane.
-
W Polsce szkolenie psów to wolna amerykanka. Wiem o trzech ośrodkach szkolenia psów przewodników w Polsce i wszystkie uważają, że są najlepsze i nie dzielą się swoją wiedzą. Na moje pytanie czy ktoś wydaje jakieś certyfikaty, bo jak już pisałem nzam psy przeszkolone, ale bez certyfikatów też mi nikt nie odpowiedział Nie jestem jeszcze specjalistą od psów, ale wiem jakie są potrzeby i jak powinny być szkolone... To, że nie odpowiadają mi zasady ZKWP nie oznacza, że moje pomysły są złe, bo są wykorzystywane przez inne federacje... Możemy się co do tego nie zgadzać, ale tutaj ta wiedza nie jest mi potrzebna. Federację wybiorę dopiero jak hodowlę założę. Wiem jak jest, mało która osoba niepełnosprawna ma odpowiednio przeszkolonego psa. Najczęściej mają kundelki a takie osoby jak ja, czasami jak mają trochę wolnego czasu próbują coś z tych piesków wykrzesać. Nie wiem jak się szkoli psy przewodniki, ale dla mojej koleżanki, która lubiła spacerować po lesie wyszkoliłem kundelka w ten sposób, że jak powie do domu, to ją prowadzi do domu (mogę podać kilkanaście takich przykładów). Niby niewiele, ale daje to tej osobie poczucie bezpieczeństwa i może sama chodzić bez strachu, że się zgubi...
-
ech... tak myślałem... wszystkie organizacje kynologiczne mają kiepskie strony... Czekam na następne ciekawostki, tylko proszę nie zadawaj więcej pytań jak naprawdę nie szukasz odpowiedzi.
-
Karjo2, Brezyl, już wam sugerowałem, że zmyślacie i robicie to nadal. To, że nie zgadzam się z zasadami ZKWP nie znaczy, że jestem laikiem. Mam wrażenie jakbym rozmawiał z Kaczyńskim który wyciąga kolejne superhiper haki. Jak możecie oceniać czyjąś wiedzę i umiejętności nic o nim nie wiedząc? Kochacie to polskie bagienko? No cóż moja niewidoma przyjaciółka i jednocześnie wykładowczyni na Uniwersytecie Wrocławskim miała rację :( Jak tylko jej powiedziałem o swoich planach to taką dostałem radę "najlepiej od razu kontaktuj się ze specjalistami z Anglii czy Stanów, od polskich hodowców nie oczekuj pomocy, bo pilnie strzegą swoich tajemnic, a do tego są kiepscy. Miałam od nich owczarka podhalańskiego szkolonego na psa przewodnika i się do niczego nie nadawał, mój kolega sprowadził psa ze Stanów i o wiele lepiej na tym wyszedł". Niestety wasze posty pokazują, że miała rację :( Na marginesie 1: To Kajro swego czas przekonywała mnie, że psów nadających się na psy asystujące jest za dużo. Ciekawe kto widzi takie psy na ulicach? Jeśli ktoś je znajdzie znajdę dla nich pracę. Na marginesie 2: Brezyl, Kajro naprawdę nie rozumiem waszej zawiści a jak was czytam to na usta przychodzą mi same bluzgi. Od kilku lat z żoną pomagamy niewidomym, a także innym niepełnosprawnym (dodatkowo poza pracą, więc to jest tylko kilka osób rocznie, ale jednak). Pomagamy im walczyć o ich prawa i załatwiamy dofinansowania, kłócimy się kiedy ZUS nie chce przyznać renty, lub jakiś głupi urzędnik interpretuje prawo na ich niekorzyść. Nie rozumiem i nie lubię takich ludzi, którzy nie tylko nie pomogą w takiej inicjatywie a jeszcze podrzucają pod nią kłody. Niestety w naszym kraju takich jak wy jest więcej :( Nie wiecie jakie są problemy i potrzeby i zamiast zastanowić się jak te problemy i potrzeby zaspokoić, poradzić to tylko krytykujecie i tworzycie spiskowe teorie...
-
Eee? Zapytaj tak będzie najprościej :) Może już poszli za techniką i tylko chipują. Czy wysłałaś już maila do odpowiednich ludzi czy tak sobie piszesz z nudów?
-
[quote name='GPooLCLD']ciekawe to co piszesz , ale skąd i po co taki "zwykły" hodowca ma mieć wiedzę o psach asystujących czy przewodnikach ? o ile dobrze pamiętam , to wysyłałam Ci parę linków na w/w temat . Wystarczy poczytać , zadzwonić, przejechać się tam.[/QUOTE] I jestem Ci bardzo wdzięczny za linki, skorzystałem z nich. Napisałem do tych hodowców którzy chwalili się, że ich psy są używane w dogoterapii czy jako psy asystujące i nikt nie odpisał na moje e-maile (pisałem do 6). Wysłałem tez dwa listy do hodowców z Ameryki i przeżyłem szok, bo dostałem na nie odpowiedź, co więcej korespondowaliśmy dalej, przesłali artykuły linki do filmików itp. zupełnie inne nastawienie a korespondencja i wymiana wiedzy trwa do dzisiaj :) Jeśli jednak się znajdzie ktoś chętny do współpracy zapraszam na pw :-) Może coś zmienimy... Natomiast na dogomanii kilku użytkowników stwierdziło, że psów asystujących jest za dużo. Nie wiem skąd mają tak nieprawdziwe dane... To są realne problemy, hoduje się psy rasowe, ale nie haoduje się ich u nas do konkretnych zadań :( Nie interesują mnie wystawy czy ograniczenia w krzyżowaniu, interesują mnie pieski i ich przydatność do pracy z ludźmi.
-
He, he, to nie problem staruszka, to problem ludzi którzy go wybierają. Jak już wiele razy słyszałem od członków ZKWP, oni są najlepsi i nie muszą nic zmieniać :( Nie widzą też potrzeby większej dostępności i szkolenia psów asystentów i psów przewodników, chyba zgodnie z zasadą wcześniej się nie szkoliło to po co teraz? Są wspaniali i nie trzeba nic zmieniać... Są wspaniali i walczą o dobro pieska dlatego nie uznają innych organizacji i tępią pseudo. Co z tego, że więcej piesków jest szkolonych z poza ZKWP. Oni są wspaniali i nie chcą nic zmieniać... Pies jest na wystawy a nie po to żeby pomagał ludziom :/ Przecież to takie oczywiste dla członka ZKWP... A jak ktoś chce pomóc niepełnosprawnym przygotować dla nich pieski to nabierają wodę w ustach i swoją wspaniałą wiedzą się nie dzielą... Całą swoją wiedzę na tema psów asystujących musiałem zdobyć od Amerykanów, bo żaden szanujący się Polski hodowca się nią nie podzielił (było to dla mnie trudne bo kiepsko znam Angielski ale się udało).
-
Uważam, że jest o co walczyć. Za około dwa lata założę hodowlę. Hodowlę, która w obecnych warunkach nie wpisuje się w standardy ZKWP (lubię jak moje hobby jest przydatne). Będę stawiał na hodowanie psów do pracy psa przewodnika (tu zadanie jest trudne, bo nie mam jeszcze dostatecznej wiedzy) i psa asystenta (już dawno zdobyłem na ten temat materiały i zrobiłem eksperyment na moim piesku, więc wiem, ze byłbym w stanie takiego pieska wyszkolić). Taka hodowla nie mieści się w standardach ZKWP, dla którego ważniejsze są wystawy niż użytkowość. To środowisko zresztą i tak ma u mnie dużego minusa, bo napisałem kilka listów do hodowców ZKWP, czy treserów stawiających na te cechy na które ja chcę postawić i żaden mi nie odpisał. Tajemnica zawodowa nie można pomagać konkurencji i te sprawy a piesków do tego typu pracy zdecydowanie mamy za mało. Najbardziej mnie wkurzyła hipokryzja niektórych forumowiczów, którzy twierdzą, ze takich piesków jest za dużo, tylko nikt nie podał mi namiarów do tych piesków. Ogłaszam więc wszystkim, że takich piesków jest za mało i dla każdego takiego pieska znajdę bez problemu dom i miejsce pracy. Większość osób niewidomych, które znam ma nie wytresowane kundelki, które są ich towarzyszami, a nie rasowe i dobrze wytresowane psy przewodniki czy psy asystujące!!! Ech, trochę się zdenerwowałem, ale miałem już dość tej hipokryzji, ze rasowych jest za dużo :/ oraz limitowania wiedzy i prób sztucznego utrzymania monopolu. Mam nadzieję, że kiedy już założę swoją hodowlę Związek będzie o wiele bardziej przychylny do takich inicjatyw.
-
Nie wiem, kim dokładnie są. Z plotek wiem, że są to osoby, które wcześniej były związane z PKPR, ale miały dosyć neopotyzmu założycieli. Są to tylko plotki, jak będę wiedział coś więcej to dam znać. Jeśli chodzi o reformy i przyjazne dla członków przepisy, to jestem pod olbrzymim wrażeniem kociego związku Felis Polonia. Jak wiadomo każdy postkomunistyczny Związek ma wiele beznadziejnych i biurokratycznych przepisów, które są tylko niepotrzebnymi utrudnieniami. W pewnym momencie czara goryczy przelała się w FP, jednak przepisy związkowe były zbyt sztywne żeby dokonać reformy i cały proces długo byłby długotrwały. Członkowie znaleźli na tą biurokrację sposób, rozwiązali Związek i zaraz powołali następny już z dopracowanym statutem i zasadami, ominęli w ten sposób ograniczenia prawne starego Związku utrudniające reformę. W PKPR i PFK może wystawiać na razie każdy członek innego związku (chociaż mogą być wyjątki). Na razie nie słyszałem o ograniczeniach w nich co do członkostwa.
-
UTAAP przejrzałem ich przepisy i są sporo lepsze od ZKWP, ale jeszcze nie ustalili wszystkich i często jest duża różnica pomiędzy przepisami a praktyką. Po pierwszych ich wystawach będzie można wysnuć pierwsze wnioski a pełen obraz Federacji prawdopodobnie uzyskamy dopiero po paru latach ich działalności. Pisząc o większej liczbie uznawanych ras sugerowałem się odpowiedzią Gero, członka Federacji.
-
Dzięki za pomoc sporo tego :)
-
EVL obcinanie wymyśliły Związki i pseudo tylko je naśladują, jak będzie oczywiste, że z obciętymi uszami i ogonem jest z pseudo to pseudo też przestaną to robić :) Prost i logiczne? Mamy te same cele, zamiast się nawzajem krytykować wspierajmy wszystkie pozytywne inicjatywy. W ten sposób więcej osiągniemy :)